Panowie sytuacja wyglada nastepujaco: wyjezdzam za granice na 3 tygodnie, z dziewczyna z ktora sie od pewnego czasu spotykam jest bardzo miło i wogole pieszczoty dotyk.. tylko przed zdjeciem spodni sie wzbrania.. nie jestesmy razem..pozegnalismy sie na ostatnim spotkaniu i teraz jest pytanie.. pisac cos jeszcze do niej przed wyjazdem?? w trakcie wyjazdu nie bede miał raczej mozliwosci kontaktu a jezeli juz to baaardzo ograniczony.. i czy odzywac sie po powrocie czy czekac az sama sie tym zainteresuje czy wrociłem?? od razu mowie ze mieszka 60 km odemnie i bedzie pracowac przez wakacje wiec spotkanie po powrocie nie bedzie mozna zrobic od tak. pytam o to poniewaz zachowujemy sie niemal jak para a mimo to nadal nie przedstawia mnie jako chłopaka ze znajomymi czy cos i zastanawiam sie czy dobrze rozegrany wyjazd spowoduje u niej jakas refleksje i tesknote czy po prostu sie to rozpadnie. dzieki za odp.
tylko po lewej stronie pisza o dziewczynach ktore juz maja swoj pierwszy raz za soba.. wiec w tym przypadku wziasc i po prostu zarżnac to nie bedzie takie proste..
"tylko po lewej stronie pisza o dziewczynach ktore juz maja swoj pierwszy
raz za soba.. wiec w tym przypadku wziasc i po prostu zarżnac to nie
bedzie takie proste.."
A Ty robisz excusy.
A może ona marzy żeby oddać się w jakiś przyjemnych okolicznościach jakiemuś odważnemu facetowi, który zabierze ją w oddaloną krainę marzeń i snów, której tak może jej brakować...
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
to zrozumiałe.. ja nad tym cały czas pracuje.. ale na pewno taka dziewczyna nie zrobi tego tak szybko jak dziewczyna ktora juz ma pierwszy sex za soba. poza tym moze sie nie znam.. ale dziewczyna ktora juz jest na studiach raczej nie marzy o oddaniu sie komus kogo uznaje za kolege.. jakby tak było to miała całe gimnzajum i liceum zeby z jakims kolega odbyc swoj pierwszy raz..