Sytuacja:
Jesteś z kumplami i umówiłeś się z przynajmniej 2 dziewczynami na miasto. Idziecie do jakiejś knajpki i później do klubu.
Pytanie:
jak je zabawiać w rozmowie grupowo (żeby wszystkie miały fun)? Chodzi mi tu konkretnie o rodzaj tematów i podejście do dziewczyn. Czy dawać im negi a może prawić im cały czas im prawić komplementy a może wyzwania? Czy żartować z nich (lekko)? Jaką strategię z chłopakami obrać, żebyśmy się nie sabotowali nawzajem i nie konkurowali? Czy faworyzować któraś konkretną itd? O czym nie rozmawiać? Opowiadać cały czas historię ze swojego czy udawać/śmiać się gdy ona opowiada jakąś historię (jeśli nie jest śmieszna)?
Chyba, że ta dziewczyna Cię wkurwia to wtedy robisz to co Tical opisał w jednym ze swoich blogów haha;D