Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co zrobić jeśli dziewczyna odmówi zatańczenia w parze?

31 posts / 0 new
Ostatni
młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2
Co zrobić jeśli dziewczyna odmówi zatańczenia w parze?

Poszedłem wczoraj na dyskotekę, podszedłem do dziewczyny starszej o 5 lat, ona tańczyła z koleżankami w kółku i nieźle się ruszała, była jedną z najładniejszych dziewczyn w dyskotece. Poprosiłem ją do tańca, a ona powiedziała, że teraz tańczy z koleżankami i nie zatańczy ze mną. Powiedziałem jej, że przyjdę po nią jeszcze raz, ale już jej nie widziałem tej nocy. Jak radzić sobie z takimi sytuacjami?

Można tu na forum przećwiczyć wymówki jakie mówi dziewczyna i jak je negować.

pozdrawiam Smile

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

marek166
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-07
Punkty pomocy: 7

Na dyskotece chcesz tańczyć w parze? wow... albo źle to odebrałem albo jesteś NUDNY Laughing out loud
Jeśli o mnie chodzi to ja mam sposób na to... skoro tańczyła z koleżankami to:
1) nie przerywaj jej tańca
2) nie proś o taniec kiedy jesteście na parkiecie i... tańczycie
3) podchodząc powolnym-tanecznym krokiem postaraj się tańczyć razem z nimi
4) podczas tańca NIE SKACZ, NIE WYDURNIAJ SIĘ. Jeśli czujesz muzykę to tańcz to co Ci serce nakaże
5) pamiętaj o kontakcie wzrokowym, nie patrz się non stop patrzeć w ziemię ponieważ wtedy będziesz wyglądać na osobę "mało wiarygodną/niepewną"
6) staraj się tańczyć blisko dziewczyn, obracaj nimi, podchodź, rób typowo erotyczne ruchy. To kręci dziewczyny...

Postaraj się aby laska pierw poznała Cię od strony: osoby bawiącej się a nie nudziarza który chce sobie sam na sam potańczyć.
Jeśli tańczysz w kółku gdzie jest dużo osób to staraj się WYRÓŻNIAĆ.

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Tak na dyskotekach tańczę w parach i lepiej mi to odpowiada niż tańczenie w kółku gdzie jest wielu chłopaków. Taniec w parze nie oznacza koniecznego trzymania sie za ręce. Nie chodzę na dyskoteki z muzyką techno, albo techno podobną. Wolę klimaty miksów znanych piosenek, albo muzyki z lat 70-80'tych.

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

marek166
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-07
Punkty pomocy: 7

Ja też lubię taką muzykę i równie dobrze bawię się przy starej jak i nowoczesnej.
W parach możesz tańczyć na weselu lub country party Smile równie dobrze możesz w barze zaprosić dziewczynę do tańca w parze ale... nie na dyskotekach!
Ja rozumiem że jesteś inny, chcesz się wyróżnić ale staraj się to robić w odpowiednim miejscu. Oczywiście są takie pary które tańczą w parach na dyskotekach ale to są albo już typowa para która jest ze sobą albo wtedy kiedy gra odpowiednia muzyka i wiele osób tańczy w parach.
Myślę że właśnie wtedy możesz zadziałać a nawet nie "PROSIĆ" tylko podejść do tego i sam ją wyciągnąć, dać jej znak że tego chcesz.

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

taniec w klubach to taniec w parze. glupota jest tanczyc w koleczku lub wokol dziewczyn i roibic w miedzy czasiec jak piszesz erotyczne ruchy...

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

mam wrażenie, że rzeczywiście masz potencjał do bycia nudnym w tańcu.


nie proś, tylko podchodź i po prostu tańcz. 


rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Koleżankę jej trza było porwać do tańca, bo ta miała coś większego niż sukotarczę załączoną... ta miała sukopawęż. Mogłeś tak po kolei brać co piosenka inne dziewczę aż doszedłbyś do niej.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

marek, pierdolisz, jak ide do klubu, to wyszukuje najlepsza dupe na densflorze i ja biore, tancze z nia i nawet sie nie ogladam na innych. i nie jestem z nimi w stalym zwiazku. jak nie tanczysz z laskami w klubie, to coz, twoja sprawa.

i oczywiscie wszelkie zapraszanie to...

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Jeśli dziewczyna siedzi przy stoliku to trzeba ją jakoś zachęcić do tańca z Tobą. A jak już wspominano wiele dziewczyn ma sukotarczę.

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

marek166
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-07
Punkty pomocy: 7

Jak dziewczyna siedzi przy stoliku: przysiądź się, pogadaj, zapytaj czemu nie tańczy. Postaraj się rozwinąć rozmowę. Jeśli zacznie grać dla Ciebie kawałek godny do tańca to jej to powiedz. Jak dalej będzie trzymała tarczę to nie siedź z nią dalej tylko idź wtedy tańczyć, postaraj się na jej oczach zatańczyć z inną dziewczyną dając jej do zrozumienia że TY SIĘ ŚWIETNIE BAWISZ NA PARKIECIE. Po 1-2 nutkach wróć do niej i rozmawiaj dalej.
Postaraj się grać do 3x sztuka, jeśli nie będzie chciała to ją olej Smile
Pamietaj: to ty jesteś nagrodą

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

Pytajac kobiete czemu nie tanczy pobudzasz w jej glowie odpowiedzi i uzasadnienie tego ze nie tanczy i masz 90% ze to spoteguje ten stan.

to zwykla psychologia. Nie rob  tak podczas podchodzenia do kobiet.

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."

marek166
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-07
Punkty pomocy: 7

KSKS ... Pierdolić to wiesz co możesz...
Nie wiem gdzie ty się doczytałęś "jak nie tanczysz z laskami w klubie, to coz, twoja sprawa.".
Ja akurat w tej kwestii nie mam żadnych problemów, w temacie jest pytanie a ja je próbuje rozwinąć i wytłumaczyć.

Dla mnie to Twoje posty są bez sensu które nie noszą pomocy... jeśli masz pisać "nie pytaj tylko tańcz" to w ogóle nie pisz, bo takie posty nawet krótkie robią się nudne.
Jeżeli taki maczo jesteś to doradź koledze jak to robisz, co robisz.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

omg. normalnie. idziesz na densflor, baunsisz, jak widzisz ciekawa hb, to się w jej stronę przemieszczasz, potem po prostu ją łapiesz, trochę z nią tańczysz, zostawiasz, bierzesz inną. dzięki temu ona będzie chciała więcej. 


jak masz hb przy stoliku, na kanapie, czy na vipie, to się przysiadasz, coś do niej mówisz, ale tak, żeby ją zaciekawić, odchodzisz. kobiety to ciekawskie stworzenia, będzie chciała swoją ciekawość zaspokoić, wtedy wyciągasz ją na densflor. możesz po prostu chwycić za rękę i poprowadzić. 

marek166
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-07
Punkty pomocy: 7

nic nie dałeś od siebie Smile bo wszystko co teraz napisałeś to praktycznie wyssane z mego palca więc nie wiem skąd ten bulwers z Twojej strony w moją...?

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

nie no, spoko marek, widac, ze jestes mPUA i w ogole, wiec juz sie nie odzywam. 

Sagułaro
Portret użytkownika Sagułaro
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: x

Dołączył: 2010-06-10
Punkty pomocy: 37

ja tam sie nie znam, ale mareczek chyba pierdoli farmazony xd pewny siebie facet podchodzi do kobiety, chce z nia tanczyc wiec to robi. a nie jak napalony nastolatek podgladajacy kolezanki w szatni, czai sie obok grupki lasek

Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.

Sagułaro
Portret użytkownika Sagułaro
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: x

Dołączył: 2010-06-10
Punkty pomocy: 37

ej ludzie, 'w parze' chodzi o to, ze stoisz powiedzmy za laska, ona plecami do ciebie, jej dupa ociera sie o twojego fiuta, twoje rece krąza po calym jej ciele, o to kurwa chodzi

Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Widzę, że ktoś chociaż jest zorientowany w temacie. Smile

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

-XYZ-
Portret użytkownika -XYZ-
Nieobecny
Doktor podrywu
Wiek: 21

Dołączył: 2010-03-04
Punkty pomocy: 32

Idealny sposób żeby wyjść na niewyrzytego gówniarza-napaleńca. Może z 16-sto letnimy dziewczynami takie patenty wychodzą jednak z kobietami zanim zacznie się jeździć kutasem po rowie wypada najpierw zatańczył właśnie "w parze", nie ważne czy leci disco polo czy elektro. Dzięki temu zyskujesz w jej oczach szacunek oraz wyróżniasz się ze stada trzody chlewnej dopuszczonej do koryta której szczytem ambicji jest złapanie blondyny za dupe. Takie odpowiednie zachowanie później procentuje, no chyba że faktycznie łapanie ręką za tyłek pozwala Ci osiągnąć pełną satysfakcje.

Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

jak nie chce pitka to olać ją! podejsc do innej... najlepiej olać całe te tańczenie, normalnie zagadać, wziąsc numer i nastepnym razem potanczycie sobie jak juz bedzie tylko wasza Laughing out loud Wydaje mi sie ze one wolą tanczyc w grupie z kolezankami i jednoczesnie spławiać frajerów ktorzy sie do nich probują dołaczyć...Facet ktory nie potrafi zagadać wybiera podryw w tańcu bo niby łatwiej ale to oznaka słabości...

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

moze to nie oznaka słabosci ale dla mnie bardziej jakby wiejskie. Ale kazdy ma swoją teze i masz tez cos racji napweno.
Dziewczyn jest wiecej na parkiecie bo wiekszosc gosci stoi z piwem i podpiera ściany, inni chleją przy barku. Jeszcze inni podrywają wokół parkietu. Duzo dziewczyn przychodzi "zeby sobie potanczyc" nawet z kolezanką czy kolezankami i czekaja na gosci, ktorzy chcą potanczyc z nimi. Wtedy one ich olewają i mają  z tego radoche. Tak jest w wiekszosci, ale nie zawsze Laughing out loud
Chris oburzyłes sie bo jestes pewnie "tanczącym gościem" Laughing out loud ale jak ci wychodzi do sie nie czepiam, kazdy ma jakies umiejetnosci Wink

piotrek19933
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Gorzów wlkp.

Dołączył: 2010-07-17
Punkty pomocy: 0

na ten temat powiem jedno na baletach podchodzisz do jakiej kolwiek dziewczyny i poprostu tańczysz przed nią jak umiesz jeśli się jej spodoba to będzie z tobą tańczyła a jeśli nie to prubuj dalej Tongue

jestem jaki jestem a o reszte się pytajcie

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

chris nie rób sie ich "wybrankiem" to wbrew  panującym tu zasadą 

Luke
Nieobecny
Wiek: 26 lat
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-07-20
Punkty pomocy: 3

Moim zdaniem tak jak napisali wyżej największym błędem jest poprosić dziewczyne do tańca która już tańczy na parkiecie. Jeżeli o mnie chodzi to parkietu nie unikam szczególnie po tym jak po paru wyjściach do klubów wkońcu opanowałem taniec i usłyszałem pare komplementów że fajnie tańcze ale nie o to chodzi żeby się tu chwalić. 


Ja robie zawsze tak że wchodze na parkiet, taniec i po chwili po złapaniu jakiegokolwiek kontaktu z jakąś dziewczyną (raczej ładną), choćby to był chwilowy kontakt wzrokowy podchodzę do niej i z uśmiechem łapię ją za rękę, obracam lub nie i tańczę. Jak dziewczyna się opiera (co raczej rzadko się zdarza) to tańczę z nią jedną/dwie piosenki i do następnej. Jak mnie zainteresuje to zabieram ją w cichsze miejsce żeby porozmawiać i dalej pociągnąć temat żeby ją poznać. 

Jeżeli dziewczyna tańczy z koleżanką lub w grupie to nie podbijam bezpośrednio do niej tylko dołączam się i staram się bawić przez chwile ze wszystkimi po czym chwile z każdą z osobna i później z targetem. Kwestia taka że musisz pokazać że przyszedłeś się dobrze bawić i że jesteś towarzyski a nie przyszedłeś zabrać dziewczyne dla siebie i zostawić jej koleżanke/i na pastwe losu. W większości wypadków to działa ale zdarzają się wyjątki. 

Jeżeli ktoś zapyta dlaczego za rękę? Bo uważam że podchodzenie do panienki od tyłu i ocieranie się fiutem o jej dupe jest z lekka mówiąc nieodpowiednie a dosadniej uważam że to wieśniactwo (nie obrażając nikogo) i wogóle szkoda słów. 

Nie umiesz tańczyć? To poprostu kiwasz się na boki nie wymachując rękami ani nogami na lewo i prawo. Zresztą tak trudno poćwiczyć troche w domu lub wyjść pare razy samemu do klubu (jak się wstydzisz przed znajomymi), poobserwować ludzi i próbować swoich sił na parkiecie. Raz, drugi, trzeci i napewno podchwycisz temat. Ja tak robiłem i dobrze na tym wyszedłem. To nic strasznego. 

Co do wymówek to nie masz co świrować. Olej to. Idź do następnej. Jak spotykam się z oporem to mówie dzięki i ide dalej. Nie ma co wymyślasz bo co do niej powiesz? Twoja strata? To nie akcja na ulicy że laska rzuca ST. A jak zobaczy że się dobrze bawisz to może sama później podchodzić i dawać Ci znaki żebyś jednak wziął ją w obroty. 

Chciałeś porady to masz. Ja to tak robie (z dobrym skutkiem) a nie pytam się czy mi pozwoli. Pamiętaj! Ty się masz dobrze bawić a dziewczyny same podchwycą temat. 

Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!

MariuszX
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-07-19
Punkty pomocy: 1

no Luke to sie postarał. Dobry temat jest. Aż Sprawdzę na sobocie Laughing out loud pozdro

Priapos
Portret użytkownika Priapos
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-01-07
Punkty pomocy: 136

Dokładnie tak jak powiedział Luke, właśnie wróciłem z bardzo konkretnych baletów i wiecie jaki był schemat podrywu? Gość podbija obok tańczącej dziewczyny, tańczy z 10 minut koło niej, ślini się jak pies, potem coś tam złapie kontakt wzrokowy albo ją szturchnie, przyjmie uśmiech zajebistego cwaniaka który na parkiecie jest bogiem, po czym kiedy zobaczy że laska nie widzi w nim boga tylko gówno to uśmiech spełza z niego ale co najlepsze, odchodzi od niej krok i tańczy dalej śliniąc się na nią!!! TO JEST PODRYW?!?!?!?!

Ja jak już wyruszę się pobujać to po prostu łapię dziewczynę za rękę i zaczynam tańczyć, tylko że nudzą się po jakimś czasie, chyba tylko dlatego że jestem taki grzeczny i ich wyjątkowo nie macam

Luke
Nieobecny
Wiek: 26 lat
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-07-20
Punkty pomocy: 3

Nie wiem jak to jest u Ciebie ale ja staram się nie obmacywać lasek podczas tańca no chyba że akurat mam na to ochote i same się tego proszą. Co innego lekkie kino ale nie jakieś chamskie macanie po cyckach, dupie i wkładanie ręki w gacie. Pozatym stawiam sobie wyzwania i jeżeli panna w klubie nie daje się obmacywać ani nie liże się przy pierwszej rozmowie lub tańcu to biorę od niej numer i umawiam się na spotkanie. Resztę odrzucam chyba że jest tak jak napisałem- mam ochote przelizać, zwymacać itp. to wtedy co innego ale nie umawiam się wtedy z taką panną. To nie dla mnie. Swoją drogą nie mam już na takie zabawy ochoty czas na prawdziwe wyzwania Laughing out loud


Jak znajdę chwilę czasu dzisiaj to poszukam czy coś na blogach nie było i może zrobie z tego tematu krótkiego bloga z podsumowaniem. 

Pozdrawiam. 

Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!