we wczesniejszym wpisie opiasalem ze podoba mi sie dziewczyna ze stoiska z gazetami w biedronce...
i dzis byl ten dzien podeszlem licze do trzech chcialem cos powiedziec i zamarlem(śćipialem)...
lecz pozniej gdy zaszlem do domu mowie sobie "nie musze isc i powiedziec jej cos..."
ale balem sie ze znow zamre wiec zadzwonielm do kolezanki i mowie "chodź ze mna "
i gdy zaszlismy klezanka kupowala gazete wiec ja podbilem i mowie
JA "mam pytanie"
TARGET "slucham"
JA "dala bys mi swoj numer bo mi sie podobasz "
na co ona usmiechnela sie ze zdziwieniem i odparła "Oj przykro mi ale jestem zajeta juz "
wtedy powiedzialem " aha no ok czesc "
moim zdaniem zawaliem sprawe calkowiece...
tak. poczytaj sobie o ramach
Całkowicie to nie zawaliłeś sprawy w końcu podszedłeś do niej. Trochę za szybko z tym pytaniem wyskoczyłeś no jak już powiedziała że ma kogoś to trzeba było powiedzieć, że zazdrościsz gościowi z kórym ona jest, że już chyba nie spotkasz tak intrygującej dziewczyny, albo że jej uśmiech tak na Ciebie podziałał że musiałeś podejść i się zapytać bo inaczej byś sobie nie darował no jakoś jej posłodzić na koniec jest tu pełno tekstów które można wykorzystać:) Teraz pozostaje Ci tylko uśmiechanie się do niej:) Trochę potraktowałeś ją jak bardzo łatwą dziewczynę:)
Ale ogólnie już masz doświadczenie teraz wyznacz sobie następny cel i już będzie łatwiej:)
dopiero zaczynam podrywac w ten sposób ale jest ten problem ze w moim miescie jest malo miejsc gdzie to mozna robic w innych miastach nie mam problemu zeby dobrze zagadac a u mnie jest chujowo....czemu to suie tak dzieje ale jest ten plus ze wogóle sie podeszelm i sie odezwalem
No dobra, ale ja rozumiem stawiika... bo trudno jest podejść do obcej kobiety na ulicy i poprosić ją o numer telefonu. No bo co takiej powiedzieć?
Lepsze są cele "stacjonarne" - np. siedzące na przystankach czy w autobusach i czytające coś albo podziwiające uroki przyrody. Łatwiej zacząć.
No różnica to mała jest dzisiaj pytałem się ludzi o ulice (na prawdę nie wiedziałem jak dojechać ) no to kurwa każdy jest tak zabiegany że nie ma czasu się zatrzymać i wyjaśniać dopiero jak przeszedłem za gościem kilka metrów to mi wytłumaczył jak dojechać. Jak podchodzisz do takiej "stacjonarnej" to masz chwilkę na zastanowienie ona nigdzie się nie spieszy a do takiej w "locie" to jednak trzeba coś piepszyć bez zająknięcia no ciężko jest:) Ale ja też zaczynam dopiero zabawę na ulicy także nie mam w tym temacie wiele do powiedzenia:)
Mad ma rację, a poza tym, jeśli coś czyta, możesz ją zapytać, co to takiego... zawsze to jakiś początek.
Warto troche tutaj wiedzieć coś na temat NLP.
Jeżeli ktoś idzie to ma tendencje to nie zatrzymywania się.
Coś ala ciało które jest w ruchu pozostanie w nim
Dlatego jak zatrzymujecie TARGET to najlepszym OTWARCIEM SETA będzie wystawienie ręki przed siebie (coś jak stop/zatrzymaj się) i wtedy możesz otwierać set.
Jeżeli ona idzie przed Tobą to powinieneś podejść do niej z boku [nie za nią! nie krzycz, nie przepraszaj, nie sorkaj itd] i powiedziec "cześć... no i nawijke zaczynasz"
Teksty na otwarcie w stylu "podobasz mi się" są totalnie do bani.
Wiecie... ja na miejscu kobiety, do której podchodzi obcy facet i pyta np. gdzie idzie, uciekłbym z krzykiem:)