Witam,
W sumie nie wiem gdzie wsadzić ten temat. Opisze pokrótce co mi się przytrafiło i ktoś coś modrego poradzi.
Codziennie widuje się z pewną dziewczyną znała mnie z widzenia.
Na siłe widziałem oznaki zainteresowania ( albo sobie je w podświadomość wpakowałem
). Powiedzmy ze musieliśmy codziennie powiedzieć dzień-dobry.
Dziewczyna: nie znam waszych okresleń typu shf,daj,shg czy innych, dla mnie są te których się nie rusza a te które ruszam
ta nalezy do drugiej grupy.
Tydzień temu zawołałem ją na bok i zagadałem
ze chciałem z nią porozmawiać itd szybko poprosiłem o numer ( teraz wiem ze za szybko ) ze chce się umówić, poznać itd
efekt same st ale odbiłem je
na koniec widząc ze gadka nie idzie powiedziałem
ja: spadam
ona: ej poczekaj
ja: spieszę się
ona: to przy następnej okazji
ja: może
Ogólnie: za szybko tel. i brak raportu, brak dotyku.
Pomyślałem sobie to teraz oleje ją przez tydzień niech kmini
przy następnej okazji chyba była otwarta na mnie.
codziennie wpadałem
ja cześć
ona: cześć
czasem pierwsza powiedziała cześć czasem uśmiechnęła się czasem jebnęła focha ze mnie nie widzi.
po tygodniu
1 dzień: obejrzałem się na ną ona to widziała
2 dni
chlałem zagadać
a tu:
wchodzę
ona: dzień-dobry ( i patrzy się bez uśmiechu mogę to opisać lodowato )
ja: ( co jest chyba w H@%A leci) Cześć !!!
ona: cześć
Wbija się jakiś koleś, do niego część coś gadka uśmiecha jeszcze na dodatek woglę odwróciła się jakies 45 stopni do niego
ja: narazie (nie podoba mi się to nie będę zagadywał )
ona: (nie wiem czy coś odpowiedziała)
No to teraz test:
a) ma mnie w dupie ( game over )
b) chciała zagadać tylko ją coś zblokowała
c) ktoś z nią już zaczął następny "temat"
Wiem ze teraz parę rzeczy zwaliłem ale to tak jest na live jakieś sugestie pomocne
co dalej.
yyy.. gdzie jest attraction? gdzie jest comfort? gdzie jest kurwa cokolwiek?!
chodzi o mnie ?
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<