Witam, potrzebuję skorzystać z waszej potężnej wiedzy w wiadomych sprawach ;p
A więc chodzi o to, że chciałbym pojechać do rodziny (dość daleko, tak na 3 dni) z którą nie widziałem się bardzo długo. Chciałem spytać pewną dziewczyną z którą znam się dość długo coś tam między nami trochę kiedyś było w między czasie byliśmy przyjaciółmi, ale teraz staram się wyjść z tej "ramki". I chciałbym żeby pojechała ze mną, myślę, że moglibyśmy się do siebie zbliżyć. Co w ogóle myślicie o tej sytuacji i czy powinienem się jej spytać czy kogoś ma, czy w ogóle się tym nie przejmować i spytać ją od razu (czyli zrobić to na co mam ochotę nie zważając na nic innego). Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam 
Zanim ją wyciągniesz na 3 dniowy pobyt powinieneś zaspokoić jej sumienie że jedzie z właściwą osobą.
Zadzwoń do niej i spotkajcie się raz i drugi. Postaraj się aby te spotkania były ciekawe, oczywiście podrywając ją ale nie będąc needy. Na drugim spotkaniu możesz wskoczyć na temat że jedziesz i zaproponuj jej wspólny wyjazd, wymyśl różne rzeczy które zainteresowałyby ją tam, tzn. co by tam robiła.
A jak z tym chłopakiem? spytać czy kogoś ma, czy olać to i w ogóle się tym nie przejmować?
Zadziałaj na jej wyobraźnię. Powiedz, że jedziesz gdzieś tam i chcesz by ona Ci towarzyszyła. Że zwiedzicie to, to i tamto i zrobicie parę fajnych rzeczy.
Tyle że musisz ją wpierw poderwać...
A jeśli powie, że nie wie czy rodzice jej pozwolą to wtedy zaproponować, że mogę z nimi osobiście porozmawiać? albo jeśli odmówi to mogę jej powiedzieć coś w stylu "nic nie szkodzi, w takim razie pojadę z inną" czy coś w ten deseń?
ile lat macie?
Ja jestem pełnoletni a ona za kilkanaście dni.
edit:
A co jeśli odmówi? zachować się tak jak pisałem powyżej czy starać się ją przekonać?
Pomoże ktoś??