
Witam,
Szczerze mówiąc to naprawdę nie wiem czy śmiać się czy płakać. Czasem to boli, czasem wręcz śmieszy a innym razem aż przeraża.
FRAJERSTWO "MĘŻCZYZN".
Tak.. Właśnie ten temat mnie poruszył i od dłuższego czasu kusił do napisania artykułu. Tak więc robię to teraz, po przyjemnie spędzonej nocy.
Wyżej wspomniane przeze mnie frajerstwo bardzo razi, przynajmniej mnie. Tym bardziej, że jeśli się to w prosty sposób zauważa. Powiem więcej - nawet nie trzeba się szczególnie wysilać, aby coś takiego zaobserwować.
W klubie, na ulicy, w autobusie, na uczelni, w sklepie heh. Wszędzie. Frajerzy są wszędzie. Frajerzy atakują nasz świat. Kto wie czy tak właśnie nie będzie wyglądał koniec świata? Nastąpi potop frajerstwa (celowo powtarzam to słowo) i.... no właśnie nie nastąpi, tak wiem co chcesz powiedzieć Drogi Użytkowniku. My staniemy temu na drodze. Ale łatwo nie będzie. Frajerstwo nie pojawia się tylko w tych miejcach, które wyżej podałem, ale również.... tutaj na stronie.. Nie chodzi mi nawet o świeżych użytkowników, którzy pragną stać sie prawdziwymi mężczyznami, ale o takich ludzi, którzy wiedzę zdobytą na forum przelewają w życiu w sposób ewidentnie nieodpowiedni. To nie jest dobre zjawisko. Jeśli zachłysnąłeś się źródła nowej niebagatelnej zaiste nauki, spożytkuj to z rozsądkiem. Nie czytaj artykułów i nie idź mówić każdej kobiecie/dziewczynie/siostrze że jest zjebana, że ma chujową torebkę i ogólnie powinna sobie worek na łeb założyć. Heh, nie nie , to nie są negi. Cóż taki zdziwiony? O proszę czyżbyś czegoś nie dotyczał? Pytanie retoryczne..
Zostawmy na boku sytuację panującą w naszym centrum uwodzenia, gdzie naprawdę wiele osób myli pojęcia i potem dziwi się, że coś nie wyszło po jego myśli. Muszę również dodać, iż BARDZO CIESZY MNIE FAKT, ŻE ISTNIEJE DZIAŁ ZAAWANSOWANYCH, GDZIE EKIPA JEST NAPRAWDĘ MOCNA a ludzie [choć większości nie znam osobiśćie,ale mogę już w jakiś sposób się o nich wyrazić] po prostu świetni. Zachęcam do aktywności, nominacja szczebel wyżej może spotkać każdego z Was. Pozdrawiam zaawansowanych.
Wiecie co mnie rozbija a jednocześnie poprawia humor? Trochę paradoksalnie brzmi, bowiem rozbija negatywnie, a humor poprawiony, jak wiadomo jest czynnikiem pozytywnym. Mianowicie chodzi mi o sytuacje, w tym przypadku w klubach. Weźmy jeden z nich. Wspomnę, że staram się uwieść niezwykłą kobietę, której chcę pokazać prawdziwą magię. Nie chcę używać słowa "podryw" a uwodzenie. Bo w tym przypadku jest to tak piękne, trudne, przypomina mi to szachy. Tak, dobre określenie. Czujesz magię? Zostań czarodziejem! [powstanie o tym art wkrótce]. Wracając do zjawisk, które zauważam w klubach. Ta moja cudowna znajoma, niezwykle piękna, wyglądem przypominająca anioła przechadzającego się po dziewiczej plaży o wschodzie słońca, zna na tyle swoją wartość i w tak doskonały sposób zwraca swoją uwagę, że przyznam się szczerze, czasem zaczynałem się łamać. Wyobraźcie sobie Ją, jak wchodzi na najwyższe miejsce w klubie, gdzie każdy ją widzi, podziwia jej taniec i co się dzieje dalej?
1 objaw frajerstwa - DJ, który myśli, że jak lekko dotknie jej pupy to jest zajebisty. A ona nie daje się łatwo dotykać, wiem coś o tym. Drugi objaw frajerstwa, już dosyć bardziej złożony bowiem dotyczący większej grupy osób, tudzież heh większej ilości facetów zgromadzonych na środku sali. Na Jej widok, rzucają wzrok, język na brodę i zaczynają się ślinić. Oczywiście metaforycznie, aczkolwiek nie do końca! Naprawdę. Tacy faceci są na tyle nieogarnięci, ze zamiast zająć się sobą, wklepiają spojrzenia w piękne oblicze kobiety, której pewność siebie i poczucie wartości wzrasta z minuty na minutę... Inni wylewają browary, wywracają głośniki, a znajdzie się również ktoś, kto skrobie coś na jakiejś kartce, kto wie w jakim celu.. jak myślicie? Nie omieszkam wspomnieć również o kolesiu, który jakimś sposobem zdobył do Niej numer a potem na spotkaniu milczał jak grób i dał kwiatka parę dni potem. Skąd to wiem? heh. Ale plus dla Ciebie, że to zrobiłeś, że podszedłeś, przełamałeś się. Jeśli czytasz tę stronę to wiedz, ze na pewno jesteś krok do przodu, aczkolwiek wiele przed Tobą. Ale zaraz zaraz, brakuje mi tu czegoś... no jasne! Jakbym mógł zapomnieć o PUA, który wyglądem przypominał mi bardziej kobietę, no ale co tam, w końcu lepiej postawić Jej i grupce 4 koleżanek kolejki wódki i nie robić dalej nic.
Co zrobiłem ja? Wszedłem na scenę i gestem sugerując Jej, aby nadstawiła ucho, wyszeptałem, że słabo dziś jej to wszystko wychodzi i mi to nie imponuje. Dostałem liścia w plecy, takiego słodkiego, wiecie o co chodzi na pewno. I wziąłem się za moje dwie koleżanki, nie tak atrakcyjne jak Ona, ale naprawdę szalone i sympatyczne. Robiłem to przy Niej, nie zwracając uwagi większej na jej nieskazitelne ruchy. A Ona nadal hipnotyzowała resztę męskiej społeczności.... W końcu podszedłem do Niej drugi raz i wymawiając słowa "czy zatańczysz ze mną madame?" zdjąłem w energiczny acz delikatny sposób i rozpocząłem szał ciał. Mina facetów = bezcenna. Po prostu bezcenna. Reszty imprezy nie będę opisywał. Choć tańczyłem z nią ten jeden jedyny raz, potem pobawiłem się jeszcze ok godziny i zabierając koleżanki i kumpla, opuściłem klub. Dlaczego tylko jeden taniec jej podarowałem? A powiem wam, że to wszystko owocuję, to co robię z umiarem. Subtelnie.
I ważna sprawa = CIERPLIWOŚĆ POPŁACA.
Co się działo w dniach następnych.. nie będę tego publikował w otwartym dziale, może nawet w ogóle. Jednak świadomość, że Twoja "wybranka" poczuje magię razem z Tobą jest niewyobrażalnie przyjemna.
Panowie. Odrzucajmy frajerstwo. Nie tolerujmy tego w świecie, gdzie słaby osobnik po prostu przegra. Jednak pamiętajmy o jakże ważnej rzeczy - swoich przyjaciół i ziomków staraj się wspierać. Nie ma nic piękniejszego jak dobrze zgrana ekipa, która tylko POMAGA a nie SZKODZI.
Tego życzę każdemu z Was. Nie róbmy też cyrku swoim zachowaniem, jednak nie zapominajmy że każdy facet powinien mieć w sobie odrobinę dziecka. Dodam także, że ja nie jestem PUA i pewnie nigdy nie będę. Po prostu kocham kobiety i uwielbiam z nimi przebywać. Nawet z tymi, które mowią mi, że jestem cwaniakiem, następnie płaczą a ja za taką pójdę. Wysłucham i postaram się zrozumieć. No chyba,że miałbym jakieś większe plany to oczywiście słuchanie żalów nie jest wskazane.
Mam nadzieję, że każdy odnajdzie w sobie ten naturalizm, który drzemie w każdym z nas. To jest podobne do zachowania "zimnych suk". Ta ich sukotarcza, którą obalamy. Jak przebijemy tę powłokę, ukazuje nam się dobra dusza.
To jest fascynujące.
Dzięki za uwagę, ten blog powstał po to, aby zwrócić uwagę na nieodłączny element życia społecznego jakim jest frajerstwo i nie tylko. Jednak mamy z tego powodu i łatwiej i trudniej, ze wskazaniem na łatwiej, bowiem wiadomo czego pragną kobiety i nie będę się powtarzał przecież. Ruszajcie do boju, a ja idę pod prysznic.
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej końcowki niedzieli.
Odpowiedzi
A co tam, olac frajerow. Albo
ndz., 2010-10-24 07:45 — FfokSizeA co tam, olac frajerow. Albo beda sprytni i sie naucza z wlasnych bledow, albo nie.
W razie drugiej opcji: wiecej dla nas.
Najgorsze jest tylko to, ze niektorzy wpadaja tutaj i robia tematy na forum "nie odzywa sie do mnie od dwoch dni czy to koniec??;( pomocy".
Zwłaszcza ten wpis na forum
ndz., 2010-10-24 08:20 — Ninji-tsuZwłaszcza ten wpis na forum "Ona chce sexu tylko z gumkami
( POMOCY"
Dżisus co Ci ludzie wyprawiają....
wyczuwam silne pole
ndz., 2010-10-24 11:05 — piekłowyczuwam silne pole energetyczne w tym co napisałeś salub - pozdrawiam
Jeden boi się kobiet. Drugi
ndz., 2010-10-24 11:47 — rafciuuuJeden boi się kobiet.
Drugi się na nie ślini.
Trzeci żyje dla nich.
Czwarty żyje z nimi.
I Ty Salub jesteś tym ostatnim
Jak zawsze prosto i mądrze:D
ndz., 2010-10-24 13:11 — HektorJak zawsze prosto i mądrze:D
Heh, Salub jak zwykle
ndz., 2010-10-24 16:17 — CaponeHeh, Salub jak zwykle poruszyłeś temat ' na topie ' w odpowiedni sposób, a to mi się podoba.
Hoon, niestety pojecie
ndz., 2010-10-24 19:12 — salubHoon, niestety pojecie negowania jest czesto mylone. Ja neguje wtedy kiedy trzeba, aby pokazac kontrast, aby sie wyroznic i wiadomo po co jeszcze.
Po dobrej, ale umiejetnie dobranej dawce negow, zdradzam komplement, ktory leci z ogromna sila. Kobieta ma sie czuc kobieco przy nas, rozumiana i musi wiedziec ze nie jest kims gorszym
naprawdę już dawno temu
pon., 2010-10-25 16:01 — Mi88-21naprawdę już dawno temu starałem się to wyjaśnić... inną konstrukcją jest kompelement + neg + komplement = zmiana tematu i dalsza rozmowa
Ale ciężko to do niektórych dochodzi. To musi być delikatne to trzeba wyczuć. Pisz Salub pisz oby więcej
a propo działu
ndz., 2010-10-24 19:45 — wismana propo działu zaawansowanych: chłopaki, wrzucajcie częściej swoje wpisy na otwartym. Tak mało obecnie wartościowych blogów na stronie, początkujący więcej się nauczy z jednego tekstu Hektora czy Frozena niż dwudziestu powitań, pierwszych kroków, czy przemyśleń ludzi którzy po tygodniu na stronie myślą, że wszystko wiedzą.
Dobry wpis Salub, ode mnie 9.
Pozdrawiam