
Witam.
Na początku blogu przedstawie wam opis krótkiej akcji w galerii bo obiecałem ,że będę opisywał postępy chociaż tutaj za dużo ich nie było. Podbijam z kolegą do dwóch dziewczyn (S – JA):
S: Cześć dziewczyny. Pomożecie nam rozwiązać mały spór dotyczący różowych koszulek i facetów? 
D: Spoko.
S: Więc co myślicie o tym?
D: (Zaczęły mówić o tym ,że jeżeli facet jest pewny siebie to nie wstydzi się jaką ma koszulkę i wyjdzie w czym mu się podoba i takie tam)
Spytałem jak mają na imię poczym pociągnąłem chwilę rozmowę i podziękowałem za pomoc.
Może dał bym radę wyciągnąć nr od jednej z nich ale nie o to mi chodziło, na razie muszę się nauczyć luźnej rozmowy i przełamać ‘’strach’’ przed podejściem , z resztą miałem kiepskiego winga który wcale się nie odzywał, więc lipa ;/
A teraz do rzeczy;)
Sobotni NG. Wbijam do klubu ok. godziny 12 w nocy pełen pozytywnej energii, trzeźwy (nie pije w ogóle i bardzo dobrze się bawię ;D) z celem dobrej zabawy. Obchodzę cały klub wolnym spokojnym krokiem z uśmiechem na twarzy , patrząc czy nie ma kogoś znajomego.
Paru kumpli spotkałem, pogadałem więc czas się pobawić. Tańczę sobie przy muzyce techno i nagle czuję jak dostaje od kogoś klapsa w tyłek. Odwracam się a tam jeden wielki (mówiąc wielki mam na myśli WIELKI) granat. Nic tylko się śmiać. Na szczęście poszła do góry (tak myślałem) aż tu nagle ni z tąd ni z owąd patrzę ona przede mną. Od razu tekst do kumpla ‘’ewakuacja’’. Przeszliśmy na inną salę i tam się bawiłem tańcząc samemu ale otóż ta GRANATOWA dziewczyna przypętała się znowu i dostałem 2 klapsy ale na szczęcie ten drugi był on jej fajnej koleżanki do której tylko się uśmiechnąłem pokazując palcem ,że nie wolno
Wróciłem na chwile do kumpli do loży i widzę ,że inni dojechali w tym 1 koleżanka więc wziąłem ją do tańca. Kina było ogrom i każdy na nas patrzał tym bardziej ,że tańczyliśmy na wzniesieniu koło DJ’a . Było dużo obrotów, unoszeń, itp. Poszedłem ją odstawić i wróciłem na tą samą sale potańczyć samemu bo najlepiej mi to idzie i lubię samemu tańczyć
Tańcząc na podeście podbija SAMA do mnie laska zaczepiając mnie (na pewno starsza ode mnie ale nie wiem o ile, takie mocne HB7 nadrabiała kolorem włosów-rude ;D) Tańczę z nią testując techniki Stilla i Orety (http://www.youtube.com/watch?v=n... tutaj link) i powiem ,że przydatne. Gdy z nią tańczyłem i zrobiłem ten trik co still wchodzi w ‘kółko’ i jest tyłem do laski i bawi się jej rękoma ,dotykając się po ciele, zaczynałem od góry, kończąc na kroczu ;D zabawna była jej reakcja , uśmiech i mówiła ,że jestem zwariowany. Potańczyłem z nią jeszcze chwilę i mówiła ,że idzie do koleżanki ,więc i ja się zmyłem do swoich trochę odsapnąć. Gdy siedziałem ze znajomymi kolega dał mi figurkę z Kinder jajka , myślę sobie przyda się
Odpocząłem i ruszam dalej ,już całą ekipą. Poświrowaliśmy patrzę idzie ta ruda HB7, wyciągnąłem rękę ,dając jej tą figurkę (mina po ujrzeniu prezentu bezcenna
). Coś mówiła ale nie słyszałem więc poszedłem za nią, złapałem za rękę i wziąłem w miejsce gdzie szło porozmawiać, była też tam jej koleżanka.
HB: Od kiedy na dyskotekach rozdają prezenty?
S: Wyjątkowe osoby (pokazuje na siebie rękoma) nie potrzebują świąt ,żeby dać komuś prezent.
Po czym zbliżam się do niej i mówię:
S: Pewnie myślałaś ,że dam ci numer.
HB: To wpisz sobie mój.
Podała i puściłem jej sygnał widząc ukratkiem na tapecie jej telefonu zdjęcie z jakimś kolesiem i wnioskuje ,że to jej chłopak bo szybko złapała tak tel w rękę żebym nie widział.
Buziak w policzek i narka
Trochę już akcję z nią spieprzyłem bo wracając do kumpla kłuciłem się z kolegą na temat poglądów o dziewczynach bo on wyznaję zasadę ‘’pijanej laski’’ i sprawia mu to satysfakcje jak zaliczy nawaloną laskę, czego ja nie pochwalam bo to nie jest dla mnie żaden wyczyn, ale to swoją drogą. Potem ona po dysce puściła mi strzałkę i mówiłem owemu koledze ,że za 3 dni do niej zadzwonię ale ten wbijał im na głowę swoje schematy ,że on od razu pisze do lasek i zawsze mu świetnie idzie w co ja nie wierzę bo mam swoje powody
, więc pomyślałem poświęcę tą laskę i napiszę jego bajerem (ja nie pisze z laskami , wolę zadzwonić) i udowodnie mu , że się myli. Powiedziałem mu żeby podyktował mi co mam jej napisać i uwierzcie żenada.
Nie odezwała się do tej chwili ,bo właśnie puściła mi teraz strzałkę ;D może wyratuję tą żenadę, zobaczymy we wtorek
To jedna z większych akcji w klubie tego dnia a tak poza tym to podbiłem do jedniej smutnej siedzącej dziewczyny opierając się o jej nogi , zbliżyłem twarz na ok. 10cm mając poważną minę, po czym uśmiechnąłem się szeroko mówiąc ‘’uśmiech’’ , trochę się zdziwiła ale odwzajemniła
Coś tam jeszcze było ale nie pamiętam zbytnio.
Podsumowanie:
Ogólnym celem była dobra zabawa i opanowanie, luz w podchodzeniu do dziewczyn z czego jestem zadowolony, bo na wszystkie rzeczy które tam robiłem nie miałem chwili zastanowienia ( i tutaj znowu przydała się zasada 0,001 
Błędów nie było bo nie miałem na celu poderwania kogoś w tym klubie. Za to zrobiony został kolejny krok do przodu i to mi się podoba , zarazem daje motywacje do kolejnych działań 
Pozdrawiam wytrwałych w czytaniu 