Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza i chyba przedwczesna akcja:) Czy jeszcze coś da się z tego zrobić??

41 posts / 0 new
Ostatni
saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10
Pierwsza i chyba przedwczesna akcja:) Czy jeszcze coś da się z tego zrobić??

Witam wszystkich userów.

To mój pierwszy post tutaj więc jeśli zrobię coś nie tak to proszę o bezlitosną krytykę.

Sprawa wygląda tak:
Trafiłem na tą stronę przypadkiem i dość późno (nocą). Zacząłem czytać i mnie wzieło:)
Przebrnąłem przez 3 lekcje i postanowiłem następnego dnia zabrać się za pracę domową: zaczepić kilka kobiet pod jakimś tam pretekstem i pogadać z nimi przez chwilę. Dzień był przepiękny więc ruszyłem w miasto:)
A że przy okazji chciałem odświeżyć trochę szafę więc naturalnym wyborem stały się sklepy..
Może przez porę dnia, może przez upalną pogodę ruch był raczej mały więc na skutek braku materiału ćwiczebnego troszkę olałem temat. Zostały zakupy.. W jednym ze sklepów trafiłem jednak na ciekawą ekspedientkę no i od słowa do słowa zaczęła mi pomagać robić zakupy, narobiłem przy tym sporego zamieszania w sklepie toteż Panie miały chyba niezły ubaw:) Ogólnie sprawiłem chyba dość dobre wrażenie.
Trwało to dłuższą chwilę, trochę z nią pogadałem o tym i owym, jak to zakupy nie tylko zmieniają nasz wygląd zewnętrzny ale i pomagają poczuć się lepiej wewnętrznie, później rozmowa poszła w stronę tego czym się zajmujemy itp. Koniec końców podczas gdy ona pakowała mi zakupy postanowiłem spróbować zdobyć jej numer.. Więc pytam jej czy ma może jakiś telefon pod którym można ją złapać tak na wypadek większych zakupów..Wink Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziła że ma ale nie może go teraz podać bo mają zakaz kontaktów z klientami. Stwierdzila żebym poszedł do kasy a ona będzie czekała przy wyjściu.. Tak też się stało.. Numer dostałem, podziękowałem za pomoc i z bananem od ucha do ucha wyszedłem..Minęło 3 dni i pojawiła się okazja aby ten nr wykorzystać - potrzebowałem rady w sprawie zakupu specyficznego stroju:)
Dzwonie do niej... nie odbiera.. pomyślałem że jest w pracy i nie może odebrać, piszę smsa kim jestem i kiedy mam zadzwonić żeby mogła swobodnie porozmawiac. Po kilku godzinach gdy już praktycznie sobie odpuściłem dostaje smsa - że pamięta who is who i że teraz może gadać. Dzwonie do niej, odebrała - mówie w czym rzecz a ona że raczej w tym temacie nie pomoże bo nigdy się do wybierania czegoś takiego nie zabierała.. Myśle sobie trudno się mówi - pogadałem z nią jeszcze chwilę, dowiedziałem się do której pracuje itp.. Mniejsza z tym..

Następnego dnia wpadłem na "genialny":( pomysł: raz kozie śmierć zadzwonię do niej i umówię się z nią na jutrzejsze popołudnie:)
Dryn, dryn...odebrała i zaczynam nawijkę, zaczełem od tego że się nie przedstawiłem i muszę to naprawić.. więc bach wie już jak mam na imię..
i dalej że w pracy udało mi się wyczarować 2 godziny wolnego popołudnia jutro i że zamierzam wybrać się w tym czasie na coś co ludzie zwykli nazywać spacerem:) i że jesli chce to może się do mnie przyłączyć... mówię że jedyne czym ryzykuje to 2 godziny nudnego spaceru, 2 godziny w których mogła by na przykład zrobić małe sprzątanie, czy obejżeć dwie telenowele...pujsc z tymi samymi znajomymi do tego samego baru na to samo piwko ...słyszę smiech w słuchawce.. a po chwili..ale ja mam chlopaka...i wiesz...chciala bym być wobec niego fair.... i tu chyba dałem d... po całośći... chwila ciszy i stwierdziłem że dla mnie to nie problem...
chwila ciszy... mówi że teraz nie może rozmawiać.. mówię więc że niech sie zastanowi i mi odpisze... stwierdziła żebym zadzwonił o xx.yy gdyż nie ma nic na koncie i nie może mi odpisać.. Powiedziałem ze jeśli nie zapomne to zadzwonię.. Traf chciał że musiałem jeszcze jednego klienta odwiedzić więc napisałem jej smsa...oj dużo za długiego o tresci mniej wiecej jak niżej..

kasiu nie moge teraz zadzwonic, ale umowmy się tak że spotkamy się jutro o xx.yy tu i tu..
Fajnie że chcesz być fair wobec faceta, tylko czy wazniejsze zeby byc fair wobec siebie samej?? Jesli czujesz ze w twoim zyciu wszystko jest idealnie to nie masz powodu zeby przyjsc. wystarczy spokojnie odliczac dni sposród tych 20kilku tysiecy jaki ci pozostaly, jesli jednak cos w glebi nie daje ci spokoju, cos ciagle powtarza zrob cos ze soba. wtedy wiesz co zrobic. Tak to czuje, nie musisz mi odp, bede tam jutro. ryzykujesz gora 2 godziny nudnego spaceru..

Teraz moje tlumaczenia...
Wiem ze powinieniem się zapoznac z pozostałymi lekcjami wczesniej jednak praca praca, itp sprawily ze zabraklo czasu.. Dopiero teraz siadlem sobie i na spokojnie dokonczylem czytać całą strone.. Wiem ze schrzaniłem po całosci temat raczej i tu spodziewam się ostrej krytyki z waszej strony..

Chodzi mi jednak o coś innego:

Moje pytanie: Czy idzie jeszcze z tego tematu coś ugrać czy odpuścić i wyciągnąć jedynie wnioski na przyszłość??

Będę wdzięczny za opinie i rady.

Pozdrawiam

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Ja pierdole , skoro wiesz ze źle zrobiłeś to na huj piszesz jej takie poematy , umów się z nią na ten spacer , pocałujesz ja i dalej zobaczymy. A z tym chłopakiem to pewnie ST - albo i niE.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Pewnie Tobie napiszę że jednak nie może bo ma faceta, albo jakąś inna wymówkę.
Ogólnie akcja była ok. Wydaje się że nie byłeś zestresowany czy też nie wyszedłeś bardzo na needy.

Przeczytaj wszystkie arty i sporo blogów bo tam też jest dużo wartościowych rzeczy.

A na koniec motto strony: "Inne też mają"

Albo moje własne: (podpis Wink )

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

zulus
Portret użytkownika zulus
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: Kielce/ STW

Dołączył: 2010-03-06
Punkty pomocy: 39

Akcja ogólnie Ok końcówka jak dla mnie śmieszna.
Chcesz rady? Ok- przeczytaj resztę artykułów i tak sie przyda, zrobisz sobie od razu ze 2 dni przerwy od kontaktów z nią potem zadzwoń i umów się na kawę, jak wszystko przeczytasz to będziesz wiedział jak to dalej pociągnąć.

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

E3 mnie się wydaje że ten chłopak to nie ST, ponieważ on ją zagadał na jej stopie zawodowej i ona mogła go tak traktować. Wiadomo że kobiety mają świra na punkcie ubrań i mody także jeżeli facet mówi że będzie chciał  porady w sprawie ubioru to z mojego doświadczenia wiem że prawie każda kobieta takiej porady udzieli.

Nie znaczy to że nie może do niej uderzać.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Hmm... Tylko czy teraz olać temat i jutro się nie zjawić?? Wiem że jak nie przyjdzie dumny nie będę, ale będę miał pewność że do reszty dałem plamę:)
Arty studiuje już drugi raz co by się lepiej utrwaliło:)
Z drugiej strony w sklepie pyszczek jej się prawie nie zamykał, z tematu ciuchów zeszła dość szybko, dowiedziałem się co studiuje, jak dlugo tu pracuje, ze przyszła przypadkiem i przeszła okres próbny, ze dała sobie radę ze studiami itp... nie pytając się o to. Generalnie z tym nr troche pokręciłem, na początku zapytałem o numer, ona swój tekst jak wyżej a ja dopiero że się może przydać na wieksze zakupy, rozesmiała się wtedy. Właściwie nic to nie zmienia jednak nie odniosłem wrażenia że rozmawia ze mną na stopie typowo zawodowej a że sam pracuje z klientami to jakieś tam doświadczenie w zakresie rozmów zawodowo-prywatnych już zdobyłem.

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Zly jestem na siebie ze po tym "pożal się boże sukcesie" w sklepie dałem sobie odpocząć:( należało iść za ciosem i wykorzystać "bananowy" humor tego dnia na zdobycie jeszcze paru nr... Laughing out loud teraz nie miałbym pewnie tylu dylematów..

Co do dziewczyny to jak to okreslacie?? HB8.
Nie startowałem z zamiarem zdobycia kontaktu..szukałem koszulki:)
I tu zauważam problem..jak uderzam tak bez niecnych zamiarów to idzie łatwo, jak widzę fajną HB>=9 to cała sprawa urasta do rangi wspinaczki na Mount Everest:D Może ktoś wyczaił na to jakiś skuteczny sposób.. Próbuje na razie myśleć o takich tak jak o HB <6. Czasem pomaga:D

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Lepiej zadzwoń i konkretnie porozmawiaj. Nie idź tam w ciemno bo to lipa i jeszcze przez ten tekst wyszedłeś na needy.
Nie przejmuj się że ma faceta. Shit testy musisz odbijać. Jeżeli gadka była bardziej luźna tzn że pewnie ją zainteresowałeś.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Gdybyś był tak łaskawy i mógł rozwinąć "lepiej zadzwoń i konkretnie porozmawiaj".. Może jakiś przykład jak byś to rozegrał.. Generalnie na jutro zaplanowałem pokutę w postaci powrotu do lekcji nr 3 i zaczepiania dziewczyn HB>8.

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Nie jest tak źle..jak człowiek zagoogluje to czasem idzie coś sensownego trafić i sobie samemu odpowiedzieć na niektóre pytania:

http://mocneespresso.pl/jestem-needy

tak gdyby się trafił ktoś z podobnymi problemami:)

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Widzę podstawowy błąd jakiego do tej pory nie dostrzegłem.. Przeczytałem wszystko i stwierdziłem że ok..dużo wiem to startuje.. a tu dupa:D
Cel ma być odległy i nie zmaterializowany w postaci tej czy innej laski:)
Fajnie by było gdybyście to dorzucili gdzieś na początku gdyż dla początkujących jak ja to nie jest tak oczywiste i może wielu z nas oszczędzić początkowych porażek:) Takie moje zdanie:)
 

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

a mi się ta akcja spodobała. tylko fatalnie, że tego ST o chłopaku nie odbiłeś. idx tam jutro. moze przyjdzie, a jak nie, to sie przespacerujesz, podbijesz do paru dziewczyn. ogolnie akcja fajna. Wink

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Zadzwoń pogadaj luźno na początek i jak już będzie w dobrym humorze to wtedy zaatakuj, tzn. konkretnie powiedz jej że chętnie pójdziesz z nią na ten spacer albo kawę czy coś takiego.
Możesz też powiedzieć że spacer wtedy nieaktualny i coś innego zaproponuj w odpowiedni sposób.

Możliwości jest wiele.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Właściwie to może być jakaś opcja... generalnie w 10 minut przestałem się tak napalać..dobrze dostać od innych kubeł zimnej wody na głowę.. Skoro już sobie zaplanowałem dzień to czemu nie pójść na ten spacer nawet w swoim własnym towarzystwie:)

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

I jeszcze pytanie o "materiał szkoleniowy"??
Czy zaczepianie ekspedientek ma jakiś sens?? Zauważyłem że nie mam z tym większych problemów, podchodzę zaczynam i po paru minutach Pani co chwile się uśmiecha, żartuje, nie mam problemów sam ze sobą tzn potrafię śmiać się z własnych wad i pokazywać je w zabawny sposób innym.
Tak na marginesie.. mam kobietę z którą jestem już 2 lata.. tak jak dla mnie hb6, więc nadzwyczaj potrzebujący też nie jestem, seksu mam pod dostatkiem;)

MasculinePickUp
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-29
Punkty pomocy: 5

A moje zdanie jest takie, że nie spaliłeś aż tak bardzo, jak się Tobie wydaje. Co się pierwsze rzuca po przeczytaniu Twojego tekstu powyżej, to to, że dziewczyna jest ładna, a Ty masz/miałeś u niej świetny odbiór. Spora szansa, że masz w sobie niemało z naturala. I to są te dobre wieści. Nie za dobre są zaś takie, że zdanie 'jedyne czym ryzykujesz, to 2 godziny nudnego spaceru' jest całkiem zbędne. Nie roztaczaj przed nią nawet ewentualności takiej wizji. Przecież wiesz, że nie jesteś nudny.

Ogólnie: jestem pod pewnym wrażeniem IOIów, jakie ona Ci wysyłała. Pięknie. Mam tylko nadzieję, że jej planem nie było od początku Cię wykorzystać i zostawić. : )

Moja rada: nie rób sobie z języka cholewy i bądź jutro tam, gdzie się umówiłeś. Ale nie czekaj dłużej, niż 15 minut. Raczej trochę krócej.

Nie łudź się: dziewczyna od początku doskonale wiedziała o co biega i wiedziała co robi dając Ci numer. Zresztą wysiliła się trochę, żeby w ogóle móc to zrobić. Cholera, naprawdę wpadłeś jej w oko!

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Dokładnie właśnie takie wrażenie odniosłem dlatego tak się na to spotkanie nakręciłem.. Mam jednak teraz dylemat natury typowo "picerskiej". Chodzi o to że nie jestem bezpośrednio "z miasta" i żeby do niego codziennie dotrzeć muszę korzystać z własnego transportu.. Jakiś czas temu podkusiło mnie żeby spełnić licealne marzenia i zamienić toczydełko na autko marzeń. I wyszło na to że poruszam się obecnie srebrną AR 166.. Dla niewtajemniczonych..auto nie jest drogie ale cholernie "picerskie" i dość niespotykane.. zauważyłem że ludzie się za nim oglądają, bardziej niż za autami 10 krotnie droższymi. Normalnie mi to nie przeszkadza ale nie chce wyjść na jakiegoś "nadzianego oszołoma".. Jednak tak jak wcześniej napisałem pora dnia nie pozwala mi skorzystać z komunikacji zastępczej.. Jak ten temat w razie czego rozegrać tak żeby Panna(o ile się zjawi:D) nie odniosła jakiegoś niekorzystnego wrażenia?? Pytanie dość idiotyczne jednak odpowiedzi sam nie znalazłem:)

MasculinePickUp
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-29
Punkty pomocy: 5

Dobra szafir, ćwiczenie na sucho i test z inner game dla Ciebie: Przychodzi ta pani na spotkanie. Fajnie Wam się gada, wszystko idzie pięknie, trochę Cię nawet oczarowała. I nagle ona mówi: 'Ale masz odpicowaną tanią brykę haha Widzę, że jesteś jednym z tych nadzianych oszołomów..'. Co robisz? Odp. od razu.

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Generalnie masz racje.. autko jest tanie ale czasem oczy trzeba zamknac zeby móć dostrzec to coś..coś co nie pozwala przejśc obojętnie.

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

kur.... skąd ja biore takie popieprzone teksty:D
chyba musze wrócić do podstaw podstaw:D

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

ewentualnie poszedl bym dalej w temat ze wywalenie kupy kasy na auto takie jak 100 innych potrafi kazdy a znalezienie czegos co ma to cos za ulamek wartosci jest o wiele trudniejsze niz moze sie to wydawac

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

OK.. rozumiem lekcję...jeszcze dużo przede mna i jak jeszcze nie spieprzylem do konca to spokojnie zrobie to jutro jesli sie zjawi:)

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

OK.. rozumiem lekcję...jeszcze dużo przede mna i jak jeszcze nie spieprzylem do konca to spokojnie zrobie to jutro jesli sie zjawi:)

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Co by nie było to będzie zabawnie:) jak nie dla mnie to dla niej napewno:)

Własciwie dzięki temu ze tu zaistnialem zaczynam sobie uswiadamiac czego jeszcze nie czaje... Największy problem to ST.. ale tu nie ma rady chyba.. jak się nie wyrobie w temacie i odpowiedzi na spontanie nie będa się pojawiały to w 99% będzie kicha.

MasculinePickUp
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-29
Punkty pomocy: 5

Możesz odpowiedzieć z uśmiechem coś w stylu 'Cały czas próbuję Ci zaimponować, a Ty to zauważyłaś dopiero teraz??' I pakujesz ją do bryki nad wodę, a tam to już wiadomo co....

Czuj się w 100% dobrze w swojej skórze. Pierdol to, co ona o Tobie
pomyśli. Skup się na niej. Lepiej dobrze się przyjrzyj temu, jaka ona
jest i jak się zachowuje, w końcu jesteś choć minimalnie wybrednym, a nie łatwym
kolesiem.

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

I tu chyba trafiles w sedno tych ST Laughing out loud no normalnie szacun.. szukałem jakiegoś ogólnika który by pasował do wszystkich testów a tu mam jak na dłoni:
"Czuj się w 100%...". Przecież to o to w tych testach chodzi?? dobrze to rozczajam??

MasculinePickUp
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-29
Punkty pomocy: 5

Dobrze. : )

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Miło by było gdyby się zjawiła.. już nie chodzi o nią jaką laseczkę ale taki trening przydałby się.. A jeśli nie trudno się mówi - Nie pierwsza i nie ostatnia, poszukam "nowych kontaktów".
Zamelduję się jutro z relacją co i jak Wink


Gdybyście mieli jeszcze jakieś rady, coś się komuś przypomniało itp itd będę wdzięczny za informacje:)

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Jak obiecałem tak robię:
Dziewczyna nie przyszła:) napisała smsa tak pół godziny wcześniej:

"Czesc nie Przyjde na to spotkanie przepraszam"

I tu dwa pytania: po jakiego muchomora napisała?? i czemu przeprasza??Laughing out loud
Jeszcze tego nie było żebym się miał gniewać na kogoś z kim spędziłem godzinę na zakupach...Smile, właściwie będąc na jej miejscu raczej nic bym nie pisał:)
Ogólnie jakoś specjalnie zawiedziony nie jestem, co mnie nawet lekko zaskoczyło, (później zrozumiałem czemu ale o tym niżej..)

I kolejna sprawa.

Czy robić jeszcze coś z tym czy po prostu olać temat po całości?
Generalnie chciałbym pozostawić jak najlepsze wrażenie stąd te pytanie.

Zastanawiam się też co zrobić gdy znów na nią trafię - pracuje w sklepie w którym lubię robić zakupy i pewnie jeszcze nie raz chciałbym je tam robić:)

A niżej to co dzisiaj wyszło raczej na "plus":)

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

poczekaj 3-4 dni, zadzwoń i się umów, konkretnie godzina miejsce itp. bez zbędnego pierdolenia, naucz się odbijać st.
Jak zacznie kręcić to olej i szukaj następnej.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

saphire
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 10

Tak jak postanowiłem wcześniej wróciłem dzisiaj do podstaw czyli
podstawowych prób nawiązania kontaktu z kobietami "z wyższej półki":)
Dodatkowo
jako że musiałem dzisiaj pojeździć nieco po mieście postanowiłem że
trochę to monotonne zadanie urozmaicę - "ćwiczeniami w nawiązywaniu
kontaktu wzrokowego i podtrzymywaniu go":)
W skrócie chodziło o to
żeby złapać spojrzenie laseczki hb>=8 i podtrzymać go przez chwilę,
do tego delikatny uśmiech i ewentualnie jakieś mrugnięcie okiem... Może
dla Was to pikuś jednak mi sprawiało to sporo problemów wcześniej - stąd
te ćwiczenia;)



I tu pierwsze dzisiejszy sukces: po paru próbach zauważyłem że nie dość
że kobiety nie odwracają wzroku to również odwzajemniają uśmiech. A już
mrugnięcie okiem przyciąga je na tyle że większa połowa oglądała się za
mną:)

W tej całej zabawie dwie akcje utkwiły mi w pamięci:

1. Stoje w korku, patrzę, idą 3 sztuki hb8 tak na oko.. patrzę się,
uśmiecham, one również, opuszczam okulary, oczko.. a one.. staneły jak
wryte:D ruszyłem sobie grzecznie ale w lusterku widziałem że się
oglądały:)

Za pewne ubaw miały "po pachy".

2.
 
Dojeżdżamdo pasów, widzę że podchodzi sztuka hb 9,5(10 widziałem może
kilkanaście razy w życiu - chyba jestem zbyt wybredny), zwalniam ku wielkiej uciesze jadacych za mną(ruchliwa ulica) skinelem żeby przechodziła i zwyczajowy banan na buzi + oczko - tym razem szczery bo było na co popatrzeć:), ona to samo...sliczny uśmiech miała + oczko w moja stronę:)

Reszty nie będę opisywał ale generalnie scenariusz najczęściej jak wyżej.

Chodząc po mieście starałem się dalej trenować to podtrzymywanie spojrzenia + oczko i efekt był zbliżony.

Co mi to dało?? Przez 2 godziny takiej zabawy w końcu przestałem się obawiać reakcji kobiet ,zniknęła gdzieś też ta dziwna blokada i chęć odwrócenia wzroku. Wcześniej czułem dziwny żar i spięcie gdy laseczka patrzyła się na mnie, teraz to znacznie mniejszy problem powiem więcej, szukam takiego przelotnego kontaktu na ulicy co jeszcze wczoraj było dla mnie co najmniej krępujące. Wcześniej chyba spałibym się gdyby ona się roześmiała a teraz śmieje się razem z nią:)


Po tym KRÓTKIM wstępniaku nadszedł czas na poważniejsze zadania: zaczepianie kobiet hb>=8:)
I tu podobnie jak wyżej na początku zdenerwowanie i żar wewnątrz..
Jednak za każdą kolejną wymianą zdań coraz rzadziej pojawiały się wymówki żeby nie podchodzić. więc chyba na dobrej drodze jestem.

Tu mam radę dla tych którzy są na tym samym etapie co ja:) becikowe itp:D
Zauważyłem że silenie się na wymyślenie jakichś poważnych dylematów jest raczej pozbawione sensu. Dużo lepiej jest pytać o coś zwyczajnego jednak z odpowiednią mimiką - odpowiedni do sytuacji uśmiech mile widziany. Gdy nie "czuję" problemu z jakim do niej podchodzę jest dużo trudniej.  Jeśli jednak zapytasz się o coś prostego co naprawdę mogło by ci się przydarzyć jest o niebo łatwiej, nie tylko podejść ale chociażby nawet uśmiechnąć się. Przykład:
Akcja na PKP, wchodzę do budynku dzisiaj, widzę całkiem sympatyczną dziewczynę, podchodzę do tablic z rozkładem, słyszę jak kupuje bilet miesięczny.. po chwili rusza i gdy jest naprzeciwko mnie zaczepiam:
przepraszam. możesz mi wyjaśnić kiedy przyjedzie najbliższy pociąg z tąd i tąd??(usmiech, po chwili odwzajemnienie)
tłumaczy mi co i jak z tymi tablicami. zadaje pare pytań pomocniczych co by przedłużyć kontakt i dłużej trenować ale nie na siłe..(typu co to i to oznacza) Dziekuje jej za pomoc i usmiech.. rozchodzimy się jednak jako że poroszała się szybciej widzę jak przechodząc przez drzwi odwraca głowę w moją stronę i mam kolejny uśmiech do dzisiejszej kolekcji.

Idę dalej na peron (miała pociąg wcześniej niż ten o który pytałem więc mogłem sobie jeszcze chwile poużywać). gdy zobaczyła ze wchodzę na ten sam peron łapie kolejnego "zalotnego" banana:) Podchodzę jeszcze raz i mówię że zapomniała mi wyjaśnić co jest co z tymi torami i peronami.. dostałem kolejny instruktarz i kilka uśmiechów:)

Dzisiaj pierwszy raz nie czułem żadnych negatywnych emocji, żadnych wymówek przed i w trakcie podejścia. Kosztowało mnie to 2 godzinny spacer i zaczepienie ok 15 kobiet.

I teraz pytania.. rozumiem żeby takiego treningu nie odpuszczać i wyrywać się na miasto żeby utrwalać nabyte dzisiaj odruchy. Ale czy przy okazji próbować już robić coś więcej - typu próba zdobycia nr?? Czy dać sobie czas na powolne oswajanie się z tematem??