Witam. Kontynuacja mojej poprzedniej historii. A więc dałem juz sobie spokój z pewna dziewczyna. Przestalismy gadac i w ogole. A dziś szok! Wracałem z pracy a ona widząc mnie pomachała mi i weszła do sklepu. Gdy byłem na wysokosci wejscia do sklepu to wyszła razem z mamą i powiedziała taki tekst: "Mamo, powiedz czy ten chłopak w czarnej koszulce nie jest fajny?". Wspomne, że ja miałem czarną koszulke. Czyżbym wracał do łask??
Olewaj ją dalej i nie daj się nabrać na taką gierkę a w najbliższym czasie wszystkiego się dowiesz jakie ma zamiary wobec ciebie.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
No może faktycznie to nie o Ciebie chodziło
Ja bym był ostrożny jeżeli o nią chodzi nie wiadomo jaki szykuje nikczemny plan 
Gabriell jestem tego samego zdania może nie powiedział bym tak w słowo w słowo ale na pewno podobnie ja tam wale wszystko directem i mnie gówno obchodzi co by sobie pomyślała jej matka ;] jebnął bym jej komplementa a córce nega na koniec ;D tak mix by wyszedł że matka myślała by że żeczywiście spoko koleś a córka by myślała ale bezczelny tylko ze baby to plotkary są i ciągle bym chodził matce po głowie że fajny żeby córka się za mnie brała itp ;D co jej też by zawróciło w głowie i ciągle by myślała i dalej bym ją zlewał (ale ja jestem mściwy co ?
)
chyba bredze bo już późno i jeszcze trochę świętowałem urodziny kumpla także lepiej pójdę spać
Może poprostu podobała jej się Twoja koszulka
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia