Aktualnie podrywam pewną 16-latkę. Sam też mam 16 lat.
Trochę zwaliłem sprawę bo zbytnio zaangażowałem się emocjonalnie.
Uzależniłem się od myślenia o niej.
Ostatnio wyczaiłem ją na niewidoku na gg i napisałem ponieważ byłem na wyjeździe i nie widziałem się z nią 2 tygodnie.
Przyznała, że nie miała zamiaru napisać do mnie a potem zaczęła się tłumaczyć, że to nie oznacza, że nie ma ochoty na pogawędkę teraz gdy ja się odezwałem.
Wzburzyłem się i olałem ją tamtego dnia. Uznałem chłodnik za słuszny.
Następnego dnia napisała smsa z przeprosinami. Nie odezwałem się. Chciałem kontynuować chłodnik. I wczoraj znów wiadomość na gg "co tam słychać". No to popisałem z nią trochę. Ale kto to widział, żeby chłodnik trwał 2 dni xD.
Co mam robić w takich sytuacjach? niby dobrze, że sama zaczyna rozmowy ale to źle za dużo pisać...
Wczoraj jeszcze napisała coś takiego: "Już nie zawsze będziemy ze sobą pisac, bo nowe szkoły, klasy to sam wiesz.. I mniemam że dalej bedziemy pisać tylko jak koleżanka z kolegą"
Zapytałem o co jej chodzi to odpowiedziała: "np. nie przeszkadza mi jeżeli Ty nie oczekujesz ode mnie więcej jak od koleżanki"
Zapytałem czy myśli, że oczekuje odpowiedziała, że ona tak nie myślała ale ktoś ją na to nakierował.
Napisałem, że raczej pomyślała za dużo i że ma mylne informacje.
Jej odpowiedź: no
skoro twierdzisz ze mam mylne informacje to dobrze ja chcialm tylko to wyjasnic.
Dodam że ona wie, że ja lubię kokietować dziewczyny. Sama mi kiedyś powiedziała, że w ten sposób buduje swoją pewność siebie. I twierdziła, że jestem zbyt pewny siebie..
Dziwna sytuacja. Wiedziała, że niby chcę czegoś wiecej. Zrozumiałem to tak, że ona nie chce, więc po co do mnie pisze?
16lat, hmmm... bawi się Tobą a te teksty to testy, żebyś już na starcie okazał jej swoje uczucie. Ona chce (mimo, że nie widać tego po niej), tylko próbuje zrobić z Ciebie pieska..
No nie daje poznać. Kiedyś gdy chciałem ją pocałować odsunęła się...
Czyli dobrze ją wtedy zbiłem z tropu mówiąc, że się myli.
Jak zapobiec zostaniu pieskiem i zdobyć ją?
Jeśli będę chciał pozostać facetem to dalej będzie tak pogrywać. Nie mylę się?
Narazie wymyśliłem, że spotkam się z nią i zobacze czy dalej wysyła mi sygnały. Jeśli nie to zajmę się inną, nie w celu wzbudzenia zazdrości ale może jednak tak wyjdzie.
Naszym spotkaniom zawsze towarzyszyło mocne, intymne nawet można powiedzieć kino. Tylko ten pocałunek... ;/
I co wtedy zrobiłeś? Powinieneś cofnąć czas w swojej głowie i prześledzić co rozegrałeś źle.
Nic nie zrobiłem.. pozegnałem się i odszedłem.
Źle rozegrałem to, że kiedyś gdy odmówiła mi spotkania uznałem, że mnie spławia. Byłem needy i porównałem ją wtedy do mojej byłej.
Na następną propozycję chętnie przystała
Kolejna sprawa to zbyt częste pisanie z nią.