Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zasady od Foxiego

Uznałem, że wypiszę rzeczy, które według mnie najlepiej poprawiają i najbardziej wpływają na uwodzenie, podrywanie itp. OK., to lecimy:

1. Social proof i preselekcja – O socialu można pisać godzinami. Ogólnie chodzi tu o stworzenie wrażenia, że jest się lubianym i znanym, ewentualnie przychodzenie do klubu w towarzystwie innych ludzi, jednocześnie pozostając duszą towarzystwa (bez tego elementu na nic Ci znajomi). Gdy masz dobry social, ludzie Cię znają, obsługa klubu Cię zna, dziewczyny na Ciebie patrzą, masz w zasadzie sytuacje odwrotną do tej, którą artysta przeważnie ma wchodząc do setu – na wstępie Twoja wartość jest wyższa niż celu. Wówczas NEGowanie często w ogóle nie jest potrzebne. Preselekcja ma utwierdzić cel, że jesteś lubiany przez kobiety i to one chcą być z Tobą. Możesz to osiągnąć historyjkami, ale jako, że odszedłem od systemu M3 (Mysteriego) starałem się znaleźć inne sposoby. To co zaobserwowałem: Gdy nie zwracasz uwagi na piękne kobiety, gdy patrzysz im tylko w oczy, gdy jesteś wyluzowany i nie przejmujesz się ich shit testami kobiety będą przeczuwały, że masz mnóstwo kobiet. Często same o to pytają. Możesz zamiast tego zrobić sobie na szyi ślad szminką.

2. Prowadź rozmowę – Jest to trudne, zwłaszcza gdy trafisz na wygadaną dziewczynę. Ucinaj jej tematy, mów o swoich. Bardzo szybko dziewczyna wyczuje od Ciebie wielką pewność siebie, jest przyzwyczajona raczej do tego, że mówi „-Wczoraj byłam na zakupach. –O tak? I co kupiłaś?”, masz robić żeby było „-Wczoraj byłam na zakupach. –Yhy, posłuchaj, oglądałem wczoraj film i tam była scena gdy... bla bla bla”. Rób tak oczywiście, gdy dziewczyna porusza tematy, które są kiepskim wyjściem dla uwodzenia w Twojej aktualnej sytuacji z nią.

3. KINO – KINO, KINO i jeszcze raz KINO. Cały czas, kobiety są na nie dużo bardziej tolerancyjne niż wam się wydaje.

4. (Teraz napiszę coś, za co starzy wyjadacze mnie skrytykują, a nowi pokochają) – Nie śpiesz się z uwodzeniem! Wszyscy w koło mówią „Idź! Zrób XXX podejść, zaaklimatyzuj się z tym bla bla bla”. Ja powiem inaczej. Przychodzi oczywiście moment, że musisz iść w pole i działać, ale najpierw, zrób co możesz w domu żeby się poprawić. Obserwuj mowę ciała przed lustrem, mów sobie na głos rutyny, powtarzaj wiedzę, testuj na koleżankach (jeżeli boisz się zrobić coś nieseksualnego na koleżance, to tym bardziej nie zrobisz tego na obcej kobiecie). Dobrze jest zrobić tak: ustawić sobie wcześniej wyjście do klubu z kimś, po czym w ciągu tych kilku dni przed wyjściem popracuj nad sobą. Uznaj, że jest to Twoje błogosławieństwo, kilka dni tylko dla Ciebie, gdzie możesz poprawić wszystko, co zdążysz (praktyka i tak lepiej to skoryguje, bo nie zdarzyło mi się jeszcze, bym w domu wszystko przewidział, ale na kalibracje tego co zrobiłeś źle będzie czas jeszcze). Rozmawiaj z kim się da, w dziekanacie, w sklepie, na ulicy, pytaj o godzinę, gdzie dojść, byle co, zaaklimatyzowanie się jest wielką bronią.

5. Rób wszystko stopniowo – ucz się jednego elementu i dopiero po opanowaniu go idź do kolejnego, nie na zasadzie programów do zdobywania pewności siebie, gdzie to na każdy dzień dają Ci zadania. Zadania to bzdura, mało pomagają. Ty nie masz zaliczać zadań a naturalnie ma Ci wejść to w krew. Najlepiej wiesz to Ty sam, na ile się czujesz. I nieważne jest przecież, że zaszpanujesz przez kumplami czego to nie osiągnąłeś, jakich to lasek nie wyrwałeś, na blogu nie opisuj wymyślonych akcji – to wszystko zmniejszy tylko Twoją samoocenę gdy uświadomisz sobie, że to nieprawda.

6. Rób to co lubisz – jeżeli nie lubisz Day Game – nie rób go. Zacznij dopiero, gdy będziesz miał ochotę. Jeżeli nie lubisz klubów – rób Day Game, Sukcesy z jednej strony popchnąć Cię w ciekawość co do drugiej strony, a gdy będziesz robił to co lubisz efekty będą szybsze, Twoja samoocena będzie rosła. Ja np. KOMPLETNIE nie potrafię podrywać przez gg, FB, czaty itp. Nie robię tego bo dołować się nie chcę,

7. Nie pij alkoholu – Największy progress w moim uwodzeniu – odstawienie CAŁKOWICIE alkoholu na podrywie. Nic, zero, nawet jednego piwa. Najpierw jest trudno, ale i efekty cieszą duuuuużo bardziej.

8. AKCJA! – Zawsze masz tylko dwie możliwości. Działanie i zaniechanie. Nie ma innych. Każde zaniechanie zostawia Cię tam gdzie jesteś albo nawet cofa. Każde działanie przybliża Cię do celu. Nawet jeżeli będzie to głupie powiedzenie „cześć” czy „pomachanie”. Wal to i podchodź, z czasem będzie to jak narkotyk, będziesz chciał działać, testować. DZIAŁAJ! PRAKTYKUJ! RÓB! PODCHODŹ!

9. Prowadź dziennik – zapisuj sobie co zrobiłeś, pogratuluj sobie tego czego dokonałeś, zapisz nad czym masz popracować. Kolejnego dnia rano przypomnij sobie czytając dziennik. Niby zawsze pamiętamy co mamy poprawić, ale w praktyce, o ile tego nie zapiszesz, wypadnie Ci to z głowy i Twój postęp będzie bardzo wolny.

To są rzeczy, które myślę, bardzo poprawiły moją grę, ba, przeniosły ją na zupełnie innym poziom, dzięki nim bardziej mogłem dopasować grę do siebie. Pamiętajcie, to tylko zabawa, a zabawa jest fajna, gdy jest wyzwanie, więc stopniowo przełamuj się i rób to, co Cię przeraża, ale nie wykraczaj masywnie poza poziom swojego komfortu.

Odpowiedzi

Alkohol daje Ci przyjemnosc

Alkohol daje Ci przyjemnosc na pół godziny. Później jest gorzejj, bo jest "dołownikiem".

Mnie alkohol zawsze przeszkadzał w podrywie, bo szybko "parował" i było chujowo.

Śmiechowi jesteście. Nawet

Śmiechowi jesteście. Nawet jedno piwo zwiększa zdecydowanie pewność siebie i zmienia postrzeganie. Zachęcam do zgłębienia fachowej literatury.

Portret użytkownika saverius

jeden buch też zmienia.

jeden buch też zmienia.

Portret użytkownika Bees

"Jeden buch z fajki wodnej

"Jeden buch z fajki wodnej odmula, wiec zaprzestan papierosy palic..." Laughing out loud

Portret użytkownika Hiob

Co do pewnosci siebie ja bym

Co do pewnosci siebie ja bym dodal jeszcze jedna zasade:

W pelni zaakceptuj siebie takim jakim jestes. Pomoglo mi to w istotny sposob poprawic swoja pewnosc siebie.

Portret użytkownika Dominik007

Ja nigdy nie piję gdy uwodzę

Ja nigdy nie piję gdy uwodzę Smile
Co do zasad to jest sporo takich dla początkujących ale jest też wiele mądrych słów np o tym aby się nie spieszyć Smile
No i do tego jeszcze dochodzi kalibracja Smile
Bardzo fajnie.
Pozdrawiam.

Dzięki

Dzięki

" nie na zasadzie programów

" nie na zasadzie programów do zdobywania pewności siebie, gdzie to na każdy dzień dają Ci zadania."

Zapachniało krytyką DC

owszem, bo miało

owszem, bo miało

ja jestem nowy i mnie

ja jestem nowy i mnie praktycznie nie znacie Smile
przedewszystkim to buch jeden lub wiecej jest zakazany przed czymkolwiek Smile generalnie lubie zapalic ale po buchu to sieczka w bance a nie podryw :/

co do alkoholu - hmm ,delikatnie saczyc sobie piwko, i to moze byc wiecej niz 5 w ciagu nocy (jestesmy dorosli i chyba sie nie skladamy po 3 piwkach 0.33) - jestem na TAK - absolutnie mi to w niczym nie przeszkadza - podrywalem tez na trzezwo i pijac nie czulem sie "mentalnie-umyslowo" odmienny/opozniony Smile w wiekszosci jednak nie pije bo poruszam sie autem Wink
ale to tylko moje zdanie Wink