Dzisiaj po ukończonych ćwiczeniach na siłowni upatrzyłem sobie dziewczynę. Żeby ją poderwać poszedłem ćwiczyć na maszynę sąsiadującą. Zaczęliśmy rozmawiać, żartowaliśmy. Do momentu kiedy poszedłem po komórkę nie chciała dać mi swojego numeru telefonu (jak to kobieta) ale dała. Dała go w momencie kiedy zmieniła maszynę do ćwiczenia. Zrobiła trik, który polegał na tym że zapomniała kluczyka od szafki, a ja go zauważyłem.
Poza tym zasugerowałem kino(w środku rozmowy, przed tym jak poprosiłem o telefon)
No i najgorsze, błędy:
Nie poszedłem za nią na kolejną maszynę, nie pożegnałem się.
Teraz prawdo podobnie spotkam ją dopiero w poniedziałek. Miałem szanse ale wydaje mi się że coś zepsułem. Napisałem do niej po ćwiczeniach:" jak sie czujesz po siłowni? coś mi się wydaje że teen tydzień będzie długi". Mija 2 godzina nie odpisuję. Nie chodzi mi o to żeby się ukierunkowywać tylko na tą dziewczynę i nie mam zamiaru jej teraz pytać co zepsułem ale chciałbym w końcu jakąś wyrwać.
Co mógłbym zrobić żeby jej zaskoczyć? Czy w ogóle jest nadzieja na to że coś wypali?
po chuj ten sms nie potrzebny, nie pożegnałeś się i dobrze, żegnać to się można ale jak jest w pobliżu jak jej nie ma to latać za nią nie będę
arty słabo przyjęte
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
nie ćwicz na maszynach. wolne ciężary. ile wyciskasz?
nie ćwicz na maszynach. wolne ciężary. ile wyciskasz?
Powiedz mi, czy to pytanie wnosi cos do tematu? Ta wiedza jest nam zbedna.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
nic. dlatego zostało zadane tak 'btw'. równolegle z merytorycznym tekstem. coś komu to szkodzi? nie spamowałem.
arty słabo przyjęte????? nie rozumiem
Ćwiczę na ciężarach i na maszynach, tak mi zalecił trener, od niedawna także nie mam czym się chawalić osiągnięciami, jest to raczej forma rozgrzewki przed konkretnymi ćwiczeniami jakie dostane 15.08.
obwody?
nadrobimy zaległości
Kokoskop dobrze mówi. Jak byś leciał żeby się pożegnać to byś wyszedł na needy. Taka zaczepka ma być niejako przypadkowa, a nie od razu jej wszystkie karty pokazujesz. Sms zbędny był. Nie pisz do nie i nie dzwoń. Na siłowni też do niej nie podchodź (nie wiem jaka duża ta siłownia). Jeżeli sama podejdzie to masz pole do działania. Jeżeli nie to dopiero po jakimś czasie do niej podejdź.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
"nie mam zamiaru jej teraz pytać co zepsułem" chcesz sie dziewczyny zaptytac jaki masz byc by ona byla zadowolona? by cie szanowala? by jej zaimponowac?
" ale chciałbym w końcu jakąś wyrwać"-musisz poczytac artykuły po lewej ze dwa razy i powiedziec sobie ze wyrwiesz a nie chcialbym wyrwac, zle przekonania masz poraz drugi.
"Nie poszedłem za nią na kolejną maszynę, nie pożegnałem się." to akurat zrobiles dobrze. Masz za nią latac jak pies? a jak pojdzie kupe robic to tez za nią pojdziesz? Twoja wartosc w jej oczach spadnie drastycznie.
Dała ci numer. Twoj sukces lub jej manipulacja. Niepotrzebnie pisales smsa i to troche typowo jako twoja zagadówa. Specjalnie nie odpisuje. Czeka az napiszesz jej "czemu nie odpisujesz" a wtedy masz przejebane. Poki nie odpisze nie rób nic. A jak nie odpisze wogole to zrob jedno. Cwicz dalej...ale zapomnij o tej pannie. Z mojego sredniego doswiadczenia takie mam wnioski.
"nie mam zamiaru jej teraz pytać co zepsułem" chcesz sie dziewczyny zaptytac jaki masz byc by ona byla zadowolona?
Nie, miałem tu na myśli pewien artykuł na tej stronce w którym było napisane że warto rozmawiać z dziewczynami, i pytać się o błędy jakie wystąpiły przy podrywie( nie przytoczę w tej chwili cytatu). Za krutko ją znam żeby o to się pytać
Czyli jednak nie jestem taki ....jak mi się wydawało. Najgorsza jest niepewność ale ćwiczenia i ta strona pomaga.
Wielkie dzięki za Pomoc
amigo no powoli. faktycznie zjebales sms. czytaj stronke pozdro
semper fidelis
Jak sie spotkacie nastepnym razem, to postaraj sie ja poinstruowac jesli masz jakies doswiadczenie. Badz nawet popros ja o ubezpieczanie Ciebie podczas treningu. Moze wyjsc zabawnie.
2 godziny to nie powod do rozpaczy. Jednak droga esemesowa ciezko jest zbudowac raport. Nie widzisz jej reakcji, nie czujesz jej nastroju. Pamietaj o tym.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
przy następnej okazji musisz po pierwsze wzbudzić zainteresowanie swoją osobą + zbudować raport, masz czas poczytaj trochę o tym. No i powodzenia
"New is always better" - Barney Stinson
Jak to się mówi: na błedach człowiek się uczy;d