Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mój pierwszy raz

Portret użytkownika Goniec

Dodałbym to do "Śmierć frajerom" jednak postanowiłem z tego zrobić odrębny wpis, bo mieszanie przemian emocjonalnych i technikalii akcji byłoby czymś w rodzaju rozmawiania jednocześnie o kubiźmie i tapetowaniu pokoju Wink
Jeździłem na rowerze w celu podbicia do jakiejś laski. Nie podbiłem do żadnej i już miałem jechać do domu, ale postanowiłem skręcić jeszcze w prawo i zrobić cóś w rodzaju kółka z powrotem do punktu A. Pomyślałem sobie "Nie chce mi się jeszcze jechać do domu, objadę wokół tej kamienicy po prawej i wracam do domu. Może będzie fajna dziewczyna to zagadam.
Dzięki stronie mam taki nawyk, że patrzę się ludziom w oczy, dlatego spojrzałem na jedyną przechodzącą dziewuszkę. Zastanawiałem się czy podbić, speniałem i skręcam za róg. Gdzieś w połowie wspomnianego wyżej kółka zatrzymałem się i z poczuciem porażki myślę sobie - "Stary Ty jednak jesteś ciotą." - po chwili jednak stwierdziłem, że dokończę kółko i ją spotkam bo ja jestem na rowerze to będę pierwszy przy wylocie ulicy, na której ją widziałem. A tu lipa, jest tylko chłopak idący wcześniej parę metrów za nią. Ze spuszczoną głową skręcam w stronę domu z myślą, że może ją tam napotkam. Patrzę... a tam  w oddali idzie ona, ubrana w szarą tunikę(czy cośtam Tongue ) i jakieś fioletowe cós na nogach. No to jadę po chodniku w jej stronę. Jestem coraz bliżej dziwnie spokojny. W głowie dialog:
-Spoko, jedziesz wyluzowany... - zamierzam przyśpieszyć i już podbić, ale nagle:
-O kurwa! - serce zaczyna mi walić, pojawia się strach a ja zwalniam. Ona słysząc rower (byłem już może trzy metry od niej) stanęła bokiem żeby mnie przepuścić. Ja się zatrzymuję obok niej, schodzę z rowera i z bananem wyciągam rękę mówiąc głośno:
-Cześć! - a po krótkiej chwili dość enigmatycznie przedstawiam się - Piotrek.
-Agata.
-Dokąd idziesz? [tego akurat nie jestem pewny co tu powiedziałem xP]
-Do domu.
-A ile się idzie do Twojego domu?
-No tak pół godziny.
W tym momencie spojrzałem na zegar i mówię:
-Mam tak z hakiem godzinę, to Cię odprowadzę.
Zacząłem prowadzić rower, rozmawialiśmy, raczej nie ma sensu wgłębiać się w szczegóły.  Szybko zauważyłem, że patrzyła na mnie relatywnie częściej niż ja na nią - dodało mi to pewności siebie, tak jak fakt że jej blada twarzyczka była lekko zaróżowiona Smile . Pojawiła się cisza...no to sprawdzam, czy ją przerwie, co ku mojej wewnętrznej radości zrobiła. Pod jej domem powiedziała mniej więcej:
-Tu już jest mój dom. To cześć, może jeszcze kiedyś przypadkiem się zobaczymy.
-No wiesz, przypadkom trzeba pomagać (czy cóś w tym stylu, chyba troszkę gorzej brzmiało). Podaj mi swój numer, to będzie łatwiej się spotkać.
-No dobra.
...
Zapisałem, zniknęła za drzwiami klatki schodowej a ja pełen pozytywnej energii ruszyłem na spotkanie z przyjaciółmi. Pierwszy raz zrobiłem coś takiego, było to w czwartek. Mam zamiar dzisiaj wysłać jej wcześnie sms'a, że zadzwonię o tej i o tej, podczas rozmowy umówić się na poniedziałek.
Ogromnie uderzyła mnie jedna rzecz, mianowicie spostrzeżenie, że jak już zacząłem rozmowę to wszystko się toczyło samo, miałem wrażenie jakby ktoś niewidzialny prowadził mnie za rękę, nie byłem też tak spięty jak bym przypuszczał.
Z mniej pozytywnych faktów:
-za dużo o niej myślę
-już zaczyna mi zależeć
-chyba łapię syndrom spoczywania na laurach, ale jutro co prawda z kumplem idę na miasto w celu wygrania zakładu, że do 8 pocałuję się porządnie z jakąś dziewczyną. Założyłem się z przyjaciółką, kumpel ma zrobić zdjęcie - ogółem obaj będziemy mieć jutro z tego dużo zabawy, bo mamy zamiar podbijać na rynku do dziewczyn. A nuż rozpocznie się jakaś nowa znajomość.
Przepełnia mnie samozadowolenie, optymizm i trochę innych fajnych dodatków do tej mieszanki Wink Kto wie, może z tą panną będzie coś więcej? Trzymajcie za mnie kciuki.

Odpowiedzi

Portret użytkownika miki

Też szukam lasek na rowerze

Też szukam lasek na rowerze Smile
Co do tego, że za bardzo zależy już, to zajmij się czymś co lubisz, poświęć temu więcej czasu i już przestanie tak zależeć Laughing out loud

Portret użytkownika Goniec

No to piona stary No i dzięki

No to piona stary Smile
No i dzięki za radę, choć i bez niej staram się tak robić, ale przyznam - jest ciężko bo myślenie o niej sprawia mi przyjemność.
A tak BTW - jak Ci idzie?

Portret użytkownika Ewenement

Antenelles zadzwoń od razu?

Antenelles zadzwoń od razu? Chyba początkujący na stronie..

Goniec na randkę z nią umów się po 2dniach.. ;]

Portret użytkownika Goniec

Spotkałem ją w czwartek,

Spotkałem ją w czwartek, dzisiaj jest niedziela czyli chyba czas
najwyższy, nie?

Portret użytkownika Guest

ale telefon, nie sms....

ale telefon, nie sms.... zapytaj, czy ma rower... wspolna wycieczka to by bylo to!

Portret użytkownika Goniec

Sms'em chcę tylko napisać, że

Sms'em chcę tylko napisać, że o danej godzinie zadzwonię, a nie już się umówić Wink Zły pomysł? Co do roweru to czemu nie, ale na pierwszym spotkaniu wolę się przejść po mieście/parku.

Portret użytkownika Guest

chcesz się zaanonsować? po

chcesz się zaanonsować? po co?
rower po to, ze bylby to punkt zaczepienia... mozna gdzies dojechac i sie przejsc, ale to tylko opcja... spacer tez ok

Nie pisz smsa . Tylko

Nie pisz smsa Smile. Tylko dzwonienie. Smsy są dziecinne, a poza tym komunikując, że zadzwonisz o tej i  o tej ujawniasz brak pewności siebie co do tego, że odbierze.

Portret użytkownika Goniec

I między innymi po to

I między innymi po to napisałem na blogu - dzięki za tzw. "Rady Babuni" Wink
Skoro tak mówicie, to faktycznie po prostu zadzwonię.

Portret użytkownika Sagułaro

Fajnie masz, ze masz kumpla

Fajnie masz, ze masz kumpla do podrywania wspolnego. Z moich kumpli, jedyny ktory ma gadane uwaza, ze jest zbyt zajebisty zeby podbijac do lasek, i to one maja do niego podchodzic..

Schłódź się bo tak moze być

Schłódź się bo tak moze być lipa. Dobrze że przełamałeś się Smile

Portret użytkownika Włodek 3

Staryyy jak widze ze idzie Ci

Staryyy jak widze ze idzie Ci całkiem nieźle co do podbijania na rowerze Tongue No i gratulejszyn Smile Aa i dalej takich sukcesów :D