Moja dziewczyna przez ostatni czas mnie okłamywała , nawet mimo dowodów nie chciala się przyznać do kłamstwa. Zerwałem z nią wyjasniająć , że szczerość to podstawa w związku.
Nie widziałem innego lepszego rozwiązania. Chciałbym z nią być spowrotem, tak aby nauczyla się ze nie wolno kłamać. Dodam że laska do mnie caly czas wydzwania, pisze , ja póki co nie mam zamiaru sie odzywać. Podrywam dziewczyny na jej oczach.
Jak to rozegrać ? Pomocy :<
Jak dobrze to rozegrasz to jest szansa, ze sie opamieta! Niech sie powygina troche, teraz ty masz kontrole ... ja bym nie rezygnowal od razu! Daj jej szanse - nie pozwol jej wrocic, ale POZWOL jej sie widywac z toba i dyktuj warunki i zobacz jak sie to potoczy!! Stanowczo, zeby zrozumiala, ze przejebala, i ze kolejna mala wtopa i szybki kopniak w dupe jej zasadzisz i sie nawet nie odwrocisz!! Kwestia osobista - jeden wroci, drugi nie ( a raczej pozwoli jej wrocic)! W obu przypadkach najwazniejsze to, zeby nie pozwolic na to, zeby znow walila w huja z toba i tyle!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Jeżeli cały czas okłamywała to ona raczej się nie zmieni i będzie kłamać i tak. Pomimo tego że jej to uświadomisz że ma tego nie robić to pewnie to ograniczy ale nie wyeliminuje. Jeżeli ty miałeś twarde dowody na jej kłamstwo i ona i tak się nie przyznawała to stary daj sobie spokój. Szkoda czasu na taką dupę.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Dlaczego chcesz być z kobietą która kłamie?Dla sexu?Teraz szuka kontaktu, bo pokazałeś, że jesteś facetem i powiedziałeś o zasadach. Szczerość. Jeśli pozwolisz jej wrócić, złamiesz się a ona kopnie Cię znowu z uśmiechem na twarzy. Zapytasz jak to a tak to dla satysfakcji. Kobiety mają szereg różnych metod czy sposobów żebyś poczuł się, źle ona przekroczyła już granice tolerancji. I dlaczego chcesz pomocy?Po to, żeby tą granicę dalej przkraczała..jest za dużo ładnych kobiet..żebyś myślał w ten sposób i żebyś pozwalał jej na takie zachowanie..Idź do miejsca gdzie jest dużo kobiet, porozglądaj się trochę..a tej hmm ja bym zrobił tak, powiedział, jeśli oczywiście sex z nią był ok, że możecie zachować relacje na płaszczyźnie sexu i nic więcej, bo jedna z zasad związku została już złamana i nie widzisz sensu budowania związku jeśli jednej z tych zasad nie ma. Jeśli się zgadza to ok, będziesz miał wtedy dobre rżnięcie, jeśli nie to też ok.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia