Siemanko,
Jestem od tygodnia w związku z panienką, dwa razy miałem okazje kochać się z nią, ale ma okres. Za każdym razem jak trafiamy do łóżka macamy się (zazwyczaj bawi się moim kutasem), wszystko fajnie, miło... ale mam problem z podnieceniem jej, albo przynajmniej tak mi się wydaje.
Laska jest jakaś gruboskórna. Nie ma łaskotek, nie widzę żadnych znaków podniecenia. Całuję ją po szyi, po cyckach, za uchem, na zgięciu kolan i łokci. jedynie wewnętrzna strona ud na nią działa.
Jutro się z nią widzę i spróbuję, masaż erotyczny opisany na stronce.
A swoją drogą, pamiętam jak testowałem na niej NLS wywołanie podniecenia... kurwa, zobaczyłem pięknie wyplażowanego króliczka :D
Macie jakieś Ciekawe sposoby na podniecenie kobiety?
Minetka. Długo ją rozgrzewasz przed wszystkim?
Rafciuuu, widzę, że facet z jajami jesteś
Krwi się nie lękasz! 
Jak wampir
Mały zonk bo źle zinterpretowałem pytanie 
Zagadaj tak:
-Kochanie masz okres tak?
-no mam.
-a jak tam z Twoim odbytem? Wszystko w porządku?
Hahaha no tak... gafa...
Powiedziała, że w sobotę kończy jej się okres i wtedy się zabawimy.

), wyginało je etc.
Nie wydaje mi się żeby miała jakieś opory, ufa mi, czuje się przy mnie bezpieczna. Mówi mi o wszystkim, szepcze czasem do uszka, jak to jest jej dobrze ze mną etc.
Dwa razy sama, zaczęła mnie rozbierać zdjęła mi spodenki i zaczęła zabawę
Długo ją rozgrzewam, powoli najpierw całuje po szyi, karku, następnie schodzę na cycki, powoli dookoła (trochę czasu minie zanim dojdę do sutków). Znów wracam na chwilkę na szyje, cycki brzuch, uda... trochę to trwa.
Mógłbym ją puknąć, ale kocham patrzeć jak podnieca je mój dotyk, kiedy szaleją i mażą o tym żebym już w nie wszedł, kiedy nie panują nad sobą.
Wszystkie dziewczyny jakie miałem, po czymś takim, zanim doszedłem do cipki, szalały w łóżku, szybciej oddychały (jak psy
Nigdy nie musiałem bawić się w jakieś wyszukane metody podniecania... no ale przynajmniej poćwiczę coś nowego
Myślę o świecach zapachowych, muzyka, masaż.
Macie jeszcze jakieś ciekawe pomysły?
ok. a testowałeś?
Rok starsza ode mnie.
Dobra, rozumiem.
Jeśli chodzi o pobudzanie sfer nieintymnych to ucho jest dobre, szeptanie, ciepły oddech lizanie.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.