Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zwiazek z nienormalna (czyt. border)

14 posts / 0 new
Ostatni
Sion
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 1
Zwiazek z nienormalna (czyt. border)

Witam szanownych Panów,

Mój związek z pewną Panna trwa dość długi okres i po ilości kłótni i ostatnich sytuacji zacząłem szukać odpowiedzi w internecie czy inne kobiety są równie je*nięte jak ta.
W tej chwili mieszkamy razem od prawie roku i mimo chwil dobrych ( o których praktycznie nie pamiętam) są dni tragiczne w znakomitej większości. Ostatnie przykładowe sytuacje jakie miały miejsce:
- przy luźnej rozmowie opowiada mi ona o swojej koleżance, że jest niesamowicie chuda. Na to ja zapytałem czy w ogóle jakieś cycki ma przy takiej wadze- to był błąd. Po trzech dniach od tych słów zaczęło się piekło i opowiastki o tym, że mi sie tamta podoba i na niej mi zależy bo pytam o TAKIE RZECZY ( wg. niej są to tematy intymne i facet nie powinien tak robić)
- Podczas rodzinnego obiadu u mnie ojciec poinformował mnie, że jakaś moja stara znajoma się o mnie pytała i kazała pozdrowić. partnerka na to po wyściu zaczęła znów dymy robić ze względu na to, że pewnie coś może mnie łączyć z nią a ojciec TAKIE rzeczy wypowiada specjalnie w jej obecności by ja cytat: " upodlić"
- podczas kłótni mówiła, że jak skończę to ona mnie "zniszczy" i pójdzie do pracodwawcy albo będzie maile pisała tam ( WTF?!)- później za te słowa przeprosiła, ale i tak pamiętam i boję się, że ona jest fakycznie do tego zdolna.
To sytacje sprzed 2-3 dni a reszty nie będe opisywał, gdyz to
kurwa komedia jest i aż mi wstyd.

W tej chwili dostałem nową pracę lepiej płatną i bliżej domu w którym razem mieszkamy. Mój rodzinny dom jest 40km od tej firmy i ew. wyprowadzka wiązałaby się również z dojazdami.

Czego od Was oczekuje? Doradźcie co można zrobić w takiej sytuacji, czasami widzę jak moje życie sie marnuje, podczas kiedy inni wychodzą ze znajomymi i się bawią a ja siedzę, gdyz strach coś pokombinować i ryzykować piekło dnia następnego. Próbować walczyć jeszcze czy zwyczaje z bezsilności olać temat.

Najsmutniejsze a zarazem najciekawsze jest to, że mam 25 lat...

Serdecznie Was pozdrawiam Smile

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 166

Kopnij ją w dupę.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 395

Nie nazywajmy borderem pospolitego zjebania umysłowego.

Związek do zakończenia, tylko rozwiąż problem mieszkania.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Simi
Portret użytkownika Simi
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-11-20
Punkty pomocy: 61

Koleś!!!! Ty na własne życzenie tkwisz w szambie

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 395

Sion,
po zerwaniu wyciągnij z tego nieudanego związku na kolejne. Samo się nie spieprzyło, ty pozwoliłeś lasce na takie jazdy. Nie powtarzaj starych błędów.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

vanguard
Portret użytkownika vanguard
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 26

ehh przerabiałem to samo Laughing out loud ale na szczęście nie mieszkałem z nią. Co zrobiłem? gdy znowu zaczęła mi wciskać jakieś kity i wytykać rzeczy których nawet nie zrobiłem to po prostu od niej wyszedłem z domu mówiąc, że już nie mam na Ciebie sił i dla mnie to koniec. Oczywiście nie wspomnę o tysiącach sms'ów które pisała długi długi czas grożąc mi i potem przepraszając i potem znowu grożąc i pisząc przeróżne wyzwiska i tak w kółko Laughing out loud nawet posunęła się do takiego stopnia, że zaczęła mi pisać i straszyć, że jest w ciąży albo próbami samobójstwa, ale i tak nie odpisywałem i odpuściła Smile najśmieszniejsze jest to, że robi przed znajomymi z siebie jakąś ofiarę a ze mnie tego '' złego '' Laughing out loud

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 685

Powiem Ci co ja bym zrobił.

1.) Po kryjomu, bez jej wiedzy wynająłbym mieszkanie gdzieś by mieć dobry dojazd do pracy skoro od rodziców masz taki kawał drogi.

2.) W dniu w którym odebrałbym klucze do tego mieszkania spakowałbym się i wyniósł do tego nowego mieszkania oczywiście jednocześnie zrywając z tą laską i nie mówiąc gdzie teraz będę mieszać. Przy rozstaniu uzgodniłbym tylko kwestie z tym obecnym mieszkaniem i podział ew. kosztów za ten miesiąc...

3.)Przy pierwszej krzywej akcji po rozstaniu, jak jakieś tam telefony czy inne nagabywania to poszłaby blokada na wszystkich polach: telefon/fb inne.

Radykalne cięcie-z tej mąki chleba nie będzie.

*moja rada zakłada, że to mieszkanie które teraz macie też wynajmujecie i żadne z Was nie ma do niego praw własności.

vanguard
Portret użytkownika vanguard
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 26

nera co do punktu 2. to weź pod uwagę że ta idiotka by pewnie przyjechała pod zakład pracy w którym autor pracuje Laughing out loud

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Ta laska jest zdrowo jebnięta, wykazuje jakieś socjopatyczne skłonności. Szantaż? Serio? Pamiętaj, że szantaż to jest siła bez końca i najlepszy moment do rozstania był właśnie po tym tekście.
Przerabiałem różne pojebane sytuacje, ale takich gróźb jak żyje, jeszcze nie słyszałem. Ja bym powiedział wprost, "nie dam się szantażować i nie mam zamiaru być w takiej relacji". A dalej to zrobić to jak radzili poprzednicy. Szczerze wątpię, że pojedzie do zakładu pracy i będzie tam robić jakieś krzywe akcje, ale może tak mówić, wtedy trzymaj się twardo swojej zasady. A jak się boisz, że faktycznie poleci do Twojego szefa, to ją nagraj jak tak mówi.

Mam nadzieje, że głowy nurt przewodni tego tematu tj. "Jak się rozstać w bezpieczny sposób", a nie "czy się rozstać, czy dać szansę?". Bo jeżeli to drugie, to chyba masz świadomość jaki syf może Cię czekać w przyszłości, zwłaszcza jak bylibyście związani małżeństwem, kredytem, albo dziećmi.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 462

Tylko że takie jazdy jak odwiedziny w miejscu pracy, nachodzenie, czy telefon do firmy, groźby w stylu "zniszczę cię" i inne takie, to nic innego jak stalking/nękanie. To nie jest normalne i takie związki się kończy, zamiast rozkminiać jak to naprawić. Takich kobiet nie da się ogarnąć.

GRUNWALD
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 395

Szkoda życia,można powalczyć raz drugi popatrzeć na siebie ale jak to nic nie daje to ewakuacja.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 458

Toksyczna osoba, która jeszcze bardziej Ci zatruje życie jak relację z nią posuniesz do przodu. Lepiej spierdalać o takich lasek póki pora. No chyba, że lubisz akcje jak wracasz pół godziny później z pracy niż zwykle a tam zamiast obiadu czeka Cię solidny opierdol i tysiąc teorii spiskowych z kim ją zdradziłeś w te pół godziny.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

ki69
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: poludnie

Dołączył: 2018-05-08
Punkty pomocy: 4

z kazda panna sa wieksze i mniejsze problemy Smile .. ja nue uwazam ze to powod do zerwania az tak wielki Wink

duzo laska pierdoli, patrz na czyny

Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12747

większe/mniejsze problemy? A dlaczego niby miałyby być TAKIE problemy? Po co?
Ty masz jakąś granicę, czy za wszelką cene trwasz?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"