
Dzisiaj siedząc w kolejce do fryzjera, przeglądałem sobie CKM. Można powiedzieć że w sumie tylko przeglądałem obrazki, bo na jakieś większe zagłębianie nie było za dużo czasu. Przed oczyma przemknął mi jakiś artykuł, nie pamiętam dokładnie nazwy, albo była ona blisko "oto kilka rad, aby kobiety się Tobie nie opierały!" czy coś podobnego. Z czystej ciekawości zacząłem czytać ten artykuł. Czytam, czytam, a w jego 1/3 części przestałem. Może Wy znacie odpowiedź na moje pytanie. Powiedzcie mi, drodzy Panowie, po co ludzie piszą takie gówna, nie ogarniając tematu ? Były tam opisane sposoby podrywu na drania, na prezenty, na kasę. Jak to zobaczyłem, to mi się śmiać za chciało. Najbardziej z tego człowieka, który to napisał i twierdził że odnosi sukcesy z kobietami. ŻAŁOSNE. Zielony mężczyzna, który bazuje na stereotypach uwierzy, że kobietę trzeba witać w drzwiach z kwiatami, też czasem trzeba jej kupić jakiś drobiazg typu miś, ale tylko po dłuższej interakcji, będąc w związku, kobiecie należy kupować biżuterię i inne śmieci. Kurwa mać, ona ma kochać Ciebie, czy Twoją forsę? Ma się przywiązać do człowieka czy do przedmiotów ? Uważajcie na tego typu bzdury i nie dajcie się wciągnąć w gówno. Zawsze starajcie się oddzielać iluzję od prawdy i bądźcie swoimi najlepszymi doradcami. Pozdrawiam gorąco twórcę artykułu z tego numeru CKM 
Junior
Odpowiedzi
Wyżej opisanymi sposobami
pt., 2010-09-17 14:27 — CaponeWyżej opisanymi sposobami można osiągnąć sukcesy z kobietami, kolego. Tyle że bardzo krótkotrwałe.
raczej "pseudo-sukcesy", to
pt., 2010-09-17 18:51 — Juniorraczej "pseudo-sukcesy", to się zgodze
Musisz też wiedzieć że nasz
pt., 2010-09-17 14:43 — ellesar09Musisz też wiedzieć że nasz styl uwodzenia i sposób w jaki patrzymy na relacje damsko-męskie to jeden z wielu, ale jak sądzę najskuteczniejszy. Oczywiście że można podrywać na kasę czy furę z sukcesami, ale nie każdą pannę.
Tylko w świecie pua wiemy że
pt., 2010-09-17 14:46 — DarroTylko w świecie pua wiemy że tak się nie robi i jakie są prawdziwe sposoby na domknięcie targetu.
Ludzie którzy nie mają kontaktu z pua, myślą że to dziewczyna jest skarbem i to wszystko jest w ich normie społecznej.
Większość z takich artykułów pisana jest na podstawie wypowiedzi kobiet a kobiety jak to kobiety wiadomo uwielbiają prezenty i kwiaty
Eeeee tam CKM chociaż uczy
pt., 2010-09-17 14:59 — saveriusEeeee tam CKM chociaż uczy podrywu "na kasę" - pójdzie z blacharą na dyskotece, ale to, co piszą w takim Men's Health to jest jeszcze większa porażka.... "Na pierwszym spotkaniu w ogóle jej nie dotykaj"....
czytalem swego czasu MH i
pt., 2010-09-17 17:28 — Grzesioczytalem swego czasu MH i tamtejsze porady, pozniej jak tu wlazlem na ta strone to to co tam pisali bylo dosyc sprzeczne z tym co jest tutaj, ja postanowilem jednak zaufac tej stronie, a w MH pisza o zwiazkach pisza baby i psychologowie, ale kobiety
oczywiście to są głupoty, ale
pt., 2010-09-17 15:19 — aspenoczywiście to są głupoty, ale prawda jest taka, że cały skuteczny podryw polega na pewności siebie, siły emocjonalnej i odwagi. Spójrz na tzw. "natrurali". Oni popełniają masę błędów a mimo wszystko mają dużo sukcesów. Jeżeli ten koleś taki był to mimo ze opracował to beznadziejne sposoby to i tak większość na nich nie skorzysta bo nie ma tych cech.
Moim zdaniem kobiety oceniają
pt., 2010-09-17 15:58 — bf4Moim zdaniem kobiety oceniają atrakcyjność patrząc na faceta jak się zachowuję a w mniejszym stopniu co robi. Ja widzę pełno kolesi co popełniają takie błędy jak częste kupowanie prezentów, ale ich związek się nie rozpada bo mimo wszystko taki koleś czuję się pewny siebie i wartościowy. A jeśli koleś sztywnieje przy kobiecie, wstydzi się jej patrzeć w oczy to ona nie chce nawet go poznać. Bo jeśli ktoś myśli że jeśli nie będzie czuł się wartościowy, nie będzie pewny siebie to poderwie kobietę bo nie będzie pieskiem, nie będzie needy to się grubo myli. Zmierzam do tego że najważniejsza jest pewność siebie i poczucie wartości a to że czasem zdarzy się że wyjdziemy na pantoflarza to kobieta przymknie na to oko. Przynajmniej do takiego wniosku dochodzę obserwując związki swoich kolegów bo sam nie byłem w związku.
tutaj się nie zgodzę z
pt., 2010-09-17 18:54 — Juniortutaj się nie zgodzę z Tobą.
1. gdy wyjdziesz po raz pierwszy na pantoflarza, to będzie Cię spychać co jakiś czas w tą ramę, aż w końcu narzuci swoją.
2. bycie pantoflarzem psuje wartość
Junior chodzi mi o to że
pt., 2010-09-17 19:28 — bf4Junior chodzi mi o to że nawet jeśli ktoś nie jest pantoflarzem wcale nie musi tak być że wszystkie laski z całego świata rzucą się na niego żeby robić mu loda. To że nie jest się pantoflarzem, pieskiem nie oznacza że jest się już świetnym podrywaczem mogącym mieć każdą kobietę jakiej zapragnie. Najważniejsza jest pewność siebie i poczucie własnej wartości. Z tym się chyba zgodzisz?
Zapewniam Cię, że nawet
ndz., 2010-11-21 13:53 — JuniorZapewniam Cię, że nawet gdybyś był lepszy od Mysterego, Styla i DavidaX, to i tak każdej kobiety byś nie uwiódł. Są po prostu kobiety, dla których jesteś antyideałem i chociaż byś był super alfa to i tak nic z tego nie wyjdzie
. Co nie zmienia faktu, iż większość płci pięknej da się zdobyć 
Dobrze ze tak piszą ;D wtedy
pt., 2010-09-17 17:25 — VooDooDobrze ze tak piszą ;D wtedy oni ( ci idioci co w to wierzą) sa na takim poziomie na jakim sa... a My robimy co trzeba i tym samym tamci działają na nasz + ;p
A nawet jeśli autor artykułu
pt., 2010-09-17 19:24 — czarny-ksiazeA nawet jeśli autor artykułu ogarnia temat to on tego nie napisze. Taki chwyt marketingowy, moim zdaniem.
Po 1. Większość ludzi nie uwierzyłaby w art, w którym opisane są zasady podrywanie, takiej jak na naszej stronce, doszli by do 1/3 artykułu i przestali czytać mówiąc "co za kurwa brednie, przeciez musze być dla niej miły"
2. Człowiek przeczytałby o tym, że wygląd, skóra, fura itd nie są mu wcale potrzebne to przestałby czytać takie gazety w których opisują jak to dbać o siebie itd, co doprowadziłoby do zmniejszenia sprzedaży gazety.
jeszcze pewnie by się troche tych punktów znalazło, ale narazie pomysłów nie mam.
Moim zdaniem napisala to
pt., 2010-09-17 19:28 — Kamil33221Moim zdaniem napisala to kobieta ktora sama nie wie czego chce
Ja bym się niczego innego nie
sob., 2010-09-18 13:39 — No5feratusJa bym się niczego innego nie spodziewał po wszelakich gazetkach dla mas. To co głosi PUA jest tak naprawdę w wielu kwestiach zaprzeczeniem wieków naszej cywilizacji. Bajki o książętach na wspaniałych rumakach i tabunami skrzyń ze złotem w zamian za pocałunek w policzek .... tak funkcjonuje nasz świat i tyle;) A artykuł jak artykuł ma zapełnić lukę w konkretnym wydaniu i ma nie zmniejszyć sprzedaży;)