Witam 
Panowie, w tym temacie chcę poruszyć dwie sprawy.
Czy waszym zdaniem bycie Samcem Alpha jest po części wynikiem nauki uwodzenia, kolejnych porażek i sukcesów z kobietami czy raczej najpierw trzeba stać się szczęśliwym człowiekiem, z zapasem pewności siebie - a wtedy dopiero uwodzenie kobiet może przynieść faktyczne rezultaty?
Następna kwestia dotyczy mojego 'na wpół' bycia Samcem Alpha, a mianowicie: z jedną ekipą, w danych okolicznościach czuje się bardziej pewny siebie, to ja prowadzę rozmowę i wtedy czuje się jak dusza towarzystwa:) a z kolei w innej ekipie (można by rzec bardziej imprezowej i taką którą wolę do zabawy) czuję się przytłoczony przez pewność siebie niektórych członków ekipy, zamulam i już żadna ze mnie dusza towarzystwa 
Jak to widzicie.. lepiej trzymać się z ekipą mniej pewną siebie i wtedy ich prowadzić, być samcem Alpha w jednym stadzie czy trzymać się tego silniejszego stada i wykminić jak to zrobić żeby wtedy też pokazać swój potencjał? Jeśli ta druga opcja to jak wyćwiczyć tą pewność siebie?
Pozdro
Co prawda jestem tu raczej młody stażem, jednak zaciekawił mnie ten temat i się wypowiem
. Co do pierwszej sprawy uważam że na pewno osoby które mają od zawsze większą pewność siebie, mają też łatwiej w kontaktach damsko-męskich. Natomiast myślę że nawet największy leszcz że tak brzydko nazwę może po odpowiednim przygotowaniu skutecznie podrywać dziewczyny i zdobyć pewność siebie, gdyż uważam że taka cecha jak pewność siebie jest w każdym z nas, tylko otoczenie w jakim żyjemy nie zawsze pozwala na jej rozwój.
Druga sprawa mnie bardziej zaciekawiła bo miałem bardzo podobnie do niedawna, a i teraz zdarzy mi się czasem coś takiego, że kiedy jestem w grupie z samymi "samcami Alpha" to jednak odczuwam pewną presję. Natomiast co jest lepsze? Wolisz być najlepszym z najgorszych czy najgorszym z elity? Ja wybrałbym tą drugą opcję, ponieważ wtedy zawsze możesz uczyć się od lepszych i sam stajesz się przez to coraz lepszy, natomiast dominując w grupie gdzie reszta ekipy nie motywuje Cię do bycia coraz lepszym bo już jesteś najlepszy to w myśl zasady: kto stoi w miejscu ten się cofa.
Dzięks za linka, wnioskując z tego można powiedzieć że wbrew pozorom jednak trzeba znaleźć swoje stado i być samcem Alpha w tymże stadzie.. patrząc pod kątem podrywania dziewczyn - faktycznie, ewentualne postępy i stawanie się prawdziwym facetem pewnie przyjdą z czasem i któregoś dnia obudzę się w silniejszym stadzie będąc w nim Alpha.
Przyznam że pewność siebie to nie jest coś czego się uczymy, to przychodzi samo.. z doświadczeniami, z wiekiem nie wiem - wiem jedno że od jakiegoś czasu poczułem jego wzrost w sobie, ale nie w pełni
Ciekawe forum..
pozdro
Nie taki diabeł - znaczy kobieta:) - straszny, jak go malują...