Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy odpuścić?

8 posts / 0 new
Ostatni
Whysoserious
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2020-10-07
Punkty pomocy: 1
Czy odpuścić?

Czesc Smile

Mam pytanie bo pierwszy raz jestem w takiej kropce .. Otoz moje poprzednie 'związki' szybko konczyły sie łóżkiem i potem wychodziły kwiatki ,że jednak to nie ta ,rożnice charakteru itp itd .. Poznałem dziewczyne , pomyślałem ze tym razem podejde do tego inaczej . Spotkaliśmy sie na kawe (juz wtedy proponowała pójście do niej ) ,grzecznie odmówiłem, że mam plany na dalszy wieczór . Potem były kolejne spotkania itp . Wszystko grzecznie jedynie pocałunek w policzek . Po ostatnim spotkaniu u niej ,gdy po kilku drinkach pojechałem grzecznie do domu napisała ,że z jej strony nic z tego nie bedzie że to nie to ...I jakbym walnął w ściane . Przestała sie odzywać ,gdzie wczesniej dzwoniła,pisała jak szalona .Napisała ,że mozemy byc tylko kumplami..Wiem ,że chyba przecholowałem z tym podejsciem i wpadłem w friend zone .. ale teraz nie wiem co zrobic ,zapytałem czy chce sie spotkac jeszcze wyskoczyc to napisała "pewnie ,jak tylko bede miała czas" ale przez ten czas ani razu sie nie odezwała ,tylko zawsze ja zagadywałem .. Byłem przekonany ze na mnie leci .. rzucała róznymi podtekstami ,w zartach ze mozemy zwiedzic sypialnie itp itd .. Mam odpuścić czy macie jakas rade ?

Jestemfranco
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2020-05-05
Punkty pomocy: 115

Jak cię zapraszała do siebie to wszystko było jasne na co liczy .
Napisz gdzie i o której a nie czy chce się jeszcze spotkać .

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata '90
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 668

Tak to rozegrałeś, że jej całkowicie ochota przeszła, albo znalazł się bardziej zainteresowany. Tu laska chciała rżnięcia. Ty podchodów i randeczek. Jak się lasce odechciało, to Tobie się zachciało. I co Ci tu mamy poradzić, jak już to spierdoliłeś? Na przyszłość zastanów się czego Ty od kobiety chcesz i bądź w tym konsekwentny.

Morał z tego taki: jeśli w piątek w sklepie jest szynka, to nie znaczy że będzie leżeć na ladzie w nieskończoność.

Aro94
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2019-10-08
Punkty pomocy: 33

Dobrodziej z Północy ma w 100 procentach rację. Też tak kiedyś zjebałem relacje.

Whysoserious
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2020-10-07
Punkty pomocy: 1

Dostałem nauczkę ze nie ma na co czekać i moje wcześniejsze podejście bylo lepsze

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 82

Może po prostu odpuść sobie podejścia i każdą traktuj inaczej, adekwatnie do tego co między wami jest.

Ile było tych randek? Żadnego dotyku nie było? Planujesz jeszcze próbować?

Whysoserious
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2020-10-07
Punkty pomocy: 1

No właśnie niewiem co z tym zrobić niby się zgodziła bez problemu na następne spotkanie 'kiedys' ... nie nie było tylko calus w policzek na przywitanie i dowidzenia

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 82

Nie wiem co koledzy poradzą, ale byłam w takiej sytuacji i postawiłam na szczerość i napisałam, że wiem, że zawaliłam, bo przez poprzednie doświadczenia byłam zimna i ciężko było mi się otworzyć, ale właściwie czuję się gotowa na kolejny krok i zaprosiłam go do mieszkania...