
Pewność siebie w moim ujęciu...
Mi się najlepiej podchodzi kiedy jestem na najwyższych obrotach.. kiedy w mojej głowie i w moim ciele wszystkie zapadki otwierają się i zamykają w czasie, wszystkie trybiki obracają się z właściwą prędkością. Mechanizm jest nasmarowany i można z niego wycisnąć maxymalny moment obrotowy.
Co do tego jest potrzebne? Pomyślmy głośno..
-zdrowie(będąc chory nie wyjdzie ci tak jak będziesz chciał)
-samopoczucie musisz być zestrojony pozytywnie, nie wystarczy że nie będziesz myślał źle osobie- musisz myśleć pozytywnie
-fizycznie jak idziesz i się potykasz o swoje nogi to musisz popracować aby to zmienić
-koncentracja, musisz umieć ją przerzucać sprawnie z RZECZY na ZDARZENIA i z powrotem na RZECZY koncentracja musi być podniesiona do 2 potęgi. Hmmm.. Zdawałeś na prawko? Jest coś takiego jak "normalna" i "szczególna uwaga" którą należy zachować np. na skrzyżowaniach, twoja koncentracja w trakcie podejścia powinna być "szczególna"
-kreatywność. Kreatywność to czynnik dodatkowy za który dostaje się najwięcej punktów jak w grze komputerowej
.
Każdy ją rozumie na swój sposób, wikipedia też ma swoją definicje, a jak ją Ty pojmujesz to już twoja sprawa.
Kreatywność pozwoli ci się skalibrować do zmieniającej się sytuacji, tworzyć interesujące towarzysko sytuacje odbijać teksty i pewnie pare jeszcze innych rzeczy.
Generalnie temat ten jest niewyczerpany można o nim stworzyć bloga a nawet strone internetową..
Dodam tylko że kreatywność jest silnie powiązana z wyobraźnią. A w wyobraźni wszystko się zaczyna.. Najpotężniejsza broń jaką dysponował i dysponuje człowiek.
Jak ktoś ma jakieś wątpliwości to niech wyskoczy na solóweczke 
W tym miejscu pojawia się też apel mojej skromnej osoby(po głębszym spożyciu) do mojej Kreatywności "nie przestawaj wyginać w myślach prętów żebrowanych fi 16 celem dokończenia tego tekstu"
Kiedy każdy z tych elementów jest we właściwym zakresie wtedy mam PEWNOŚĆ SIEBIE
Pewność siebie ulega zmienie. Może się zdarzyć, że będzie ci ona rozsadzać klate.. wtedy pamiętaj:
"nie wystarczy mieć benzyne we krwi trzeba mieć też troche oleju w głowie" - zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany (ale to już całkiem inna para skarpetek)