Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przemyślenia, akcja i filmik

Portret użytkownika KamilM

Chwilowo nie mam co robić to sobie coś tu skrobnę.

Najpierw trochę przemyśleń popartych doświadczeniem.

Postanowiłem sobie
powgłębiać się w kobiecy rozum. I niektórzy uznają że pierdolę
niemożliwe rzeczy, ale chyba zaczynam je rozgryzać Wink

Doszedłem do wniosku że myślenie kobiet wcale wiele się nie różnią od myślenia
facetów. Bo wyobraźcie sobie jak byście się zachowywali gdyby każda
laska wywalała na was oczy i chciała z wami spać? Korzystalibyście z
każdej okazji? Ja nie. Wededukowałem sobie że robił bym dokładnie tak
jak HB8-9. Zauważyłem także że kiedy zbliżam się do dziewczyny, to nawet
jeśli jest super, to zaczynam dostrzegać jej wady które mi strasznie
przeszkadzają. A kiedy zdarzy się tak że ją tracę (chociażby żegnam się
bez wzięcia numeru) to natychmiast zaczynam ją idealizować.


Mówi się tu że laski nie lecą na blachę (samochody/motocykle). Nie prawda,
lecą. Może nie wszystkie, może tylko dlatego że uznają że ktoś kto ma
ściga musi być prawdziwym facetem.
Jeżdżę takim ścigiem, dwa razy
odjeżdżając z uczelni podeszła do mnie HB9 (nie cycate blondi, raczej
wysokie, brunetki, licealistki) i zachowywały się jakby chciały od razu
wskoczyć mi na fiuta. Ochy/Achy mało się nie posikały jak je olewałem.
Jedna chyba miała orgazm jak odpaliłem silnik.
A ja mimo że typ urody
akurat taki jak lubię, olałem Laughing out loud Ze dwa dni byłem za to na siebie zły.
Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, po prostu wydały mi się
skrajnie nieatrakcyjne.


Świerza dzisiejsza akcja - wszystko
szło mi idealnie!!! Podszedłem do dwóch lasek, jedna zajebista, druga
typowa koleżanka księżniczki. Jeszcze zanim zagadałem dostawałem od HB9
miękkie piłki. Rozmowa płynna bez żadnych przerw. Kontrolowałem ton
głosu, tempo, moja mowa ciała mówiła im że w promieniu 1000km nie znajdą
nikogo lepszego. Brzydsza koleżaneczka po 10 minutach była mną
zainteresowana bardziej niż swoją koleżanką-księżniczką. Skupiałem się
bardziej na brzydszej koleżance, do HB9  rzucałem kąśliwe i celne uwagi
na temat jej wyglądu. Pod koniec koleżanka prosiła księżniczkę żeby dała
mi swój numer Laughing out loud

Mimo to chuj. Nie dała. Mimo że na wszystko
reagowała tak jak powinna. Mimo że czułem się zajebiście i na 100%
robiłem wszystko tak jak powinienem. Mimo że była zainteresowana.

Czemu?
Laski czekały na autobus. Kiedy niespodziewanie nadjechał, pośpieszyłem
się i otwarcie POPROSIŁEM o numer telefonu. Pokazałem się jako
potrzebujący. Zwaliłem i już jej pewnie nie dostanę. Szkoda bo nie łatwo
znaleźć laskę która tak wygląda (trzeba by z godzinę połazić po mieście
Wink ).

Co ciekawe brzydsza koleżanka jak usłyszała jej odmowę to
zaczęła się motać i powiedziała że będą w tym samym miejscu za tydzień
Wink Co mnie oczywiście nie urządza bo nie mam zamiaru specjalnie dla nich
tu przyjeżdżać i od razu im to powiedziałem.

Na pożegnanie
ładniejsza rzuciła "cześć" i uśmieszek. Na co również dostała uśmieszek i
"spadaj" Laughing out loud Wyglądała jakby chciała za mną pobiec, ale była już na
pierwszym stopniu autobusu.

Jeśli reaguje tak samo jak ja to w
autobusie powinna zacząć wykliniać swoją głupotę Laughing out loud Ale chuja z tego. Na
nic mi się już to nie przyda :/





Jeszcze na temat
netowych podrywów. Zawsze byłem tego przeciwnikiem. Ale skoro nawet w
książkach o tym piszą (Under chyba coś o tym pisał) to może coś w tym
jest?

Postanowiłem to przetestować. Do facebookowego profilu
dodałem zdjęcia przedstawiające mnie w super świetle. Fotka na gumie
(tylne koło na moto). Druga z dwiema klejącymi się do mnie koleżankami.
Jeszcze kilka na których szczególnie dobrze wyszedłem. Znalazłem profil
naprawdę zajebistej laski, która wysyłała mi na uczelni miękkie piłki,
napisałem jej zajebistą wiadomość (w 3 zdaniach były 2 perfekcyjnie
dobrane negi, 3 żarty, wyraźne zaznaczenie własnej wartości, w niczym
nie było przesady - ze dwie godziny kreśliłem te kilka zdań).

I
co? Dupa, chuj. Nie odpisała. Normalnie już bym ją bzykał. Podryw w
necie jest do dupy.


Heh. Byłem pewien że dodałem ten filmik.
http://www.youtube.com/watch?v=SEbb_O0Q1kk&feature=player_embedded&has_v...
Tylko nie brać go na poważnie Wink

Odpowiedzi

Portret użytkownika KamilM

Coś mi się tekst porozlatywał

Coś mi się tekst porozlatywał (oddzielenie wyrazów na początku akapitów) :/

Portret użytkownika mokry

Mam tak samo jak laska

Mam tak samo jak laska pierwsza zaczyna mnie podrywać, od razu traci na atrakcyjności.
Wpis dobry widać że nie popadasz w rutyny tylko sam wszystkiego próbujesz.

Portret użytkownika Bad-boy

Niektóre zdania są na prawdę

Niektóre zdania są na prawdę powalające z krzesła ;D Na co również dostała uśmieszek i

"spadaj"
Laughing out loud Wyglądała jakby chciała za mną pobiec xD konkret haha  ja również trochę się interesuje psychologią kobiet i masz świetą racje podryw w necie jest do bani nie ma co nawet startować mimo poradników h..ja to daje bo w dzisiejszym świecie jest dużo takich męskich pipek co boją się na real podbić więc net Laughing out loud jak bym dostał 1000000 maili dziennie też bym każdą spławił tym bardziej że nie wiadomo czego się spodziewać na 1 spotkaniu zdjęcia to inna sprawa photo shop i te sprawy ogólnie podobam i się twój artykól Smile

dobry blog a filmik??

dobry blog Wink a filmik??