Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Śliczna i dla wielu niedostępna.

Witam.

Na stronie zarejestrowany jestem już dość długo, lecz nie pisałem w swoim blogu.

Na początek przedstawię się mam na imię Kuba, mam 16 lat.

Kilka dni temu chciałem kupić książki do szkoły, postanowiłem spytać się dawnej koleżanki rok starszej ode mnie czy zechce mi je odsprzedać. Zgodziła się więc umówiłem się z nią że przyjdę do niej na drugi dzień. (Czytałem wszystkie lekcje i artykuły z tej strony więc starałem się praktykować to co tu pisze). Na drugi nie przyszedłem specjalnie pomyślałem żeby nie czuła się za dobrze, żebym nie był taki posłuszny. Zadzwoniłem do niej na 3 dzień czy mogę przyjść po te książki. Zgodziła się więc migiem na luzie poszedłem do niej. Pokazała książki, wziąłem je i powiedziałem to rozumiem, że potem jakaś herbatka dla klienta a ona ok odpowiedziałem jej to napisz do mnie. Wyszedłem.

Fakt faktem że chodziła w tym czasie z chłopakiem, którego widział mój szwagier jak zapinał inna panienke ale nie mówiłem jej o tym.

Napisała poszedłem uśmiechnięty i nie powiem że nie bo dumny z siebie. Oczywiście jak napisała to odpisałem że będę za 30 min. Pogadaliśmy, wypiliśmy herbatkę. Mówi że musi wyjść z psem czy pójdę z nią i zapalić jeszcze. Powiedziałem ze zapalić mogę iść ale z psem już nie mogę spiesze się. Zapaliliśmy pogadaliśmy wszystko było super. Potem ona chciała ściagnąć bluze i spytała się mnei czy potrzymam jej psa. Mówię to przywiąż go ona, że nie ma gdzie mówie dobra daj. Wziąłem psa i poszedłem w taka stronę żeby mnie jeszcze odprowadziła. Powiedziała, że tam nie idzie ale miałem psa to poszła. Powiedziałem jej na razie mam nadzieje, że następna herbatka u mnie. Powiedziała pomyślimy. Ja do niej ale ja się nie pytam. Wszystko oczywiście było mówione w śmiechu.

Nie odzywała się przez 2 dni nie, odpisywała ani nic. Ale nie byłem nachalny i nie wysyłałem jej co sekunde sms'a.

Któregoś dnia byłem u szwagra i wypiliśmy troche, poszliśmy do takiego baru na rynku a tam jej rodzice, mój szwagier znał jej mame bo jest przedstawicielem a ona pracuje w sklepie to sie przysiadł zawołał nas. Wypiliśmy piwo wszyscy, pogadaliśmy. Dzwoni właśnie jej córka gdzie są a ona że tu w barze i twój kolega jest. Przyszła cześć, cześć wzięła klucze i poszła do domu. Postanowiłem napisać jej o jej chłopaku, że wiem o tej zdradzie. Zaczeliśmy pisać, napisałem to nie rozmowa na smsy. Jutro się spotkamy to pogadamy napisz. Dobranoc. Ona ok napewno napisze. Na 2 dzień nie pisała wieczorem zobaczyłem ją powiedziałem cześć i poszedłem za chwile napisała smsa zadzwoń bo mam tylko darmowe smsy. Zadzwoniłem ona żebym jej powiedział a ja dalej twardo się trzymałem, że to nie rozmowa przez telefon ale wkońcu uległem powiedziałem jej co nieco ale nie do końca powiedziałem jak chcesz wiedzieć wiecej musimy sie spotkać. Ona znów ok jutro napisze.

Jutrzejszy dzień cisza. Ale 2 dni mineły napisałem to co z ta herbatą u mnie? A ona że można wypić mówie o 12:30 ona o 14 napisałem ja o 14 nie mogę. Mówi no ok opowiem Ci coś. Przyszła pogadaliśmy, mówi zerwałam z chlopakiem, jak mu o tym powiedziałam cały czerwony się zrobił. Jak rozmowa sie rozkręciła to okazało się że on chciał uratować reszte honoru i pierwszy zerwał. Jak wracała do tego tematu mówiłem żeby mi o nim nie mówiła to nie moja sprawa za każdym razem. Potem poszliśmy na spacer z jej psem taki długi bo przeszliśmy kawał drogi, starałem się ją dotykać kiedy się dało.

Dziś ma przyjść do mnie znów zobaczymy co będzie.

Chciałem jeszcze dodać że ta dziewczyna mi się podoba. Znam ją długo i wiem że ciężko z nią być. Zna swoją wartość i nie wiem tego od niej tylko wiem jak jest bo dużo kolegów do niej pisało. Wiadomo że nic nie trwa wiecznie ale chciałbym z nią wejść w związek.

Potrzebuje waszej opini i z wszelkiej strony pomocy.

Pozdrawiam Qbaa

Odpowiedzi

po 1. nie cackaj się tak z

po 1. nie cackaj się tak z nią

po 2. najpierw jej powiedziałeś o zdradzie, a później "Jak wracała do tego tematu mówiłem żeby mi o nim nie mówiła to nie moja sprawa za każdym razem."

po 3. więcej pewności siebie i stania twardo na nogach (nie zmieniaj zdania, trzymaj na swoim)

Człeniu. A co Ciebie obchodzi

Człeniu. A co Ciebie obchodzi czy jej facet ją zdradza? Nie Twoja sprawa i radzę Ci. Nie opowidadaj jej o tym. Poczytaj sobie w słowniku znaczenie słowa "frajer". To co chcesz zrobić to właśnie będzie frajerstwo.

Ale on już to zrobił, to jest

Ale on już to zrobił, to jest problem 

dobra, z resztą dostanie kiedyś w twarz to się nauczy

Ajj, z tych chłopakiem nie

Ajj, z tych chłopakiem nie potrzebnie;/
Porada? Uważaj, żebyś nie stał się przyjacielem - pocieszycielem. Unikaj tematów o byłym, także pocieszeń typu "nie był Ciebie wart", itp.Smile Zmieniaj tematy.

PS.: 16 lat, a to już się pali, pije xD Demoralizuje się nam ta młodzież;) he he

Portret użytkownika cHoCoLaTe

eee tam Rasmus...  szczegóły

eee tam Rasmus... 
 szczegóły Wink

Portret użytkownika Darro

pali i pije?? w tym wieku

pali i pije?? w tym wieku mało które jest dziewicą xD przynajmniej w moich rejonach.

I niestety to jest problem dzisiejszej młodzieży. 

Bo co to za frajda mieć dziewczynę w wieku 18 lat co miała w sobie więcej kutasów niż ma lat...