Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przyjaźń damsko - męska?

11 posts / 0 new
Ostatni
unpredictablegirl225
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-02-16
Punkty pomocy: 4
Przyjaźń damsko - męska?

Cześć Wszystkim!

Przychodzę dzisiaj z pytaniem co sądzicie na temat przyjaźni damsko - męskiej czy też blizkiego koleżństwa? Czy takowa znajomość istnieje?

Mam dobrego kolegę, którego poznałam w nietypowych okolicznościach rok temu. Nietypowych, ponieważ cała sytuacja zaczęła się na tinderze. Po spotkaniu stwierdziliśmy, że ''nie jesteśmy dla siebie'' i postanowiliśmy pozostać w relacji na stopie kolezeńskiej ze względu na to, że mamy wiele wspólnych zainteresowań i się polubiliśmy.

Od tego czasu widywaliśmy się dość często. Imprezy, domówki, wspólne śniadania. Było fajnie.

Ostatnio zaprosił mnie do siebie na wino, nie powiem - trochę wipiliśmy i zaczęliśmy poruszać bardziej pikantne tematy. Pytał mnie o moje zycie erotyczne, co lubię, jakie mam fetysze. Zdradzał też szczegóły odnośnie swojego.

Troche mnie to zdziwiło, bo do tej pory raczej stronił od takich tematów. Wiem, że mu się podobam i sama podczas tej rozmowy miałam różne ''kosmate'' myśli w roli głównej z nim, nie chce mi sie wierzyć, że on sam tak nie miał.Ponaddto dodał, że przyjaźń damo - męska istnieje może po 60-tce, wcześniej zawsze sa jakieś podteksty.

Pech chciał, że nocowałam u niego - zaniósł mnie do łóżka i położył się obok mnie.

Jak się na to zapatrujecie? Jest szansa, że coś do mnie czuje?

booloo21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ok. Wrocławia

Dołączył: 2014-11-19
Punkty pomocy: 11

Właśnie założyłem podobny temat... Osobiście nie wierzę, ja co do mojej koleżanki w sytuacjach gdy widzą ją z kimś innym po prostu jestem zazdrosny mimo że na codzień nie szaleję za Nią. Po alko to już miazga tym bardziej, mimo ze zaznaczam na codzień nie.PrZyjaźń to dla mnie między innymi mOŻliwość mówienia sobie o wszystkim a nie wyobrażam sobie tego... Koleźnstwo jak najbardziej ale przyjaźń nie. Swoją drogą mam do Ciebie pytanie czy coś sie zmieniło w Twoim postrzeganiu tego chłopaka dopiero po roku ?

Ktoś

unpredictablegirl225
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-02-16
Punkty pomocy: 4

Faktycznie, w którymś momencie zaczęłam patrzeć na niego nieco inaczej, to znaczy zaczął mi się podobać, a wcześniej był dla mnie aseksualny. Nastąpiło to po tym, gdy zaczęliśmy spędzać ze sobą więcej czasu.

booloo21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ok. Wrocławia

Dołączył: 2014-11-19
Punkty pomocy: 11

JesCze odpowiadając na Twoje pytanie wydaje mi się ze moze cos czuć do Ciebie jak dla mnie są to typowe oznaki. My faceci przynajmniej w większości mamy tak ze jesli nam sie nie podoba dziewczyna to raczej jej unikamy, on sie położył obok Ciebie nie zostawił Cię...Osobiście mi nie chciałoby sie gadać na pikantne tematy z kimś z kim nie ma chemii no ale może w Waszej relacji to działa.

Leć nad wyścigiem a inni niech wciągają Twój kurz =)

Ktoś

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 285

Pewnie tak tylko żaden z niego podrywacz i nie wie jak sie za ciebie zabrać Smile

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 499

Zapraszacie się nawzajem, dobrze się przy sobie czujecie, więc facet może coś czuć.

"stwierdziliśmy, że ''nie jesteśmy dla siebie"
Oboje stwierdziliście? Czy Ty tak pierwsza powiedziałaś i On nie wiedział jak to odbić?

Co do waszej relacji jak wygląda podział zaangażowania? Zapraszacie się do siebie lub na spotkania mniej więcej 50/50, czy to On częściej wychodzi z inicjatywą?

unpredictablegirl225
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-02-16
Punkty pomocy: 4

Oboje stwierdziliśmy, że nie jesteśmy dla siebie. Ja na pierwszym spotkaniu trzymałam dość mocny dystans, a potem się to zmieniło, gdy lepiej się poznaliśmy.

W czasach przed pandemią inicjatywa była po obu stronach, teraz propozycje spotkań częściej wychodzą od niego.

zbylus
Portret użytkownika zbylus
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: RJS

Dołączył: 2020-08-19
Punkty pomocy: 49

Wg. mnie,w tak młodym wieku,przyjaźń damsko-męska jest możliwa,jeśli jedno z was ma partnera,lub zdecydowanie nie podobacie sie sobie/nie pociągacie fizycznie.W waszym przypadku,seks wisi w powietrzu,ale facet krępuje sie,bo z góry założyliście,ze nie pasujecie do siebie...
Moim zdaniem,to właśnie seks łączy ludzi,także wkrótce może okazać sie,ze będziecie parą.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2340

Jak nie ma pociągu fizycznego lub uczuć do drugiej osoby to mozna sie kumplować. Wtedy mówi sie o tej "przyjaźni". Ale rzadko kiedy cos takiego przetrwa. Prawie zawsze jedna ze stron lub obie coś chcą.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Włączona
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2332

Jasne, że istnieje.

Nazywa się fuck friends.

Albo friends with benefits.

Jak nie ma benefitów to co to za przyjaciel/przyjaciółka.

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 63

Pytałem żony, pytałem kochanek i moją psiapsiółę od ONSów. Wszystkie twierdzą że takową przyjaźń nie istnieje.

Ponadto moja młodsza kochanka, kiedy jej powiedziałem że takowej doświadczyłem, odpowiedziała mi "widać za krótko się znaliście". Co ciekawe, miała rację (mądra ta moja dziewczyna).

Wobec powyższego, muszę się zgodzić że przyjaźń taka nie istnieje a nawet była by ciężarem. No bo jak ? Znać dobrze pannę i nie ukłuć ... ? Toż to nie wypada. No chyba że rodzina.

Widać dobry Pan Bóg stwierdził że nie będzie takiego marnotrawienia czasu i opierdalania się.

"Lepiej za życia spłonąć żywym ogniem niźli więdnąć powoli."