Tak w skrócie - spodobała mi się pewna laska z pracy, prawdopodobnie zresztą zajęta. Pisałem o tym tu:
http://www.podrywaj.org/podrywanie_zajetej_dziewczyny
No ale nic, robiłem swoje, szło nawet nieźle. Zaczęła pojawiać się jakaś więź między nami (fachowo to chyba "rapport" nazywacie), przełamaliśmy barierę dotyku, reagowała na mój dotyk bardzo pozytywnie, ogólnie dobrze się do mnie nastawiła,praktycznie przestała się fochać nawet... Tyle, że teraz poszła na 2 tygodnie na urlop, który planowała już od miesiąca. 2 dni przed urlopem chciałem ją gdzieś wyciągnąć, odmówiła, tak na zasadzie "chciałabym ale się boję", trochę wymijająco, tak to odebrałem. Powiedziałem "OK, spoko", to zaraz sama przyszła do mnie i się tłumaczyła, że teraz to nie może, ale w przyszłości to może tak... No takie pierdoły. Mnie specjalnie nie ruszyło, że odmówiła, dalej robiłem swoje, ona też dalej reagowała pozytywnie. Ale...
No właśnie, ten jej urlop, który wszystko to przerwał. Co mam teraz zrobić? Nie odzywać się te dwa tygodnie i spokojnie czekać na jej powrót? Czy może za parę dni zadzwonić lub napisać coś? Osobiście skłaniam się ku opcji "nie odzywać się, niech zatęskni", ale wolę innych o radę popytać. No więc odezwać się czy nie?
PS. Nawet nie wiem, gdzie jedzie na ten urlop i z kim (gadała ogólnie, że "nad morze"), nie wypytywałem jej o to zupełnie, bo mam to w dupie.
Zająć się przez dwa tygodnie innymi?
raz na 4-5 dni zadzwoń do niej i zapytaj co słychać. Nie wspominaj o spotkaniu. Po jej powrocie nie dzwoń do niej tylko czekaj na jej telefon.
A poki co baw się i poznawaj inne...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tomek jeśli chcesz ,dzwoń do niej nie pierdol się.Rób to na co masz ochote ! Jest na wakacjach 2 tygodnie to mega dla Ciebie.Bajeruj inne laski i cwicz swoje umiejętności uwodzicielskie ! Pamiętaj,że to gra i fajna zabawa.Żeby wygrac w tej grze ( poderwac laske ) trzeba trenowac i byc wytrwałym nie przejmowac się porażkami (odrzuceniami ).Pozatym dobrze sie bawic na luzie wszystko.Bez spinki bo Ci żyłki pękną i co będzie ?
A ja bym w ogóle się nie odzywał dopóki ona się nie odezwie pierwsza.
W tym czasie poznawaj inne kobiety i baw się.
Jak laska wyjeżdza na wakacje gdzieś to pierwsza powinna się odezwać np. jakieś pozdrowienia czy coś takiego. Jeżeli Ty pierwszy się odezwiesz zbyt wcześnie to wychodzisz na needy i próbujesz ją kontrolować.
Skoro ona "tylko" na 2 tyg wyjeżdza to się nie przejmuj.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Nie, nie przejmuje się, ale zapytać nie zaszkodzi, w końcu po to jest to forum
Jak znów zadzwoni i będzie chciała gadać tym razem ze mną, no to inna gadka bedzie, ale na razie się wstrzymuję ze swoimi inicjatywami.
PS. Zadzwonić to dziś zadzwoniła do pracy, że niby kilka spraw jeszcze chce omówić, ale nie ze mną gadała, tylko ogólnie kazała wszystkich pozdrowić, gadała z sekretarką.
Mnie tam na razie do dzwonienia się nie spieszy, niech potęskni