Witam, prosze o pomoc nie bede sie rozpisywal tylko krotko i na temat!
Spotykam sie z dziewczyna od jakiegos czasu, ktora nie potrafi sie zakochac!Jej marzeniem jest zakochac sie, powiedziala mi zeby dala wszystko zeby sie w mnie zakochac!Ostatni raz byla zakochana jak miala 13 lat a teraz ma 20!Stosuje sie do tej strony ale cos nie dziala, napisalem list romantyczny, bylismy na kolacji w nocy nad woda z swiecami itd. Mowi ze mnie uwielbia, jeszcze przy nikomu sie tak nie czula super jak przy mnie!Ze jesli bym zerwal z nia kontakt to chyba umrze, tak mi powiedziala!Nie jestem nachalny nie jestem za mily!Jestesmy teraz na etapie czy czekamy dalej az sie pojawi jakies uczucie albo koniec odrazu!Zalezy mi na niej, nie pokazuje jej tego!Pomozcie mi jak mam sie zachowac chcialbym z nia byc ale to nie jest takie proste z jej strony! Laska totalnie dziwna ale mnie kreci!Gracjan i mistrzowie pomozcie prosze!
dzieki
rob swoje, z tym zakochaniem to shit test. Niewiem jak niby nie pokazujesz ze Tobie zalezy, skoro napisales list romantyczny etc...
semper fidelis
Skoro czekacie jak to nazwałeś to czekajcie dalej. Wg mnie ona się już dawno zakochała
podpisuje się ręcoma i nogoma pod tym. Daj jej uczucie straty to zobaczysz jak to niby ona nie jest zakochana.
semper fidelis
JW masz tam wszystko
a jeszcze więcej po lewej xD
Dla mnie to jest typowa śpiewka...
"Nie zakocham się, o nie juz nigdy nie będę zakochana!"
"Chcę się zakochać, ale nie wiem czy będę umiała..."
Jakby faktycznie miała jakiś z tym problem to by poszła z nim do matki, przyjaciółek, albo psychologa, tylko po chuj ona Tobie to mówi?
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?