Cześć. Niedawno zacząłem swoją przygodę z podrywem. Udało mi się kilka razy pocałować dziewczynę. Przeczytałem kilka książek, lekcje, arty z tej strony. Nie zakochiwałem się w dziewczynach i nie krzywdziłem ich. Ostatnio jednak poznałem pewną rudą piękność. Przyznam się, że jak tylko ją zobaczyłem to poczułem to dziwne "coś". Może po prostu nie zapanowałem nad swoimi emocjami. Zacząłem do niej kręcić, jakieś tam piedoły, kino, szło wszystko w dobrym kierunku. A że było to mieszkanie koleżanki to wbiłem się jej do wyrka. Była tam jeszcze jedna koleżanka więc utrudnione miałem działanie. W końcu w nocy wtuliła się we mnie i się pocałowaliśmy. Fajnie było. Rano się obudziła i powiedziała, że nic nie pamięta o_O (była trzeźwa). Poszliśmy na spacer następnego dnia i wydaję mi się, że wszystko szło ok. Szliśmy za rękę przytulaliśmy się, kilka razy ją ukarałem i sama przepraszała i całowała w policzek, jednak kiedy chciałem ją pocałować odwróciła głowę. W końcu puściła rękę i powiedziała, że jestem za szybki. Wyśmiałem ją trochę, żartowałem, dotarliśmy do domu. Powiedziałem jej, że muszę załatwić jeszcze kilka spraw, pożegnaliśmy się, buziak w usta i papa. Myślałem, że wszystko dąży ku dobremu. Następnie pojechała do domu. Pożegnaliśmy się i mieliśmy się zobaczyć po weekendzie. I tu zacząłem pieprzyć. Nie potrzebnie pisałem smsa 'co slychac, czy sie stesknila', nie odpisywala, nastepnego dnia napisala tylko ze nie wie czego chce i czy przyjedzie. Żeby się nie sfrajerzyć, napiałem coś tam, że na własne życzenie pozbawia się cudownych chwil. Nie odpisywała cały i dzień i się ... sfrajerzyłem. Zapytałem, dlaczego mimo dobrego kontaktu, teraz taka lipa? No i się zaczęło. Napisała, że nie chce związku, że dobrze jej jak jest i wiadomo. To dla jaj napisałem 'źle zinterpretowałaś moje zachowanie, chodziło mi o przyjaźń'. Jak dziś sobie pomyśle, że to napisałem to rzygać mi się chce. Nie zapanowałem nad swoimi emocjami... Jest jeszcze coś co mogę zrobić, żeby wrócić na dobry tor? Proszę o pomoc... Borys
Zerwij kontakt..
Definitywnie, czy na jakiś czas? I jak później uderzyć?
Carpe diem quam minimum credula postero
Spieprzyłem, nie da się ukryć...
A tak na przyszłość, co odpowiadać w takich momentach, kiedy kobieta po miłych chwilach, nagle mówi o niezdecydowaniu, niechęci do związku, przyjaźni...???
Carpe diem quam minimum credula postero
ale to on jej zaoferował przyjaźń!!! Niewiarygodne, a jednak...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zdarzyło się...
Carpe diem quam minimum credula postero
"Rano się obudziła i powiedziała, że nic nie pamięta o_O" - rozjebało mnie to
Widzisz teraz jakim błędem jest pisanie smsów... podczas próby pocałunku było walić w policzek.
Gdybyś wiedział jak mnie rozjebało...

wiem, wiem, smsy to shit, jednak mam problem z emocjami. Chyba kupie sobie kom bez funkcji sms...
Carpe diem quam minimum credula postero
to chyba te stare motorole
)
Emocje należy powstrzymywać :] pamiętaj ... nie pokazuj być needy a nawet staraj się nie być
Jak powie, że chce przyjaźni to powiedz, że Twoim jedynym przyjacielem może być Twoja dziewczyna jeżeli ją dobrze poznasz... Jak na razie masz jednego przyjaciela swojego psa o imieniu Diler, który rano liże Ci jaja ;d
Zapomnij o niej .Nie odzywaj sie. Sama sie odezwie:)