Witam wszystkich podrywaczy jak i tych początkujących...Chcę napisać coś o sobie, a mianowicie wyrwałem się z długiegoooooo związku (4 lata
). Kiedyś wyrywanie kobiet było dla mnie pestką
Niestety zapomniałem już o fachu jakim jest podryw (choć było kilka wyskoków w bok, ale to ze znajomymi koleżankami
) Przede wszystkim chcę sobie tutaj przypomniec co i jak, jak i pomóc wam w waszych problemach opierajac sie na moich doswiadczeniach 
Pozdrawiam Smoleń 