Witajcie amigos!
Opowiem wam teraz historię, która mi się przytrafiła oraz słowa ludzi całkowicie mi nie znanych, które okazały się być niezwykle ważne.
Wyjechałem z kolegą na wieś , na parę dni - wieś jak wieś - miasteczko, o. Małe miasteczko.
Dotarliśmy na godzine 17, zakwaterowaliśmy się i wyszliśmy poszukać piwiarni. Mieliśmy w planach ostre picie, huhu, ale mniejsza. Nie znaliśmy kompletnie nikogo.
Po drodze zauważyliśmy faceta, który siedział w towarzystwie 3 dziewczyn, no okej - podeszliśmy, gadamy, jest git. 2 przeciętne, jedna - hb9. Z tym że... totalna dziwka. Przedstawiając się pocałowałem je w dłoń po dżentelmeńsku (nie wiem czy dobrze robie tak robiąc, co sądzicie?), a ta wypaliła, że jak taki ze mnie dżentelmen to moge jej kupić wódke. Brr. Zacząłem ją delikatnie negować, pokazywać że jestem nad nią, że nie może mnie mieć. Bo myślała, że mieć każdego może, jak mu da. Okej - postanowiłem ją wyrwać, więc negowałem i odpychałem, ale też przyciągałem czasem. Problemem okazało się być to, że łasiła się do każdego faceta (prócz mnie). Zeszło się więcej osób, takwięc poszliśmy pod parasolki, w barze. Ona siedziała naprzeciw mnie, obok niej mój kolega, a obok nas cała reszta, wszyscy rozmawiali, browar się lał i tak dalej.
Niezależnie od tego co o czym i do kogo ONA powiedziała, ja dosyć chamsko ją negowałem (ale ironicznie, z uśmiechem). Traktowałem ją jak ostatnią kurwę, bo taką była. Myślałem, że jak będe trzymał swoją wartość bardzo wysoko a ją non stop negował i też przyciągał to się uda. Nic bardziej mylnego.
Nowi znajomi siedzący przy stole zwrócili się do mnie mówiąc "co ty masz za kurwa ego? myślisz że jakiś casanova jesteś czy coś? stary, wszyscy jesteśmy tu równi, a ty kozaczysz kim to ty nie jesteś do tej dziwki. Ogarnij się."
Okazało się, że tak mnie to wciągnęło, że 90% czasu poświęcałem tylko temu, by jej dociąć, by pokazać jej że jestem lepszy i że ona na mnei nie zasługuje. A ona co zrobiła? Totalnie to olała i poszła bzyknąć się z moim kumplem, który się do niej łasił (ale nie dawał jej tego czego chciała).
Niesamowite.
Teraz już wiem, że nie należy się tak zachowywać w towarzystwie, nie ważne w jakim - to jest żałosne. Jeżeli się chce coś takiego odstawiać to odejść na bok! I trzymać z kim trzeba, a nie wszystkich olewać a tylko babką się interesować. Ohh comely, nigdy więcej. Nigdy więcej publicznego narcyzmu.
ps. Niedługo jadę na obóz, macie może jakieś porady co do tej kwestii? Specjalne wskazówki? Byłbym wdzięczny.
Pozdrawiam!
Odpowiedzi
Chciałbym tylko wiedzieć, co
ndz., 2010-07-25 18:49 — MarlokChciałbym tylko wiedzieć, co dokładniej do niej mówiłeś, ale chyba sypałeś chamskimi docinkami, zamiast negami, dlatego towarzystwo zwróciło Ci uwagę.
Piszesz, że 90% czasu poświęciłeś "na negowanie" targetu, czyli wykazałeś mimo wszystko ogromne zainteresowanie jej osobą.
Ja mam dla Ciebie radę, stań się nagrodą i duszą towarzystwa, nie poswiecaj 90% czasu jednej osobie w grupie (zwlaszcza, jesli to target!). Uważaj z negami, przeanalizuj je jeszcze
Jedyna rada to ćwicz ile
ndz., 2010-07-25 18:52 — RuudeJedyna rada to ćwicz ile wlezie, a będzie dobrze. Jak sam zauważyłeś, zachowałeś się zbyt arogancko i zostało to odebrane negatywnie przez resztę. Umiesz wyciągać wnioski, więc nawet jeśli dalej będziesz popełniał błędy to je dostrzeżesz i wyeliminujesz w krótkim czasie:).
żle do tego podchodzisz...
ndz., 2010-07-25 19:18 — Guestżle do tego podchodzisz... skoro ona była dziwką to potraktowała cię jak niegrzecznego klienta. A takich nie obsługuje
Haha! Dobre! Jednakże nie
ndz., 2010-07-25 19:23 — corleoneHaha! Dobre!
Jednakże nie żal mi tej dziewczyny, tylko mojego zachowania : ) Teraz już wiem o niebo więcej niż wcześniej, bo wnioski są ze sobą powiązane
90% czasu ja
ndz., 2010-07-25 19:48 — Spark90% czasu ja negowales...czyli tyle samo czasu pokazywales zainteresowanie jej osoba. I dziwisz sie ze ci nie dala?
DavidX napisał kiedyś że
ndz., 2010-07-25 20:37 — cwaniaczekDavidX napisał kiedyś że "dziwke traktuje jak dame, a dame jak dziwke" czy cos w tym stylu, ogólnie na podrywaj.org nie widziałem podobnych rad, ale widze że w tym wypadku mogłoby sie to sprawdzić.
przecież jasne jest, że jak
ndz., 2010-07-25 23:10 — player9przecież jasne jest, że jak jedziesz po lasce w nowo poznanym otoczeniu to trochę lipa, nie ma tu nic niezrozumiałego. dziewczynę powinieneś olewać, poświęcać uwagę innym dziewczynom, załapać dobry kontakt z mężczyznami, generalnie zbudować dowód towarzyski, do niej delikatne negi, a jak już gadacie sam na sam to coś więcej, a tak wyszedłeś na buraka który próbuje być casanovą...
Żadna kurna nowość że każda
pon., 2010-07-26 14:04 — ejdzejŻadna kurna nowość że każda laska jest inna i każdą (w pewnym stopniu) podrywa się inaczej. Adekwatnie do sytuacji wyuczonych mówek - do jednej trafisz i Ci się uda, druga weźmie Cię za idiotę. Tak?