Hej Panowie
Rozpoczynam własną przygodę z podrywaniem - a w zasadzie w moim przypadku na dzień dzisiejszy zagadywaniem do dziewczyn.
Wypadło mi dzisiaj z kumplem wyjście do centrum handlowego w związku z czym to świetna okazja do nabywania pewności siebie. I według mnie wróciłem z sukcesem. Było kilka uśmiechów z mojej strony - niektóre odwzajemnione. Kilka razy też zagadałem niby przypadkiem do atrakcyjnej niewiasty, a było ich co niemiara. Rozmowy były o przysłowiowej dupie Maryny, a celem nie był podryw sam sobie, a jedynie "trening". Przyznam, że wyjście mogę zaliczyć do mocno rozwijających, wszak faktem jest, że można z dziewczyną fajnie pogadać i nie ma się czego bać.
To mój pierwszy wpis w blogu, jednak będę go uzupełniał w miarę regularnie
.