Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie radze sobie...

Nie radze sobie...

Sprawa wygląda tak:

Jest bardzo atrakcyjna dziewczyna i jestem ja.
Z tego względu, że mieszkamy bardzo daleko od siebie to znajomość ograniczała sie wyłącznie do wszelkiego rodzaju komunikatorów. 
ALE
Teraz są wakacje i jestesmy blisko (20km)  siebie.  Jak do tej pory wyrażała ona całkiem spore zainteresowanie moja osoba. 
Spotkaliśmy sie 3 mies temu i było bardzo pozytywnie. Dużo kina z obu stron, dwuznacznych tekstów, odbitych st, itd itp. 
Jak juz wczesniej wspomniałem od 3 tygodni mamy do siebie naprawde blisko a jeszcze sie nie widzielismy... Dzwoniłem raz, odebrała- ok. Umowilismy sie ale w dniu spotkania odwołała wszystko :/ 
Zadzwoniłem 3 dni pozniej ale tym razem powiedziała ze nie ma wogole czasu i jest strasznie- powiedziałem spoko.
I tu zaczyna sie wasza rola.
Co mam do k**wy nedzy robic.
Jak znam siebie to pod wpływem emocji zadzwonie do niej, zbluzgam ostro ze mnie tak olewa i bedzie klapa - wiem to z autopsji...
Podkreśle ze nie działaja na nią żadne chłodniki, p&p (szczególnie push ona traktuje jak wręcz atak na nia i sie bulwersuje- moze nie ma do siebie dystansu, nie wiem..) Aha i najwazniejsze podam wiek... ona 16, ja 18 (juz widze pogarde w oczach "doswiadczonych" i kłeby mysli jak by tu mnie zmieszac z błotem...  ale prosze o wyrozumiałość.)
Nie powiem ze mi zalezy bo to zbyt poważne słowo, poprostu strasznie mnie pociaga i tyle. Chce uczynic jakaś fajna wakacyjna przygode z tej znajomości z korzyścia dla obu stron Wink
Licze na Was Wink

Na razie odmówiła Ci

Na razie odmówiła Ci spotkania 2 razy, zadzwoń jeszcze raz za parę dni, umów się z nią, jeśli kolejny raz odmówi to czas dać sobie spokój, jest szansa, że sama się odezwie po jakimś czasie ale jeśli nie to trudno i powinieneś rozejrzeć się za jakąś nową Wink

Ale o to chodzi ze ja jestem

Ale o to chodzi ze ja jestem zainteresowany nią i poki co w glowie mi tylko zbałamucenie własnie jej a nie poszukiwania innej. Tongue moze troche za duzo ja negowałem... Albo na poważnie wzięła do siebie tekst ze mi sie znudziła (co było oczywiście sarkazmem) Sam juz nie wiem...

Portret użytkownika Guest

poprostu.on - student, k...,

poprostu.on - student, k..., jesteś, wiec wiesz co robić! A jak nie, to sobie odśwież arty po lewej.
Jeszcze jedna próba umowienia się i koniec. Potem pozostaje jej reakcja. Każdy twoj kontakt to bycie "needy as hell" i zapierdalanie na smyczy ku przepaści.

Guest, spokojnie i uwierz mi-

Guest, spokojnie i uwierz mi- wszystko robie zgodnie z tym co po lewej. Ale nie podałem jeszcze jednego szczegółu, mianowicie jej były jest teraz jej przyjacielem a to moj kumpel i wie ze na nia lece... Mam zajebiste wrażenie ze coś jej nagadał przeciwko mnie. ehh

nieznajoma11.42 co w takim

nieznajoma11.42 co w takim razie powinienem zrobic? zeby przywrócic jej stosunek do mnie ten "nieskażony" moimi negami i ogólnym podejsciem?

To powinno być niemożliwe bo

To powinno być niemożliwe bo on ma dziewczyne ale z drugiej strony mój target i on sa niemalze sasiadami a jego dziewczyna mieszka w mieście obok mnie dlatego ma chłopak możliwość zbajerowania tej "mojej" i ma do niej dobry dostęp...  

Wogole to napisała wczoraj do mnie około 23 zebym zadzwonił bo chce pogadac...
Pomyślałem sobie ze nie bede tego robic bo ona tak chce wiec kulturalnie odpisałem czy to coś waznego bo jak nie to zadzwonie nastepnego dnia. Ona na to ze chce mi ponarzekac. Odpisałem ze nie jestem jej przyjaciółka i nie bede.  Dobranoc. ona: (...)wyluzuj
Nadal nie piszę pierwszy, nie dzwonie ale jak ona to zrobi teraz  na dniach to dam jej do zrozumienia ze pier*** taka sms'owa znajomosc, nie potrzebuje jej i sie pożegnam. Bo mam juz tego dość .

Portret użytkownika rafciuuu

Dzwonisz, pytasz czy woli się

Dzwonisz, pytasz czy woli się spotkać wtedy czy wtedy i tyle. Postaw ją przed faktem dokonanym. Jak nie będzie chciała się spotkać to zastopuj kontakt.

tak wlasnie robiłem...

tak wlasnie robiłem...

Portret użytkownika E3

Nie obraź się , ale czego ty

Nie obraź się , ale czego ty się spodziewałeś po 16?

W sumie sam nie wiem... Ona

W sumie sam nie wiem... Ona jakoś tak na mnie wpłynęła.  Fajna laska, śliczna fryzura, zajebiste piersi, wcięcie w talii i te kurwiki w oczach... Zauroczyłem sie chyba jej wyglądem a reszta jakoś uleciała... :/

No na serio 16 lat to wiesz,

No na serio 16 lat to wiesz, ale taką sobie wybrał i zrobił się to tak jakby Twój mały problem. Piszesz, że Ci nie zależy, a Ci zależy. Co można poradzić może ona chciała chwili jakiejś rozrywki ale się przestraszyła. Za dużo myślisz co ona myśli. Wiesz co ja Ci powiem poświęcasz zbyt dużo uwagi. Zawsze próbuję pisać, że to jest strona podrywaj.org, a nie jak znaleźć tą jedyną. Dobra rozumiem ten Twój problem.

Co to jest dużo kina o którym piszesz? Całowałeś się z nią, rozebrałeś ją, pieściłeś? Piszmy bezpośrednio przynajmniej szybko wyjdziesz na prostą. Porównam Twój "problem" do siebie. Też miałem panną rozgadałem ją, obiecałem piękne chwile no i w sumie były, całowałem się z nią namiętnie ale szkoda.... bo ma chłopaka i zjadają ją wyrzuty sumienia co zrobiła. Więc kto ma problem ja czy ona? Jej strata. Zapamiętaj to. Co do mnie... ja już o niej nie pamiętam. Fakt trochę mnie to wkur*ia ale wiem że nie pierwszy i ostatni raz tak się stanie. Przynajmniej się zaspokoiłem (szkoda, że nie domknąłem;D) Obecnie już obracam się powoli z jakąś 22 latką, chociaż sam mam 18 co też może być śmieszne ( no i nie jestem karkiem).

Kluczem do sukcesu jest zmiana przekonań, myślenia. Piszesz, że masz chęć na wakacyjną przygodę. To bardzo dobrze. Miej. Ale jak nie z tą to masz wiele innych. Przecież jeszcze ponad miesiąc wakacji, a kobietę poznajesz w 3s od wybrania targetu jak to Mystery mówi Smile Może skorzystasz z mojej zasady jaką mam odnośnie umawiania się na spotkania. Jeśli kobieta mi powie: Napisze Ci jeszcze czy wyjdziemy, mówię ok ( na zaproponowany przeze mnie termin). Gdy odpisze, że nie może mówię wówczas by podała swój termin a ja być może będę mógł. Jak się nie odezwie to nara ;D A jak by kilka razy odmawiała wtedy już totalnie odrzucamy target. No niestety wóz albo przewóz. Mnie też męczy jak fajną dziewczynkę mam w swojej "grze" i nagle się coś spie*doli. To wszystko. Trochę felieton ale takie jest moje zdanie. Yo. Laughing out loud