Ok jestem winny, artykuł o zdradzie choć szczery, był również testem.
Zastanawiało mnie co bardzie dotrze do użytkowników - żołnierskie podejście gdzie penis jest nazwany chujem, czy też bardziej kulturalne podejście które zapodam tutaj.
W końcu nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba też mówić do ludzi;)