
Wstawiam to tutaj, bo może dzięki temu ułatwię komuś życie
Kilka prostych rad wystarczy do tego, żeby efektywniej i przede wszystkim szybciej czytać, a co za tym idzie mieć więcej czasu, chociażby na wyrwanie kolejnej samiczki
Ten kto nie stroni od inwestycji w samego siebie po prostu powinien się z tym zapoznać. http://www.youtube.com/user/Intelektualniepl#p/u/0/0vTGbqoK7Aw Nie wiem jak Ty, ale ja mam zamiar poważniej zagłębić się w tym temacie ;] Rekord Guinnessa - http://www.youtube.com/watch?v=L9uLbHzEPLY 
Odpowiedzi
Powiem tak. Prabiałem to już
wt., 2010-07-27 17:59 — Inny85Powiem tak. Prabiałem to już dobre 10 lat temu. Tak dawno.
Jest wiele książek o szybkim czytaniu, np. Tony'ego Buzana.
Są też polskich autorów ale uważam że słabsze.
Warto się tym zainteresować bo to pomaga ale pod jednym warunkiem jeżeli robimy to z całym przekonaniem.
Jak przerabiałeś, to powiedz
wt., 2010-07-27 19:15 — RogerroJak przerabiałeś, to powiedz mi jakie rezultaty osiągnąłeś i jak sobie poradziłeś np. z fonetyzacja http://www.youtube.com/watch?v=fi2E0HvST44&feature=related ?
Całkowicie ja wyeliminowałeś czy wybrałeś inna alternatywę ?
Ta cala tematyka tak jakoś ogólnie mnie zainteresowała i wg mnie jest sens się w nią zagłębić, bo to swojego rodzaju inwestycja. Takie fotoczytanie np.
Kiedyś próbowałem się tego
wt., 2010-07-27 20:11 — IntrygantKiedyś próbowałem się tego nauczyć i to faktycznie działa, ale na Harrego Pottera i gazety. Nie ma szans, żeby szybko przeczytać, zrozumieć i zapamiętać tekst naukowy, z którego doktor zamierza odpytywać studentów. Mimo to, szybkie czytanie gazet i innych pierdołów się przydaje
Intrygant ma rację. To jest
wt., 2010-07-27 21:02 — Inny85Intrygant ma rację. To jest bardzo dobre do lekkich rzeczy, tzn. jakaś literatura do czytania, gazety czy też do czytania w necie, ale do czytania ciężkich tekstów już nie bardzo. Żeby zadziałało do cięższych rzeczy to musielibyśmy uczyć się tak czytać od dziecka. Dokładnie tak, od dziecka.

Cały obecny system uczenia czytania w porównianiu z tym jest jak raczkowanie do biegania. Jakie wyniki osiągnąłem. Nie badam jak szybko czytam teraz z prostej przyczyny bo moja praca polega na studiowaniu i czytaniu ciężkich rzeczy także też nie pozbyłem się całkowicie fonetyzacji.
Jeżeli czytam coś lekkiego to wtedy ją wyłączam i jest git
Z pewnością polecam to innym, ale potrzeba sporo pracy aby efekty były naprawdę wymierne.
Dla mnie osobiście to bardzo się przydało, ponieważ to poprawiło i współgra z moją pracą nad pamięć ejdetyczną
Mówisz, ze jak czytasz coś
śr., 2010-07-28 01:21 — RogerroMówisz, ze jak czytasz coś lekkiego, to wyłączasz fonetyzacje. A wiec powiedz mi jaki/e masz konkretnie na to patent/y
Najbardziej łopatologicznie jak się da.
Przeczytałem kilka artykułów
śr., 2010-07-28 11:39 — EwenementPrzeczytałem kilka artykułów na ten temat.. W moim przypadku działa ; ]