Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rostrój trzewi czyli zamotałem się ;)

   Koledzy, zamotałem się w tym wszystkim, poznałem tak dużo lasek od zmiany, zdobyłem wiele numerów ale popełniłem jednak błędy, nie jestem jeszcze mega-ekstra doświadczony a chciałem złapać za dużo srok za ogon Wink
Mimo tych paru miesięcy od zmiany, cały czas oczywiście się doskonale, nie da się jednak zmienić całkowicie. Mam parę ukrytych cech frajerskich w sobie, myślałem że je zniszczyłem a je tylko uśpiłem i w słabsze dni budzą się do życia. Dlaczego mam takie przeświadczenie wewnętrzne że poznana laska to już na związek a nie na zabawę czy flirt, w końcu nie każda kobieta na związek się nadaje. Zakorzeniło mi się to w głowie i ciężko to wyplenić, chociaż próbuje ale sami wiecie panowie że najcięższa praca to ta nad sobą. Ostatnio zagaduje dużo lasek, szkoda że większość to osoby w pracy, a przewija się ich multum, przychodzą, odchodzą, brzydkie, grube, chude, piękne, mądre. Oj kierownik gonił na początku za to ze co chwila widzi mnie jak zagaduje jakąś pannę Wink a potem to jak widziałem to uśmiech bo zawsze z inną Wink Co jednak wybierałem, a raczej wyróżniałem jakąś, bliżej poznać itp. to się zaczynało, walenie st, kombinowanie, sztuczki i gierki. Siedząc na tej stronie nie które wydawały mi się takie trywialne, czasami nawet wiedziałem kiedy i jaka zagrywka będzie zastosowana. No i nudziła mi się taka panna coraz bardziej a że nowy narybek przychodził to nie nudziło mi się Wink Z czasem jednak zacząłem sięw tym wszystkim gubić, co z tego ze nowo poznane panny, trening odbijania st i ogólne doświadczenie. Skoro nic konstruktywnego z tego nie wynika. No i co za mnie za podrywacz, w robocie to każdy głupi umie poderwać, zagadać o każdą pierdołę się da, muszę wyjść na miasto, podrywać całkowicie obce, no trochę brak czasu mnie usprawiedliwia Wink


   Może by coś z tymi pannami i było, ale mój mały frajer się odzywał i dążenie do związków, a po co, bez deklaracji można dupczyć, bawić się, flirtować itp. W razie "W" jak laska nie okaże się tą na coś więcej można odejść z czystym sumieniem. w końcu tak naprawdę razem nie byliście. Chciałbym związku, jasne że bym chciał, zdrowego, na dobrych zasadach, z szacunkiem i zaufaniem ale poznając laskę nie mogę zakładać od razu że ona mi go da. Więc wszedłem w głąb siebie i tą starą prawdę zrozumiałem, tak oczywistą, pisaną na tym forum i zawartą w artykułach Gracka. Nie dąż do związku tylko do intymności, do związku niech ona dąży.


  Wiele ostatnio się mówi też o uczuciach facetów, czy masz być jak skała nie do ruszenia czy może jak budyń Wink
Nie uważam że prawdziwy facet nie powinien pokazywać emocji, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, a tłumienie odruchów szkodzi. Oczywiście być płaczącą pipą której łzy ciekną na "Bambi" być też nie można. A jak pokazywać uczucia lasce, nie jestem zwolennikiem szkoły która mówi że lasce nie można w ogóle pokazać że ci zależy. Pokaż jej że jest dla ciebie kimś ważnym ale pokaż jej że nie jest nie zastąpionym, trochę brutalnie brzmi. Już wyjaśniam, jesteś facetem z jajami, wybrałeś ją do swego boku więc powinna czuć się wyróżniona, trochę narcyzowate ale tak jest. Nie musisz mówić że ją kochasz, potrzebujesz czy pragniesz jej towarzystwa 24 h na dobę.Jesteś z nią, to znaczy więcej niz1000-słów, i nie kosztuje tyle co Rafaello. Pamiętam jak zniszczyłem tak kiedyś swój całkiem fajny związek, to znaczy fajnie się zapowiadał bo długo nie trwał. Deklaracje miłosne z moje strony, o zgrozo ja wymagałem od niej tego samego. Frajerstwo czyste jak spirytus, i też dusi w gardle po dobrej dawce.



    Każdy facet powinien mieć swoje plany, a co planuje wobec kobiet. Naprawdę czas wywalić małego frajera i skupić się na intymności, seksie i przyjemności a upośledzone słowo jak związek zostawić na potem. Upośledzone bo jak można dziewczynie której się prawie nie zna deklarować miłość czy przywiązanie, a powinny być to cechy prawdziwego związku. Przywiązanie nie znaczy pieskowanie,  frajerowanie czy deklaracje albo ta albo żadna. Może spotkam laskę z którą będzie warto coś dłuższego wykminić, a może do końca życia będę rypać puste laski. Ważne aby było przyjemnie Wink A deklaracja którą kiedyś zapowiedziałem, żadna laska nie będzie mi jeździć bo bani, żyje nadal i staram się jej trzymać. Czasami emocje biorą górę, lecz szybko o niej sobie przypominam.


  Wyjaśnienie:

  Wiem było już, maglowaliśmy te tematy miliardy razy, aż do porzygania.

Czasami mam tak że ochota na napisanie czegoś przychodzi, siadam i piszę.



Odpowiedzi

Portret użytkownika Gongo

Nikt nie jest idealny,

Nikt nie jest idealny, czasami ma się chwilę słabości, jest to rzecz ludzka, ważne, żeby się podnieść i iść dalej.

sukcesów życzę Smile

kokoskop to powodzenia w

kokoskop to powodzenia w dalszej drodze zmieniania się na lepsze.
Lubię takie wpisy bo ładują pozytywną energią:)