Witam wszystkich!
Jestem tu nowy, ale widze że fajna ta strona. Mozna się duzo ciekawych rzeczy dowiedziec o kobietach. a ja mam następujący problem. Część wstępną mam już za sobą. jestem z laską. tylko mam niebywały problem. pomimo że ona na mnie leci, generlnie nie spodobałem sie mamusi, która nie szczędzi mi różnych przygód. reguralnie podpuszcza córeczke przeciwko mnie ciągle jej wmawiając że ją zdradzam, ośmiesza mnie przed nią, poniża za moimi plecami. totalnie mnie chce usunąć. ona kocha mamusie więc wierzy w jej kłamstwa. opisujecie tutaj jak sobie radzic z cwanymi dziewczynami, żeby nie byc frajerem i nie dać sie wykorzystywać. więc teraz poradzcie jak sobie poradzic z wyrachowaną mamusią która ewidentnie mnie nie znosi. ja zrobic abym to ja był ważniejszy i żeby moje zdanie sie liczyło. laska jedzie na 2 fronty, kłamie przed mamusią, a takze kłamie przede mną. jest fałszywa. ale nie ma innego wyjscia, bo surowa starają do tego zmusza.
Tytuł mylący. Po co Ci zakłamana, fałszywa laska? Popatrz na jej matkę, Twoja dziewczyna będzie taka sama, chcesz tego?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
To jest chore...widzisz że laska ma spore wady (jest fałszywa i kłamie...) i ma to w genach a mimo tego chcesz się w to ładować?Przemyśl to...