witam
a więc szybko i konkretnie przejde do rzeczy sprawa wygląda następująco zadzwonilem do dziewczynu aby sie znią umówic po krótkiej rozmowie przez tel zaproponowałem dwa terminy spotkan wybrała te drug termin 2 dni od dnia w którym dzwoniłem jednak nie ustalilismy godziny sptkania powiedzałem jedynie ze gdzies koło 4 bede miał wolny czas po wspólnej rozmowie doszlismy do wnosku ze się jeszcze skotaktujemy no nic miną jeden dzieni i nic się nie odezwała wiec w dniu w którym mielsmy się spotkać napisałem sms ze bede o 4 u niej . i po około 20 min pisze mi ze nie moze sie ze mną spotkać bo idzie do kolezanki i ze mogłem jej wczesniej napiac ,mimo ze podczas rozmowy przez tel ucieszyła sie gdy usłuszała ze chce sie z nią spotkac wtedy napisałem cos takiego '' ty też umiesz mówic i mogłas mi dać znac wczesniej , ja szanuje twój czas tez bys mogłą zaplanował bym sobie cos innego.wogle mi się nie podoba twoje zachowanie ... '' i od tamtego momentu wogule sie do mnie nie odzywa czyli 7 dni i.I tu moje pytanie co powinnem teraz zrobic? odezwac się pierwszy , czekać az ona sie odezwie ?
Ona to zawaliła, a nie ty.Kto niby odwołuje spotkanie bo idzie do koleżanki, bez przesady: koleżanka by nie umarła jak by jej nie było.Szczerze to powiem ci żebyś pierwszy nie pisał, jaki to ma sens?.Wyjdzie na jej: "że to niby twoja wina" i dasz się wciągnąć w gierkę.
Jak ona napisze to możecie się umówić, jeśli znowu coś nie wyjdzie z jej powodu to bym ją olał kompletnie.Jak nie teraz bo widać szacunku jakoś nie zauważyłem u niej w ogóle, co do podejścia w sprawie co do twojej osoby.
Także nie dzwoń/nie pisz pierwszy.I rzecz jasna, możesz już się zajmować w tym czasie innymi.