Witam!
<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />
Chciałbym prosić o radę. Jakieś 2 miesiące temu poznałem w pracy świetną dziewczynę. Po 3-4 tygodniach przełamałem się i zaprosiłem ją na randkę (sama pierwsza dawała mi bardzo silne sygnały, swojego zainteresowania i wręcz „łopatologicznie” J sugerowała randkę.
Po randce była następna (rozmowa zero pocałunków). Umówiliśmy się na następną i wtedy przypadkiem dowiedziałem się, że ma chłopaka. Pracujemy razem, i wcześniej miała tysiące okazji aby mi o nim powiedzieć lecz nie zrobiła tego.
Postanowiłem z nią porozmawiać o zaistniałej sytuacji, niestety czułem się bardziej jakbym ją przesłuchiwał a nie z Nią rozmawiał, tzn. krótkie nerwowe odpowiedzi i brak kontaktu wzrokowego.
Jedyne co uzyskałem z tych rozmów, to to, że nie może iść już ze mną na randkę bo byłoby to nie fair wobec jej chłopaka, a na moje pytanie czy wcześniej było fair, odpowiedziała, że wcześniej traktowała mnie jak kolegę.
Próbowałem jeszcze raz z Nią porozmawiać z podobnym efektem.
Najdziwniejsze jest to, że z jednej strony mi odmawia, a z drugiej ciągle wysyła mi sygnały zainteresowania, np. ciągle mnie obserwuje i patrzy przeciągle w oczy, boksuje, niby przypadkowo głaszcze po ramieniu, wypytuje mnie o różne sprawy a nawet prawi komplementy. Raz, gdy odwiedziła mnie w pracy atrakcyjna koleżanka i muszę powiedzieć, że nigdy nie widziałem mej „wybranki tak wściekłej”.
Za 2 tygodnie zmieniam pracę i nie będę jej już codziennie widywał.
W związku z tym co powinienem zrobić, proszę o pomoc w zrozumieniu tej niewiasty J
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Łukasz
a nie przyszło Ci do "główki", że chce go zmienić na lepszy model?
"Po 3-4 tygodniach przełamałem się i zaprosiłem ją na randkę (sama
pierwsza dawała mi bardzo silne sygnały, swojego zainteresowania i wręcz
„łopatologicznie” J sugerowała randkę." - taki nieśmiały jesteś, czy pipek? Miesiąc Ci zajęło odczytanie sygnałów?
"Postanowiłem z nią porozmawiać o zaistniałej sytuacji"
- a po jaki ch...? Czy ten facet to Twoj problem? Niech ona sobie go rozwiązuje. Ty masz się jej pokazać jako najlepsze, co jej się mogło trafić. I trafiło, skoro wybrała Ciebie. Ale chyba teraz zmieni zdanie...
"Jedyne co uzyskałem z tych rozmów, to to, że nie może iść już ze mną na randkę bo byłoby to nie fair wobec jej chłopaka"
- zdziwiłbym sie, gdyby było inaczej. Wpedziles dziewczyne w wyrzuty sumienia... Teraz to faktycznie bedziesz jedynie kolegą...
"W związku z tym co powinienem zrobić, proszę o pomoc w zrozumieniu tej niewiasty"
- najpierw to pomóż sobie w zrozumieniu SIEBIE!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest napisał wszystko w tym temacie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Przyszło mi do "główki", pipek nie pipek, jakbym był wymiataczem to nie prosiłbym o radę tylko sam ich udzielał.

Więc, będe wdzięczny jeśli coś mi poradzisz, a nie obrazisz
Dzięki!
a zrozumiałeś już siebie? Wiesz, czego chcesz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
poza tym tu nie trzeba być "wymiataczem", tylko "czytaczem" tego, co po lewej. Gdybyś zerknął na arty to wiedziałbyś, że były/obecny partner powinien Cię interesować jak zeszłoroczny śnieg
Również pozdrawiam
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a co Cię obchodzi, czy ma chłopaka, psa, chomika, węża salamandrę, przyszywaną babcię czy wujka-lotnika? jakie to ma znaczenie w kontekście podrywu?
te zachowanie dziewczyny nie jest dziwne tylko normalne odkryłeś że ma chłopaka to się teraz speszyła bo nie chce wyjść na dziwkę wiec tak jak wyżej pisali będziesz teraz tylko kolegą
Mówiąc prosto dziewczyna była toba zainteresowana, bo jej chłopak już jej nie wystarcza lecz okazałeś się pipa i poinformowała cie o tym że ma chłoapaka, czyli wypadłeś z gry. Proste
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
lukasz81 - kolego nie przejmuj się jej facetem. Ja mam podobną sytuację. Praca, koleżanka, jej facet. Olałem faceta, na nic specjalnego się nie nastawiałem i...
Jeszcze w czwartek dziewczyna mówiła, że z randką będzie ciężko, bo JESZCZE ma faceta, a dziś już jestem z nią umówiony w niedzielę na randkę, którą Ona sama zaproponowała. Co więcej stwierdziła, że jeśli wytrzymam z nią do trzeciego spotkania to sama się na mnie rzuci i będzie mnie cały dzień całować.
...
a powiedziała gdzie? ;>
ksks - oj chyba tak. Ostatnio opowiadała mi, ze była z cłopakiem pod namiotem i nie mogli spać, bo jakaś impreza obok była.
Ja sobie pomyślałem: "Kurwa! Noc. Chłopak i dziewczyna pod jednym namiotem, a oni zamiast kopulować chcieli spać?"
Nawet jej to powiedziałem
...
Dziękuję za komentarze!
<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />
Wyciągnę wnioski, postaram się nie popełniać tych samych błędów w przyszłości J
Pozdrawiam!
Nie pytaj tylko całujjj i cipkę też wiesz gdzie ma:)
Powodzenia
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia