Joł joł, piszę na szybko, bo za pare godzin wylatuję do Hiszpanii (viva!).
Poznałem dwa dni temu za pośrednictwem pewną dziewczynę , w moim wieku. Siedzieliśmy 3 minuty i gadaliśmy, po czym niektórzy wstawali, chodzili itp. zamiast siedzieć. Kumpel nalał do wody butelkę i chciał ją oblać. Cóż zrobiła? Poleciała kryjąc się za mną (mimo, że byłem dosyć daleko, a obok niej 4 innych facetów O.o), wiedziałem co się święci.
Stosowałem push-pulla i pare innych technik, negacje i takie tam - sami wiecie. Mówiłem, że musi sobie zasłużyć. Ot, nic nowego.
Spotkanie zakończyło się tym, że dostałem od niej buziaka, jako jedyny z całej grupy (cóż, zakończyło by się na zwykłym "pa Avonasak", gdybym nie szarpnął jej dłoni by zbliżyła się do mnie). Podobałem się jej, jak i ona mi. Idealnie! Przez całe spotkanie, gdy przystawiał się do niej inny kumpel (jej, mógł sobie na dużo pozwolić), ona pokazywała że nie jest łatwa. Bardzo klarowny sygnał dla mnie! Yeah! Zobaczymy jak to się potoczy, jak to rozegram. Mam nadzieję rozpisać się już niedługo na temat moich psychologicznych zagrywek w stosunku do niej, o skutkach i efektach. I przyczynach!
Sądzicie, że to dobrze, że ona mnie pocałowała w policzek, zamiast ja ją? Zastanawiam się. Jestem na wygranej, wyższej pozycji. Od początku byłem. Mimo wszystko zastanawiam się, czy nie wyszło by lepiej gdybym to ja ją kissnął (wówczas ona również wiedziałą by na czym stoi). Liczę na jej inteligencję i instynkt obecnie.
Jak sądzicie? Proszę o komentarze. Obecnie wyjeżdżam na 2 tygodnie, pozwolę jej potęsknić. Raport mam genialny, mimo że to pierwsze spotkanie.
Pozdrawiam! Life is cool!
Odpowiedzi
Pozytywny wpis, grunt do
czw., 2010-07-01 21:51 — LloydPozytywny wpis, grunt do zbudować mocny raport. Jak widać Tobie udało się to całkiem dobrze. Co do pocałunku, drobny szczegół, którym bym się nie zamartwiał, tak jak pisze mlody7up, nadrobisz przy następnym spotkaniu. Udanego wyjazdu, pozarywaj jakieś Senioritki