Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to rozegrać?

27 posts / 0 new
Ostatni
AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7
Jak to rozegrać?

Witam wszystkich, opisze krótko swoją historie. Roczny związek, wszystko śmigało tak jak powinno, problemy zaczęły się kiedy w wakacje zaczęliśmy się widywać tylko co weekend, z powodu mojej pracy. Kłótnie o drobiazgi, foszki, myśle ze każdy zna temat. Dużo rozmów które nic nie pomogły, także podjąłem decyzje o rozstaniu. Wszystko załatwione z kultura, po prostu poinformowałam ze odchodzę. Dwa miesiące bez żadnego kontaktu, spotkaliśmy się przypadkiem na imprezie, zagadałem, wypiliśmy razem drinka i od słowa do słowa umówiliśmy się na kawkę w przyszłym tygodniu. Kilka dni później napisała do mnie, żeby przełożyć spotkanie na przyszły tydzień z powodów rodzinnych, i czy mi to pasuje. Zgodziłem się, niestety wyjeżdżam znowu na cały tydzień, o czym wczoraj poinformowałem ja telefonicznie, rozmowa bez rewelacji, „”ok ok, zgadamy się jak wrócisz, na spokojnie”. Co teraz zrobić panowie? Czekać na jej krok? Odzywać się w tym tygodniu zanim wrócę? Na spotkanie mam ochotę, wydaje mi się ze miedzy nami nie wydarzyło się nic takiego, czego nie można by było naprawić, póki co kontaktu brak oprócz dwóch przełożeń spotkania.

Slasher
Portret użytkownika Slasher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Project Hollywood

Dołączył: 2012-01-05
Punkty pomocy: 172

Wydaje mi się że jeżeli by ponownie u niej coś zaiskrzyło to znalazła by chwile na spotkanie z Tobą mimo problemów rodzinnych bo nie wiemy czy takowe są czy to po prostu wymówka. Moim zdaniem przez te dwa miesiące rozłąki jej przeszło zainteresowanie tą relacją, a rozmowa i wspólny nic nie zobowiązujący wypad na kawę jest w formie bardziej przyjacielskiej. Bardzo duże przerwy w przekładaniu tych spotkań też nie wróżą niczego dobrego. Chcesz to spróbuj jeszcze tylko raz się umówić konkretnie i zobaczysz, ale nie rób sobie wielkich nadzieji.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 647

Bez przesady, czasem faktycznie wypada coś poważnego.

Więcej luzu w portkach, napisała że zgadacie się to się zgadacie.

Jestemfranco
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2020-05-05
Punkty pomocy: 114

Dała znać wcześniej ze nie może się spotkać, zaproponowała następny tydzień , później u ciebie nie wyjebalo . Ja bym zaprosił ja po powrocie ( jeśli tego chcesz ) i zobaczysz co będzie .
Sama pewnie cię nie zaprosi .

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Dzięki za odpowiedz panowie, na wymówkę bym nie stawiał, raczej brak ciśnienia. Na imprezie zaatakowała mnie jeszcze jej przyjaciółka, wypytywała o wszystko, czy chciałbym to naprawić, czy żałuje. Odpowiadałem raczej półsłówkami, odrazu zaznaczyłem ze ani nie mam ochoty na takie rozmowy, ani to nie jest miejsce. Dowiedziałem się tylko, ze mogę to naprawić, ze dziewczyna czeka na mój ruch, tylko muszę wyciągnąć rękę, ale biorę takie informacje przez sitko. Z mojej strony dowiedziała się tylko, ze nie żałuje swojej decyzji, ale dalej ja kocham (trochę odleciałem) Dziewczyna z tych charakternych, wiec kiedy to ja zerwałem to ciężko wymagać czegokolwiek. Czy mam ciśnienie? Nie, czy chciałbym odbudować kontakt? Myśle ze tak, ale trzeba to dobrze rozegrać.

Miden
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1997
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2020-04-28
Punkty pomocy: 32

No ja pierdole. Jeśli facet zrywa, to tylko raz i powrót nie ma możliwości, ni chuja (nie przy tak krótkim czasie). Tracisz tu na spójności. Nie chciałeś jej a teraz magicznie Ci się odmieniło. Jedyna opcja, żeby znowu byliście teraz razem, to jej inicjatywa.
Wiesz jak to wygląda, jak chcesz wrócić? "Ooo, z braku laku chce wrócić? Zaraz go ustawię. Niech teraz on za mną gania i płaczę tak jak ja płakałam gdy odszedł."

Jestemfranco
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2020-05-05
Punkty pomocy: 114

„ Wiesz jak to wygląda”
A chuj to kogo obchodzi jak to wyglada , jest dorosły i chce się spotkać to niech decyduje , jak się przekona ze nie warto to wyjdzie mu tylko na dobre .

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Z tym powrotem trochę się pośpieszyłeś. Spotkanie na imprezie i umówienie na kawę było spontanicznie, do spotkania jeszcze przez ponad tydzień nie dojdzie, a bez tego ciężko jest cokolwiek rozkminiac, do jakichkolwiek powrotów, o ile, to jeszcze dluuga droga.

Miden
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1997
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2020-04-28
Punkty pomocy: 32

Jestemfranco: Tu nie chodzi o to jak to będzie wyglądało (inaczej nie analizujemy tego co ona sobie pomyśli, tak jak powiedziałeś), tylko o to, że ona będzie przed nim uciekać, bo jej ego oberwało.

AndyGarcia: Chyba nie ogarniam. Pytasz we wpisie jak naprawić tą martwą relacje a teraz walisz że to tylko kawa i nic sobie jeszcze nie wyobrażasz.
Popatrz, jeśli prosisz się o spotkanie to ewidentnie czegoś od niej chcesz. Teraz ona rozdaje karty i ciągle będzie przekładała spotkania, bo tak jak pisałem wcześniej, zjechałeś tym rozstaniem, jej ego.
Ona ma asy, ty masz dupki. Nie szukaj na chama kontaktu. Spotkacie się na imprezie, to wtedy czaruj.

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Trochę popłynąłeś. Nie prosiłem się o żadne spotkanie, zaproponowałem kawę, zgodziła się natychmiast przytakując termin, przełożyła raz, proponując następny tydzień. Kontaktu nie mieliśmy, i nie mamy dalej. Pytam o radę jak ewentualnie odmrozić kontakt, poczekać aż wrócę i wtedy się odezwać, czy poczekać na jej ruch. Ego ucierpiało, testów będzie pewnie wchuj, ale i z tym sobie poradzimy

Miden
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1997
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2020-04-28
Punkty pomocy: 32

Jak wrócisz, to jeśli wiesz gdzie ona imprezuję (jeśli masz taką możliwość, to już jest super), to ładuj się tam i tam działaj z nią. Baw się z nią i innymi ale nie proponuj jej spotkań na imprezie. Nie proponuj żadnych spotkań także poza imprezą. Nie dzwoń, nie pisz.
Będziesz czekał na jej ruch ale równie dobrze możesz się go nie doczekać. Jak odpisze/oddzwoni, to nie zapraszaj nigdzie, pogadaj najzwyczajniej w świecie i tyle. Działasz tylko na imprezie jak z innymi. Na pewno dostaniesz całą pake ST i innych pierdół. Inicjatywa ma wyjść od niej i nie masz zaraz lecieć z jęzorem na spotkanie. Dałoby radę odmówić raz ale to cienki grunt jak chuj. Później może mieć na ciebie całkowicie wysrane.

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

A co z kawa na która rzekomo jesteśmy umówieni po moim powrocie? Nie wiem czy nie wychyliłem się za bardzo z tym telefonem, ale miałem ochotę wiec zadzwoniłem, zdziwienie pewnie było ogromne, 5 min gadki apropo tego wyjazdu, bla bla bla dogadamy się jak wrócisz, na spokojnie

Miden
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1997
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2020-04-28
Punkty pomocy: 32

Absolutnie nic nie kombinuj z tym spotkaniem. Zero telefonów z twojej strony. Jakby się później pytała co się stało, bo miałeś się odezwać to mówisz że byłeś zajęty ogarnianiem paru spraw i nie zdążyłeś zadzwonić jeszcze bądź wyleciało Ci to z głowy. Później i tak nie dzwoń. Olej temat, nie zadręczaj się, nie analizuj.
Jak będzie chciała do ciebie wrócić, to będzie próbowała złapać z tobą kontakt. Tak jak kensei pisze poniżej, tylko tym spotkaniem oczekiwanie lekko sobie wydłużyłeś.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1785

Chyba ktoś tu nie czytał uważnie blogów BANE'a i zapomniał - one zawsze wracają.

A zwłaszcza jak to facet zerwał. Jak kontakt odnowił się przez przypadkowe spotkanie i jest kojtynuacja, to wystarczy, żeby panna szukała luki aby wbić się z powrotem.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 1936

Ma to byc niby tylko kawa, ale rozkminiasz jakbys chciał powrotu do niej.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 1941

wielki come back charakteryzujacy sie spontanicznym numerkiem i konczacym poranna kawa przy rozmowach z sentymentu a potem zyczysz milego dnia i idziesz swoja droga jak ten kot, taki przebieg wydarzen mozna jak najbardziej zaakceptowac wynikajacy ze szczerych checi obnazony z wszystkich gierek wokół... a tu jest taka mamałyga ze wasz zwiazek wczesniej juz byl toksyczna lipą, teraz ona zwyczajnie cie bada i ma na ciebie wbite a ty sam nie wiesz ocb i juz o niczym innym nie myslisz

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Tez mi się podoba taki scenariusz haha. Toksyczna lipa bym tego nie nazwał, raczej moja pochopna decyzja. Dwa miesiące to kawałek czasu, pewnie ze może mieć wbite, ktoś już mógł się przewinąć albo się przewija

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Dzięki panowie za wasze opinie. Niestety mam taki nawyk ze lubię rozkminiać, zazwyczaj niepotrzebnie. Może trochę za bardzo się podjarałem, 2 miechy bez kontaktu, uczucia gdzieś jeszcze we mnie siedzą i pyk. Jeśli do końca tygodnia się nie odezwie w sprawie spotkanie, zrobić to samemu ustawiając kontretny termin?

marki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2018-01-24
Punkty pomocy: 9

Ciebie nie ma, wracasz ustawiasz spotkanie na luzie, napijesz się kawy, pogadasz i tyle. Dalej będziesz myślał co chcesz zrobić z tą znajomością.
Zluzuj trochę gumę w majtach bo tak jak ktoś napisał, ustawiłeś się na kawę a jeszcze trochę i ślub będziesz z nią planował.
I to nie wina tego że lubisz za bardzo rozkminiac tylko tego że nie rozkminiasz w odpowiedni sposób.

lubiezapier239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-12-06
Punkty pomocy: 16

Jedyna rada jaką mogę dać to mieszkanie z airbnb wyjdzie taniej niż hotel

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska :)

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1478

Jeśli chcesz do niej wrócić to nie ta strona. Zresztą nawet jest napis w bannerze.
Jeśli chcesz poruchać to nie rozkminiaj za bardzo. W końcu to ty ją rzuciłeś, więc trochę ma na pewno w głowie "ale" co do spotkania.
Wyczekaj - wyjdzie to wyjdzie, nie to nie.
Sam raz się spotkałem z byłą, żeby poruchać ale jak już się z nią zobaczyłem to odechciało mi się i skończyło się na zwykłym spacerze, rozmowie, pożegnaniu i usunięciu na zawsze zewsząd.
Ale każdy musi przez to przejść.
Lepiej poznawać nowe i na nie pożytkować energię niż tracić ją na stare relacje które nic nie wniosą do życia, prócz nerwów... no może jeszcze spuszczenia z krzyża Smile

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

snumik
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 218

z ciekawosci, co sie stalo jak sie z nia spotkales?

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska :)

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1478

nic. po prostu nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. oczekiwałem przed, że po prostu z uwagi na dobry seks kiedyś, będę miał ochotę ją bzyknąć. Ale jak się spotkaliśmy na żywo od razu przypomniało mi się co w niej mi nie pasowało i dlaczego już z nią nie jestem i czar prysł.
Dlatego ja teraz już uważam, że lepiej tracić energię na nowe znajomości - coś nieodkrytego, w końcu jesteśmy zdobywcami Laughing out loud

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Tez jestem tego zdania, miałem już w swoim życiu sytuacje kiedy spotykałem się z ex, czułem ze można było jeszcze tam coś ugrać, ale miałem swój rozum, wiedziałem z jakiego powodu się rozstaliśmy, i tak jak u Ciebie, czar prysł. Tutaj sytuacja troszkę inna, parcia na związek nie mam, na kawę ochotę mam, ew seks.

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Macie racje, nie ma jeszcze za bardzo co rozkminiać. Wracam w przyszłym tygodniu, po powrocie i tak mam jeszcze sporo spraw do załatwienia także bez ciśnienia. Jeśli do tego czasu się nie upomni, ustawiam spotkanie na sztywno, a po spotkaniu już będę wiedział czego chcę.

AndyGarcia
Portret użytkownika AndyGarcia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-09-08
Punkty pomocy: 7

Siemka panowie, mały uptade, ale chce zamknąć temat do końca. Wróciłem, nie odzywałem, spotkaliśmy się przypadkiem znowu na imprezce. Podleciała odrazu, gadka szmatka o niczym, i tyle. Później chyba przyszedł jej nowy koleżka, i tylko z nim latała od baru do baru, oczywiście cały czas obok mnie, zerkając tylko czy wszystko dokładnie widze, co mnie jednocześnie śmieszyło i wkurwilo (czyli zadziałało haha) bo chyba za bardzo się nakręciłem. Resztę imprezy miałem wyjebane i zajmowałem się sobą. Dla mnie temat skończony, pierdole jakieś kawki i rozkminy. Zacytuje tylko Eldoke, szkoda czasu i głowy na stare relacje, z których nie ma nic oprócz wkurwienia haha, ale musiałem sam się przekonać, pozdro