Może i głupie pytanie ale zastanawiają mnie wasze techniki jakie znacie lub używaliście, mianowicie mówię o "kino".
Są różne sposoby na dotyk jednak nie każdy zna na tyle możliwość aby zaraz się przytulać lub dotykać target.
Prosiłbym o wymianę waszych przykładów, nie tylko mi się to przyda dlatego nie skupiajcie się wyłącznie na mnie.
Czytałem tu gdzieś np. taki przykład:
-poczekaj masz coś we włosach... *usuwasz lub udajesz że usuwasz dane coś* - tutaj mamy dotyk poprzez włosy
Ja jak rozmawiam z kobietą to często kładę jej dłoń na ramieniu lub na plecach, zalezy od położenia mojej osoby w kierunku do niej. Jak na przeciwko to ramie, jak z boku to na plecy.
Sic Luceat Lux
No tak to akurat Gracjan ma napisane w artykule po lewej.
Ale mi bardziej chodzi o taktyki podejścia do takiego kina
np. wróżenie z ręki
Przykład:
-daj mi na chwilę swoją rękę *łapiesz za rękę i bierzesz jak do wróżenia*
-zawsze zastanawiało mnie czy to prawda to co mówią o tych wróżbach, która to linia życia, kasy itp.
To np. jest forma rozwinięcia rozmowy na dany temat i kino przy okazji
To ma być ogólnie taki spontaniczny dotyk, ale ja czasem lubię złapać pannę za rękę gdy wchodzi na przejście dla pieszych i lekko ją pociągnąć w tył mówiąc "widzisz, uratowałem ci życie bo już prawie Cię samochód rozjechał". Później za uratowanie życia chcę czegoś w zamian.
haha, też często tak robię.

Często, kiedy siedzę z panną, łapę ją za rękę i kładę na moim kolanie, cały czas gadając jak gdyby nic się nie stało.
Możesz poudawać że jesteście parą i powyobrażać sobie jak by to było gdybyście byli razem. Na końcu walisz pull, że nie umie gotować czy coś i nie zostanie nigdy Twoją kobietą
zajebisty sposób
trzeba wypróbować 
No, jeżeli chodzi o rękę to jak ma jakąś biżuterię na nich to bierzesz jej dłoń i możesz "oglądać" i zacząć temat skąd ją ma, ciągle trzymając jej rękę.
Sic Luceat Lux
Z moją aktualną bejbe, gdy jeszcze się spotykaliśmy zastosowałem taki myk.
Byliśmy na spacerze i miała jakiegoś robaka we włosach. Ja jako niczego-się-nie-bojący-twardziel zdjąłem go z niej (trochę się bawiąc jej włosami), przeżywając później wielce mój bohaterski czyn. Powiedziałem, że to już drugi raz uratowałem jej życie (bo pierwszy był taki jak wcześniej opisałem) i za to należy mi się nagroda.
Tak tylko jak będzie łaził po lesie i czekał aż jej jakiś robal wpadnie we włosy to do emerytury jej nie dotknie
Może ewentualnie przed spotkaniem schować jakiegoś robala do kieszeni i rzucić ją nim ukradkiem, gorzej jak ona to zobaczy bo raczej ciężko będzie to wyjaśnić czemu rzucał w nią jakimś cholerstwem.
Mi to najlepiej wychodzi w połączeniu z negami, najpierw ją trochę denerwuję (oczywiście na wesoło ) potem mam najczęściej dwie reakcje :

1) dziewczyna sama uderza mnie w ramię (ojj jaki jaki ty nie dobry jesteś dla mnie ) :) wtedy ją łapię i przytulam do siebie.
2) udaje obrażoną a ja w ramach pokazania tego, że nie aż taki ze mnie skurwiel po prostu ją przytulam i mówię "no już się nie gniewaj na mnie"
No, ale z tym robakiem może tylko przecież udać, że on tam jest
Zdejmuje go i "wyrzuca", a ona sobie nawet sprawy nie zda z tego, że robaka tam nie ma.
Sic Luceat Lux
To nawet nie musi być robak, tak jak Kisex napisał - cokolwiek;)
Moja metoda - masaż karku. Nie wiem czemu ale zawsze się zgadzają;p. Wtedy najczęściej laska siada przede mną i wszystkie strefy erogenne karku i pleców są moje. Łatwo jest później przejść do łaskotek/gilgotek - wrażliwa szyja i boczki ;>
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)
hmmm... warto spróbować. Przed takim masażem można walnąć delikatnego nega typu "wyglądasz mi na spiętą osobę..."
dzisiaj kumpeli w robocie zmacałem łydki po stwierdzeniu że ma cellulit a potem tyłek bo powiedziałem że muszę ocenić wg.kodeksu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Na niewinne nie, ale możesz spontanicznie na wpół ukucnąć złapać ją w pasie i zarzucić na ramię, udając że niesiesz ją do jaskini
Lepiej złapać za włosy i zaciągnąć do jaskini jak w starych bajkach:)
Sic Luceat Lux
kino to żaden problem, trzeba wiedzieć co macać i jak macać. Zresztą macać, złe słowo, pomacać to można bułkę przed kupnem. My stosujemy dotyk, delikatne badanie terenu. Ja gadam z laską i musisz wyczuć na co sobie pozwolić, tu zagaduje tu chce coś pokazać, za rękę za ramię chwytam, inne to pogłaskasz po udzie , kolanie, za tyłeczek potrzymasz, różnie bywa
taka dzika z jungli trochę
Raz mi się trafiła laskę która kino akceptowała ale tylko w małej ilości i formie. Po dłuższej chwili było ej ja tak nie lubię czy coś podobnego. Zresztą dziwna z niej laska
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
to było brać za włosy i do jaskini;)
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)