Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

ta jedyna

18 posts / 0 new
Ostatni
Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0
ta jedyna

Witam pisałem już o tym niedawno , ale nie wiem czemu mój post został usunięty lub chuj wie. Moja sytuacja wygląda następująco: Z kobietami radzę sobie nawet nieźle tylko z ta jedną na której mi zależy mam problem mianowicie w jej obecności staję się innym człowiekiem nie mogę nic sensownego wymyślić, nasze kontakty są bardzo rzadkie. Gdy parę razy próbowałem się z nią zgadać na piwko itd to pewnie ściemniała że nie wyrobi się. Pewnie ktoś powie żeby sobie odpuścić bo inne też mają... ale mi chodzi o wartościowy związek, nie problem jest znaleźć byle co a przecież mam ambicje. Dodam że ona jest starsza o rok.

Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0

Hoon w jakimś stopniu mógł byś przybliżyć, byłbym wdzięczny:)

Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0

nie sprawi ci problemu jeśli napiszesz wszystko?. Często neguję ale w moim obiekcie westchnień nie mogę się do niczego przyczepić. pewnie to przez jebane iluzje w głowie.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

o, to bardzo częste. to jest taka blokada psychiczna, którą trzeba przełamać.

zależy ci, to znaczy, że nie chcesz jej stracić. więc robisz wszystko, żeby tak się nie stało. a podstawą to jest... było takie hasło... o, już mam: żeby zdobyć kobietę, trzeba najpierw umieć ją stracić. na tym np. bazuje zasada ftow - żeby sobie uświadomić, że jak ją stracisz, to nie zawali się świat, atlas nieba nie upuści, żółwie pod ziemią się nie załamią a słońce nie przestanie się kręcić.

Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0

Dobrze o tym wiem, tylko myślę że czasami przychodzi prędzej czy później taki moment w życiu gdy chcesz być z kimś i budować fajny związek, wiem także że trzeba korzystać z życia ale czasami po prostu brak mi siły poznawanie nowych kobiet które nie sa zbyt przyszłościowe. Wiem że nie odpuszczę tylko brakuje mi pomysłu jak tym razem "zaatakować"

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

maximus, miałem to samo. 'syndrom jedynej'. mam dla Ciebie dobrą wiadomość: to jest uleczalne. DUŻO lepiej się działa bez tego.

Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0

co radzisz??

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

intensywna terapie Wink


nie mysl o niej. to podstawa. bo stawiam 100zl, ze przed snem ZAWSZE o niej myslisz Wink

Maximusgladiatus
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: safsf

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 0

Myślę i to dosyć często ale odpuścić nie zamierzam.
dzięki za pomoc:)

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Ja też myślę przed snem o kobietach, tzn. myślę o piersiach - łatwiej zasnąć, kiedyś próbowałem przed snem myśleć o tyłeczkach, ale nie sprzyjało to zaśnięciu, gdyż tyłeczki są trochę za duże, a piersi są takie w sam raz.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

Wink

saverius, wiesz o co mi chodzi. 

style dobry tekst o leczeniu SJ napisał. jest gdzieś w necie, poszukaj na forum elvisa może.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

ksks wiem Smile ale musiałem podzielić się tą moją małą myślą Smile

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.