Witam
,
dawno nie pisałem bloga bo dużo się działo i nie miałem czasu żeby siedzieć w domu a zwłaszcza na kompie

Zacznę od pierwszej akcji z ostatnich dwóch tygodni

, więc pojechałem sobie do kuzyna pod namiot i ognisko, byłem tam tylko ja on i nasza koleżanka Monika, o rok młodsza ode mnie, zdecydowanie SHB ;D.
No więc namiot rozstawiłem, ognisko rozpaliliśmy z kuzynem, przyszła Monika

tak sobie siedzieliśmy we trójkę, ja kiełbasę sobie smażyłem na ogniu w ogóle bez zamiaru żeby poderwać tą Monikę, jednakże wpadło mi do głowy to że warto by potrenować trochę

Zatem jak już zżarłem tą kiełbasę usiadłem obok niej na ławce, a mój kuzyn siedział na przeciwko nas na krześle. Więc jak już usiadłem to zacząłem mówić bardzo spokojnie i grubszym głosem, była zawstydzona. Później zaproponowała żeby iść do jej domu ponieważ jej mama pojechała na imprezę. Jak tam poszliśmy to było koło 24, usiedliśmy w pokoju mój kuzyn na kanapie ja na fotelu obok Moniki. Ona nagle wstała do kuchni, a ja za nią i zapytałem gdzie ma popielniczkę bo mi się palić chciało, ona mi dała, i wyciągnęła wódkę z lodówki.
Wróciliśmy do pokoju ja zrobiłem jej drinka małego na rozluźnienie

i wypiłem resztę wódki z kuzynem na pół, była to czysta De Luxe

, nic nie poczułem jak zwykle po tak małej dawce bo było to tylko pół litra na dwie mocne głowy, ale Monika zrobiła się bardziej otwarta i zaczęła mówić, zastosowałem trochę negów, czego skutkiem były klapsy w tyłek itp.

Gdzieś około godziny 1.30 w nocy, poszliśmy z powrotem do mojego kuzyna, usiedliśmy tak jak wcześniej, on dalej pisał ze swoją dziewczyną a ja jak usiadłem do przytuliłem Monikę i tak już siedzieliśmy i wpatrywaliśmy się w ogień ona trzymała rękę na moim kolanie, spojrzała mi się w oczy i poszliśmy do namiotu. Zaczęliśmy się całować położyła się na mnie i całowaliśmy się dalej, jakiejś godzinie wstała i powiedziała że musi już iść do domu, odprowadziłem ją jeszcze raz pocałowałem i wróciłem do kuzyna i położyliśmy się spać w namiocie, on sobie dalej z dziewczyną pisał xD a ja zasnąłem

Po kilku dniach znowu przyjechałem to tego samego kuzyna i gadaliśmy o dziewczynach i on powiedział mi że Monika rozmawiała z jego dziewczyną i mówiła jej o mnie, na wymyślała jej jakieś cuda niewidy, ogólnie to się wyżaliła że się ze mną całowała.. Wyjebane, i tak nie chciałem z nią być, to był tylko trening

Następna akcja była u kolegi na działce, zrobiliśmy sobie nockę, byłem ja dwóch kolegów i nasza wspólna koleżanka Anita, HB9, wyszliśmy wszyscy zapalić przed domek, jak już spaliliśmy to ja zostałem z Anitą i rozmawialiśmy o różnych problemach i w ogóle, gadało nam się bardzo dobrze po chwili ją przytuliłem a ona mnie pocałowała i podziękowała za rozmowę, po tym poszliśmy z powrotem to kolegów, ale wyszliśmy po krótkiej chwili i położyliśmy się na trawie i wpatrywaliśmy się w gwiazdy, i zaczęliśmy się całować niestety oni przyszli i skończyło się tylko na tym, ona się skrępowała i już siedzieliśmy we czwórkę i piliśmy sobie alkohol

Ogólnie to się bardzo zmieniłem ponieważ wcześniej nie byłbym w stanie się odważyć na takie coś, lecz dzięki Gracjanowi i wam wszystkim stałem się inną osobą :D
Powiedzcie mi co myślicie, i co powinienem ewentualnie zrobić z Moniką..
Odpowiedzi
Ogólnie akcje fajne,
pon., 2010-07-19 21:53 — rutenOgólnie akcje fajne, podrecznikowe. Oby tak dalej. Co do Moniki to ja miałem podobną sytuację, że nagadywała na mnie, a wczesniej sie sie ze mną całowała. Wyszło na to, że na nastepnej imprezie chodziliśmy za rękę i sie przytulała do mnie,a potem trochę z nią popisałem z nudów jak leżałem w szpitalu, ale jak wyszedłem to dowiedziałem się, że chłopaka ma, a uznałem, ze nie jest warta tego zeby komus ją odbijać. Więc jak widzisz one lubią kręcić, więc jak chcesz to bajeruj ją dalej i myśle ze nie będzie miała nic przeciwko następnym spotkaniom, no chyba że była tak pijana ze nie wiedziala co robi ale z tego co tu piszesz to tak nie było.

pozdro
No właśnie nie była pijana w
pon., 2010-07-19 22:43 — kominekNo właśnie nie była pijana w ogóle.
napiszę do niej jutro, jak nie będzie chciała się spotkać to nie
inne też mają
Nie wiem jak daleko mieszka
pon., 2010-07-19 22:55 — RogerroNie wiem jak daleko mieszka kuzyn i czy szukasz kogoś "na stałe", ale jeśli logistycznie nie bardzo widzisz potencjalny związek, to postąp wg. zasady 2z ew. 3z (zdobądź, zalicz, zapomnij)
No 13km od mojej
pon., 2010-07-19 23:06 — kominekNo 13km od mojej miejscowości, i zdecydowanie nie szukam kogoś na stałe
dzięki za radę :D