Generalnie laski lubią gości zabawnych ...to trochę kłóci się z tajemniczością i męskością ...ale załóżmy;D .
Pytanie czy uważacie za dobre śmianie się z własnej osoby?
ja na przykład nie lubię śmiac się z innych - uważam to za chamstwo...ale z siebie
..why not ?
Pytanie jak to może zostać odebrane ..?
Poza tym czy uważacie, że zarówno żarty są dobrą podstawą pod coś więcej?Czy to prosta droga to bycia przyjacielem
...a śmianie się z siebie i ze swoich wad to już dramat;)
a dystans do siebie samego pozytywnie oddziałuje na kobiety, przynajmniej tak jest w moim przypadku
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Powiem Ci tak. Jestem przezabawnym kolesiem. Śmieję się z siebie tak samo jak z innych bo uważam że mam do tego prawo skoro nie zostawiam swojej osoby bez pojazdu. Nie wiem jak u Ciebie ale mnie nawet gdy byłem jeszcze mega #### laski zawsze kochały za poczucie humoru
"Generalnie laski lubią gości zabawnych ...to trochę kłóci się z tajemniczością i męskością ?"
Co, co? jak niby?
rozumiem że męscy faceci muszą być nudziarzami wg Twojej tezy?
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Może chodziło mu o to, że mają być mega poważni, zawsze jednolitym tonem głosem mówiąc?

Ja umiem śmiać się z samego siebie i uważam, że jest to bardzo ważne, pokazujesz dystans do siebie, z czego również mogą wyniknąć ciekawe, zabawne sytuacje. Oczywiście nie można przesadzać, bo możesz być odebrany jako pajac, a także jeśli za bardzo będziesz śmiał się z siebie, dziewczyny, czy też ogólnie mówiąc - wszyscy ludzie, będą cię postrzegać jako lekkoducha, człowieka bez przyszłości, planów, może nie przejmującego się niczym. A to też nie jest według mnie zbyt dobrą cechą. Trzeba mieć jakieś plany, cele i do nich dążyć, pasja też jest ważna, pomaga zainteresować dziewczynę, zaimponować jej. To tyle.
Jeśli chodzi o humor, mogę na priv polecić pewną stronę, dotyczącą rozmów z kobietami i wykorzystywaniu w nich zabawnych tekstów, sytuacji, chyba że mogę podać link w komentarzu? (panie moderatorze, mogę?)
Mateosz92 to będę wdzięczny za priv .
Ja właśnie się boję, że czasem mogą mnie odbierać za lekkoducha i pajaca, a to kojarzy się dość jednoznacznie z kolegą . tzn. tak mi się wydaje.
A to, że się kłóci z wizerunkiem macho chodziło mi o to, że prawdziwy macho chyba nie będzie się śmiał z siebie
. Prawdziwy facet to chyba gadający niskim, ciepłym, ew. ostrym głosem ...opowie raz żart ale do rozbawiania kobiety do rozpuku jest mu bardzo daleko.
Mnie się zdarzało, że miałem takie "sesyjki" z laskami z pracy
i na kursie tańca ...że normalnie tak kreatywnie szła nam rozmowa i co rusz się śmialiśmy i "dolewaliśmy" żartów że mnie bolał brzuch a laski po 30 minutach prawdziwego śmiechu musiały przecierać oczy ..bo im łzawiły;) Fakt dwie z tych lasek później chyba chciały kręcić do mnie ...więc może coś w tym jest.
Nie mówiąc już o tym jak sobie żartujemy dość dwuznacznie dotykając tematyki seksu
...to już w ogóle orgia ;D
Uważam, że jeśli ktoś się potrafi śmiać sam z siebie to jest to oznaka pewności siebie. Trochę rezerwy do samego siebie nikomu nie zaszkodzi.
Sic Luceat Lux