Spróbuje krótko i na temat. Chciałem zrobić z tego wpis na blogu ale mam jeszcze dodatkowo pytanie więc odpada.
O mnie: Koleżeński, otwarty, z poczuciem humoru, poziom średni (jeśli chodzi o kobiety)
Bez oprów podejdę, zagadam, no i utrzymam znajomość,
O niej: towarzyska, otwarta, delikatna emocjonalnie choć tego nie pokazuje, szanowana, licząca się w grupie, zdecydowana, dość twardy charakter, typ przywódcy
O co chodzi: Tak się na nią uwziąłem żeby sprawdzić czy dam rade ją uwieść - czuje że będzie to trudne zadanie. Ale co mi tam, dzisiaj było (już któreś tam z kolei) spotkanie może nie osobiście (było nas 4) ale jednak.
Widać że ma wysokie 'mniemanie' o sobie i lubi się chwalić to ja ją znegowałem parenście razy... ale chyba z deka przesadziłem.
Ona nie dawała za wygraną i we mnie też. To było bardziej przekomarzanie niż rozmowa i pożegnaliśmy się w trochę neutralnych humorach. Wyszło jakoś dziko ale nie będę jej przepraszał no bez jaj jeszcze czego.
Co byście poradzili na cuś takiego?
Dodam tylko że zbytnio nie ma jak stosować chłodnika bo ona raczej pierwsza i tak się nie odezwie (ten typ tak ma)
Ma sporo znajomych więc jest obrotną dziewczyną,
to musi być szybka akcja.
Poziom hard?
Po prostu zadzwoń 2 dni później i umów się na spotkanie.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Normalna laska to by się zawstydziła po jakimś ostrym negu a ta Ci odjebie takim tekstem że trudno odbić
Jakaś amazonka z dżungli xD Trudna osobowość
Ale ja się tam tylko na niej trenuje
No to dojeb jej jeszcze bardziej. Niech dziewczyna wie że takim gadaniem chuja zdziała
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
...się wyróżnia niech już będzie
Uwzieliście się czy jak
pisze tylko, że to jest taka osoba która lubi 'rządzić'
A teraz wróćmy do problemu?
JAKIEGO KURWA PROBLEMU?!
HUJ MA CIĘ TO BOLEĆ, ŻE ONA LUBI RZĄDZIĆ! TY MASZ RZĄDZIĆ!
problem to jedynie stan umysłu...
Masz nr, umawiasz się na spotkanie, na spotkaniu całujesz i tyle no kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Od nienawiści do miłości niewiele trzeba. Spróbuj umówić się z nią sam na sam. Odezwij się pierwszy, nie proś o spotkanie, zaproponuj jeden konkretny termin, jeśli się nie zgodzi i nie zaproponuje innego to ją olej. Weź się za jej konkurentkę(równie cenioną osobę w towarzystwie).
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Po chuj sobie utrudniać życie i dokopywać się jakichś problemów - lubi rządzić - O SHIT nie możliwe, jesteś przegrany?
To ty masz być nagrodą, i to ty masz mieć jaja a ona może sobie porządzić wiesz gdzie? w dupie, ewentualnie u Ciebie w majtkach
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Do niektórych z przedmówców: jak nie wiecie o co chodzi, to PRZESTAŃCIE PIERDOLIĆ! Zapraszam do książek i dopiero wrócić na forum.
Ale oczywiście to wszystko w żartach, i z opiekuńczością w głosie. Musisz dominować. W grupie to dość delikatna sprawa, bo jednocześnie dbając o jej opinię (zależy Ci na tym!) musisz osłabić jej mniemanie o sobie.
Mariussz trafiłeś na kobietę Alpha w tej grupie. Dzikość, o której napisałeś, jest drogowskazem, który mówi, że idziesz w dobrą stronę. Taką kobietę jest trudniej ujarzmić i tu masz częściowo rację, co do poziomu hard.
I teraz pytanie. Odpowiedź sam sobie, nie mi: czy w trakcie rozmowy, negowania, straciłeś CHOĆ W NAJMNIEJSZYM, maleńkim stopniu kontrolę nad sobą? Dałeś się ponieść emocjom?
Jeżeli nie, to tak trzymaj. Spokojnie, półżartem lub nie, neguj dalej, aż do skutku. Jak oddaje, to różnymi środkami: sytuacyjnie, miną, gestem, w żartach, uprzejmym i spokojnym tonem dawaj do zrozumienia, że nie jest rozsądna. Oczywiście nie wolno Ci tego powiedzieć wprost, ale ona musi wiedzieć, że to Ty jesteś od oceniania zachowań.
Ona nie, bo jest nierozsądna i nie bierzesz jej ataków na poważnie. Daje się ponieść emocjom i ma trochę pstro w głowie