Witam Kolegów Uwodzicieli:) Stronę znam już od dawna, sporo z niej czerpałem swego czasu, przyszedł czas by odpłacić, dzieląc się historiami. Może mnie to zmotywuje do dalszej pracy nad sobą. Otóż zacząć by należało... Hmmm. Najlepiej od początku. Na szybko powiem tylko, że jakiś rok temu zniszczyłem sobie życie. Oczywiście z powodu panny. Zakochaliśmy się w sobie. Ja i dziewczyna kumpla. Niestety, a może na szczęście nie miałem jaj by doprowadzić sprawę do końca. Mieszkaliśmy wszyscy razem, w kilka osób, jak to na wygnaniu często bywa. Zwinąłem więc tobołek i poszedłem w swoją stronę, by "nie utrudniać wszystkim życia". Zacząłem zadawać się z innymi ludźmi, prochy, wóda, wielkie odurzanie. Generalnie, miałem taki okres, że zawsze musiałem wychlać cały alkohol dostępny w barze, wciągnąć tyle koksu, ile tylko zdołałem unieść. Nie samą chamską imprezą człowiek jednak żyje, więc w momencie, gdy zajeździłem silnik w aucie, a motocykl rozbiłem po raz drugi tak, że nie było co zbierać, postanowiłem zmienić lifestajla. Koniec dragów, niezdrowych wygłupów i tym podobnych krzywych akcji. Nawet palić przestałem. Oczywiście, śwętym się nie stałem. Dalej lubię wyskoczyć ze znajomymi na browarek albo parę drinków. Tylko, że teraz kiedy tylko mogę próbuję robić coś ciekawego. Zacząłem o siebie trochę dbać, jakieś ćwiczenia, jogging, czasem troszkę solarium i głowa w górze. Zaczęła się ta przemiana około 3 miesięcy temu.
"Stary!!! Jak ty się zachowujesz!?"
To było pytanie po piątkowym wieczorze spędzonym w towarzystwie znajomych. Generalnie bardzo pozytywnym. Kumpel stwierdził, że zachowywałem się jak świnia i cham. Moja odpowiedź była prosta i szybka niczym pięść Mike'a Tysona:) "wiem, czyż to nie piękne?" Zrobiwszy zdziwioną minę, popatrzył się na mnie i uśmiechnął jakbym coś mu uświadomił. Być może doszło do jego łba to co ja urzeczywistniłem właśnie poprzedniego wieczoru. Stwierdziłem, że czas zacząć żyć mottem tej pomocnej strony. No i zacząłem to robić. Powiem tyle, jeśli nie sprężasz się za bardzo, będziesz miał 1001 razy lepsze wyniki i 1001 razy ładniejsze panienki na koncie:) Także, Panowie MIEJCIE JAJA BY ROBIĆ I MÓWIĆ COKOLWIEK NA CO MACIE OCHOTĘ!!!
Wbijam sobie to hasło do głowy kiedy tylko mogę, staram się nigdy o nim nie zapominać. Póki co, nie uważam się za bóg wie jakiego PUA, samca alfa czy kogo tam jeszcze. Cieszy mnie za to, że na przykład mijając ładną laskę, bez jakichś głupich lęków mogę na nią patrzeć. Jeśli mam ochotę podejść do jakiejś panienki w barze i coś zagadać, robię to. Cieszy mnie to, że idąc ulicą, wiem jak się poruszać, jak zachowywać by przyciągać uwagę płci przeciwnej. Parę miechów temu latałem jak kot z pęcherzem i zbędnie się katowałem fizycznie i psychicznie. Byłem looserem z głową pełną mitów, iluzji i obaw. Teraz spokojnie i pewnie idę ulicą i wymieniam uśmiechy z mijanymi paniamiJ I Co zabawne tak, uważam się za lepszego niż całe chmary przeciętniaków stąpających po tym świecie. Taką postawę wyrobiła we mnie wiedza zawarta na tej stronie. Dzięki Gracjan i dzięki cała reszto społeczności podrywaj.org. Postaram się zrewanżować wyrywając całe mnóstwo pięknych kobiet (długie włosy, figurka jak butelka coca-coli i nogi do samej ziemi)
Pozdro.
Odpowiedzi
Amen.
pon., 2010-08-02 07:42 — WookieAmen.