No Panowie jakaś rada mała by sie przydała ponieważ nie mam ochoty ostatnio w ogóle na jakieś flirty i podrywy i nawet wiem czemu ponieważ męczą mnie wspomnienia o moje byłej ona oczywiście ma już nowego chłopaka ( nawet miesiąc nie miną po naszym rozstaniu a ona już była z innym mniejsza z tym) nie wiem co mam zrobić żeby sie uwolnić od tego myślenia o niej próbowałem to zalać vódą i piwiem ale efekty są krótko trwałe. Co gorsza wiem że nie mogę już z nią gadać ma innego i trzeba mieć jakiś honor jednak czasami o tym zapomninam ... nie mam szczęścia do kobiet dzięki za rady jak coś
Nie łam się. To zaledwie miesiąc. Dwie ważne rzeczy dla Ciebie. Po pierwsze nie zapominaj o niej na siłę, czas leczy rany sytuacja się ustabilizuje po pewnym czasie, przestaniesz odbierać to wydarzenie przez emocje. Druga sprawa nie staraj się też podrywać na siłę. Jeśli nie masz ochoty na podrywanie to wystarczy żebyś spotykał się z koleżankami. Takie spotkania (lub poznawanie nowych dziewczyn) sprawią że szybciej będziesz zapominał o niej, przestaniesz idealizować byłą dziewczyne, oraz szybko zaczniesz dostrzegać że jednak są kobiety fajniejsze od byłej.
E tam , pierdolisz. Jeżeli nie masz ochoty , to po prostu nie. Mi też się nie chce najzwyczajniej w świecie wyrywać w taki upał... I właśnie wdrażam Windowsa 7 i idę spać xD - a przełamałem się wystarczająco.
Jeżeli faktycznie tak strasznie ją dalej kochasz to nie szukaj nikogo dla siebie od razu na stałe. Zrobisz krzywdę sobie i swojej nowej dziewczynie bo to się będzie w Tobie odzywało i ona się w końcu kapnie. Ja miałem podobny problem. Najlepsza metoda to olanie na całej linii i wyjście z kumplami na dupy. Wygadaj się znajomym i przebywaj z ludźmi jak najczęściej. Najlepiej z kobietami bo wtedy dostrzegasz co jest w innych takiego czego Twoja nie miała.
Sama się za jakiś czas odezwie - gwarancja poxipolu.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odpowiedzi
Mniej trzepania jak ci
pon., 2010-06-28 12:01 — Brave_JimMniej trzepania
jak ci spuchną jądra to od razu ruszysz dupsko!
Zacznij podrywać?
pon., 2010-06-28 12:12 — kusmi19Zacznij podrywać?
Mądra rada Brave_Jima plus
pon., 2010-06-28 12:14 — NeofitaMądra rada Brave_Jima plus blog BANE: http://www.podrywaj.org/dlaczego_one_zawsze_wracają_czyli_sił_kontrastu
ta strona nie jest tylko dla
pon., 2010-06-28 14:07 — G-Nta strona nie jest tylko dla admina i jego teori chciałem wiedzieć co by inni zrobili jak bym chciał znać admina zdanie bym go zapytał
Juz kiedys to gdzies
pon., 2010-06-28 14:14 — SagułaroJuz kiedys to gdzies napisalem- nie ma czegos takiego jak 'szczescie do kobiet'. Albo jestes alpha, albo nie
dobra postaram sie
pon., 2010-06-28 14:40 — G-Ndobra postaram sie
miałem na myśli postarać sie
pon., 2010-06-28 15:17 — G-Nmiałem na myśli postarać sie o nową lepszą .
Nie łam się. To zaledwie
pon., 2010-06-28 20:10 — raptorNie łam się. To zaledwie miesiąc. Dwie ważne rzeczy dla Ciebie. Po pierwsze nie zapominaj o niej na siłę, czas leczy rany sytuacja się ustabilizuje po pewnym czasie, przestaniesz odbierać to wydarzenie przez emocje. Druga sprawa nie staraj się też podrywać na siłę. Jeśli nie masz ochoty na podrywanie to wystarczy żebyś spotykał się z koleżankami. Takie spotkania (lub poznawanie nowych dziewczyn) sprawią że szybciej będziesz zapominał o niej, przestaniesz idealizować byłą dziewczyne, oraz szybko zaczniesz dostrzegać że jednak są kobiety fajniejsze od byłej.
Odeszła, no, ale eeee co z
pon., 2010-06-28 22:04 — saveriusOdeszła, no, ale eeee co z tego?? Nie bardzo rozumiem ten wpis.
To nie jest brak motywacji
wt., 2010-06-29 09:35 — GabioTo nie jest brak motywacji tylko strach przed porażką.
E tam , pierdolisz. Jeżeli
wt., 2010-06-29 13:49 — E3E tam , pierdolisz. Jeżeli nie masz ochoty , to po prostu nie.
Mi też się nie chce najzwyczajniej w świecie wyrywać w taki upał...
I właśnie wdrażam Windowsa 7 i idę spać xD - a przełamałem się wystarczająco.
każdy czasem czuje sie
wt., 2010-06-29 14:01 — Priaposkażdy czasem czuje sie bezradny, trzeba uszanować równowagę natury
Jeżeli faktycznie tak
wt., 2010-06-29 14:02 — JohnnyQuidJeżeli faktycznie tak strasznie ją dalej kochasz to nie szukaj nikogo dla siebie od razu na stałe. Zrobisz krzywdę sobie i swojej nowej dziewczynie bo to się będzie w Tobie odzywało i ona się w końcu kapnie. Ja miałem podobny problem. Najlepsza metoda to olanie na całej linii i wyjście z kumplami na dupy. Wygadaj się znajomym i przebywaj z ludźmi jak najczęściej. Najlepiej z kobietami bo wtedy dostrzegasz co jest w innych takiego czego Twoja nie miała.