Witam wszystkich.
Panowie, spotykalem się z Panna B. od około 4 miechów.Jako ze nas dzieli około 30 km. To widywaliśmy sie żadko raz na tydzien raz na 2 tyg.
Jakoś 2 miechy temu dowiedziałem sie że laska ma typa i jest z nim od 3 lat, przez jej koleżanke przypadkiem jednak nie chciałem panny olać a zastosowałem rozkminki Pana Saveriusa.Jednak daleko nie zaszedłem, macanie, lizanie,ciekawe spotkania ale seksu nie było.Żeby sie nie męczyc tuż przed świętami (2 rozstanie w tym miechu, ale z inna panna) postanowiłem sie rozstac.Spotkałem sie z panna na dosłownie kilka minut powiedziałem o co mi chodzi i odszedłem.
Co ciekawe panna nagle zaczełą czesto pisać do mnie.Tu życzenia składa, tu pisze czemu nie odpisuje.Że niechce sie rozstawać itp itd.Ja póki co milcze jak zaklety.
Czemu temat ścigany???
Bo jej kolo zaczął także do mnie pisać z pogróżkami, ona także napisala że łągodzi sytuacje,ale gość swoje dalej....
Co w takim wypadku? Odpuścić sobie taka laskę bo chyba ewidentnie za plaster robie, czy jednak iść na solo z przypakowanym typkiem.
Jak uważacie???
Zalezy czy ten typ długo juz chodzi na siłownie czy nie. Jak długo odpusc sobie ta Panne, jak krótko idz na solo;)
Stormbringer
Rozuimem chodzi mi raczej o to czy jest sens próbować wejść w związek o ile sie uda z laską co jest w związku juz 3 lata.Ja uważam że raczej nie warto, bo bede plaster.
Pytanie do was raczej czy mam racje.Czy komus sie udało takie cos.???
"Zalezy czy ten typ długo juz chodzi na siłownie czy nie."
nie no chłopie- tym tekstem to dojebaleś- co z tego że chodzi na siłke jak nie chuja moze nie umiec sie tłuc?-siła to nie wszystko-liczy sie technika , wytrzymalosci szybkosc. To ze ma 30/40/chuj wie ile w łapie nic nie warunkuje ;P .
skoro laska dalej do Cb wipisuje w ten sposob to byc moze ze wcale nie jestes jej plastrem, lecz "lepszym modelem" niz obecny chlopak
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Ja ci na 99% mówię, że gówno ci zrobi ten koleś.
Nie wiem jak ty, ale ja jak chce komuś przypierdolić to idę i mu przypierdalam, a nie piszę mu smsy i emaile z pogróżkami. Uwierz mi, że nie masz się czego obawiać.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Dokładnie tymi esemesami ten typ się ośmiesza...
2 sprawa skoro sama nie powiedziała Ci o tym, że ma kogoś to chyba nie najlepiej o niej świadczy...może seksu nie było ale macanie,lizanie itd.
Spoko Fan rozumiem,póki co typ tylko gada.
Właśnie nie mogę tego pojąć,że nie chciała jak to pięknie brzmi posunąć sie dalej w znajomości tylko robila opory.Ja widząc że je robi odszedłem bo próbach tego zmiany.Najlepsze jest to że o typie mi nic nie mówiła.
Ostre ją zdziwko chwyciło jak na początku jak sie spotkałem, to miło i fajnie a potem mówie że to koniec znajomości.
Pojawia sie pytanie jak długo tak sie jeszcze nie odzywać, bo nie da sie ukryć że ona też wiecznie pisać nie bedzie.???
Pozdro:)
A i napisz mu zwykłe 'sory, daj mi spokój, nie szukam dymu.nara' i wszystko. I go ignoruj do końca
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
A za panne brać sie jest sens.
Takich klimatów wiesz nie miałem jeszcze.
Jak ona nalega na spotkanie to się z nią spotkaj. może być fajnie przecież.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Laska ewidentnie sama nie wie czego chce.
Ignoruj typa i dąż do swojego. Jeżeli bd trwać do zbyt długo to ją olej.
Dokładnie jak ktoś napisał. Jezeli mialby Ci wjebac juz by to zrobil, a nie pisal sms jak dziecko w podstawówce.
Może pogadaj z nią jak ona dalej to widzi ? I przedstaw jej swoje warunki.
Co wy z tym biciem, przeciez tu nie o to chodzi! spokoj, pewnosc siebie zwyciezy!
To ja jestem SPRITE
Dziwie sie ze chce Ci sie bawic w cos takiego. Panna Was obu w chuja robi a Ty sie jeszcze chcesz bic o Nia. Wstyd i zal. Powinienes olac jedno i drugie i znalezc sobie wartosciowa dziewczyne.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Panowie wczoraj pojechałem na party ze znajomymi.
Pani B. wiedziała o tym bo miałem ustawiony opis na gg że party bedzie.
Laska mi pisze o 1.40 jak na imprezie, gdzie pojechałem.
W końcu nie wytrzymałem i o 3 rano odpisałem jej w końcu.
Napisałem że pojechałem z tymi i tymi osobami.I żeby do mnie nie pisała, bo ja nie szukam koleżanki, ani przyjaciółki.Że ja jej już wyszstko wyjasniłem i nie ma sensu sie spotykać by cos sobie wyjasniać.Interesuje mnie związek, i że jak sie bedzie bardziej starać.To sie możemy spotykać.
Ta napisała że nie chce końca znajomoścu, że stara sie żebym docenił to , że pisze esy z życzczeniami, proponuje spotkania..
Ja jej na to że jak będzie zaiteresowana związkiem to dopiero spotykać sie możemy, wtedy będzie mnóstwo rozmów i ciekawych spotkań, czego ci tak brakuje.Inaczej wcale nie bedziemy sie widywać..
Laska mi odpisała, że to nie jest takie proste.
Ja do niej, że nic w życiu proste nie jest, jednak jak ktoś sie stara to wiele rzeczy staje sie naprawde łatwiejszych.
Po tym esie przestałem pisać.
Ogólnie wymieniłem z nią 4 esy.
Być może za bardzo postawiłem sprawe na ostrzu noża.Nie mam ochoty jej tłumaczyć nic więcej na poziomie logicznym.
Co radzicie??? Może jednak odejśc.??
A baudelaire szczerze, aż tak zdesperowany nie jestem.Stanie co sie stanie.
Poporostu pytam co wy o tym myślicie:)
Swoja droga wczoraj na party, udało sie 2 panny wyrawac.Jednak nie jest to czego szukam..Więc szukam dalej