Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jak odzyskać żone która zostawiła mnie dla innego

33 posts / 0 new
Ostatni
sylwester250
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: łódź

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 0
jak odzyskać żone która zostawiła mnie dla innego

mam taki problem jestem żonaty w związku prawie dziesięć lat mamy z żoną dwójke dzieci syna i córke syn w wieku osiemiu lat a córka dwa i pół roku nasz związek był udany zawsze czuliśmy do siebie miłość chodziliśmy zawszew wszędzie razem jakie kolwiek decyzjie podejmowaliśmy razem ąż do momentu kiedy zamkneliśmy sklep zaczeły się wtedy imprezy picie alkocholi żona zaczeła się zadawać z dużo młodszymi kolerzankami przybyło nam durzo znajomych pozwoliłem jej nawet iść samej z kolerzanka na dyskoteke i po dwóch dniach przyznała mi się że poznała na dyskotece chłopaka wypiła troche i się z nim całowała nie przyznała by sie do tego gdyby nie kolerzanka tak się akurat złorzyło że był to były chłopak mojej kolerzanki o czym zona nie wiedziała wybaczyłem jej wtedy powiedziałem jej ze dobra pijana byłaś zdarzyło sie karzdemu mogło się zdarzyć zapominamy o wszystkim i tyle po tym wszystkim myślałem że będzie wszystko ok po jakimś miesiącu zadzwoniła do mnie kolerzanka i powiedziała mi że żona nadal się z nim spotyka i że są niby parą powiedziałem o tym żonie powiedziałem wtedy że odchodzę bo nie chcę takiego zwjązku prosiła mnie żebym zostal wręcz przeciwnie błagoła przysięgała na życie naszych dzieci że już tego nie zrobi i tu dałem się jej złapać w sidła wybaczyłem jej po raz drugi obiecałem jej nawet że nikt się nie dowie o całej sytuacji przez jakiś czas robiła ze mnie chorego człowieka przed znajomymi mówijąc im że jestem chorobliwie zazdrosny że ją kontroluje i tak dalej mjałem tak naprawde powody do tego jak wracałem z pracy to ona mjała ciągle jakaś wymówke a to że musi jechać do mamy a to do urzędy czy kolerzanki i tak za karzdym razem a ja siedziałem po pracy z dziećmi po trzech mjesiącach od momentu pujścia żony na dyskoteke dostałem kolejny cios dowiedziałem się że żona powiedziała swojemu przydupasowi że niby nie mieszkamy ze sobą od bardzo dawna że jesteśmy w separacji i czekamy na papiery rozwodowe że ma tylko jedno dziecko to młodsze i że mieszka z dwiema siostrami jak to usłyszałem to mi się nogi ugieły niewierzyłem że żona mogła coś takiego mu powiedzieć i robić mi i dziecią taką krzywdę załatwiłem sobie do tego gościa numer tel powiedziałem mu o tej całej sytuacji nie mógł uwierzyć w to co mu powiedziałem chłopak wkurwił sie na żone że tak go okłamywała przeprosił mnie za cała sytuacjie że nie był świadomy tego że ona jest ze mną i że rozbija komuś rodzine nieodzywała sie do niej przez może trzy dni aż puźniej znowu się zaczeło za karzdym razem to samo po czterech miesiącach zdrady pokłuciliśmy sie do tego stopnia że się wyprowadziłem wtedy się zaczeło zaczołem bardziej za nią tesknić i mówić jej że ten chłopak nie pasuje do nie bo ją pużniej zrani tym bardziej że przez okres dwóch i pół roku został przyłapany przez swoją byłą na zdradzie z inną dużo było sytuacji niemiłych dla mnie z jej strony dałem się jej ponirzać manipulować aż wkońcu zablokowałem wszystkie dostępy do moich pieniędzy kturegoś dnia w pracy zadzwonil do mnie jej przydupas i powiedzial mi żebym wracał do domu do żony że on nie chce rozbijać czyjejś rodziny że sie nie widzi razem z żona pomimo to że ją kocha że ma dośc wysłuchiwania swojej rodziny i znajomych że co to on robi i wogule faktycznie nie odbierał zony telefonów i nie odpisywał jej na esemesy wprowadziłem się do niej ale dała mi warunek że nie dzwonimy do niego i nie odbieramy jego telefonów ani nie piszemy z nim zgodziłem się ale tak naprawdę nie mam pewności czy ona do niego nie dzwoni od momentu jak sie spowrotem wprowadziłem to minoł niecały tydzień z dnia na dzień widzę że zona za nim tęskni mnie już nie chce przytuląć ani całować o seksie już nie wspomne bo to bardzo dawno temu było z jakieś trzy i pół miesiąca bardzo ją mocno kocham i nie wyobrarzam sobie rzycia bez niej i dzieci chciałbym żeby się nam jakoś to poukładało żeby było tak jak kiedyś ale niewiem co robić dałem się jej złapać w jej gierki i nie wiem co mam dalej z tym robić tym bardziej że się we mnie odkochała a zakochała w nim prosze o jakąś pomoc bo już niewiem co mam robić 

sylwester

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

Po 1. Ortografia się kłania!

Po 2. Olej sukę. Odbierz jej dzieci, odbierz prawa rodzicielskie.

Po 3. Tylko kurwa przysięga na życie swoich dzieci.

Po 4. Nie wiem jaką trzeba być szmatą żeby nie przyznawać się do swojego dziecka.

Olej ją. Nie jest warta tego żeby z nią być nawet dla dobra dzieci, bo ona sama ich nie szanuje.

...

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

Ewentualnie inna opcja. Niech zostawi jej dzieciaki. Założę się, że wtedy tamten gówniarz sam ucieknie jak zobaczy, że ma być tatusiem dla nie swoich dzieci, a i ona nie będzie miała czasu na ruchanie się po kątach, bo będzie musiała zajmować się dziećmi.

...

Priapos
Portret użytkownika Priapos
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-01-07
Punkty pomocy: 136

on napisał, że jest 10 lat w związku - mogli chodzić przez x lat i dopiero potem wziąć ślub

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

Panie Moderatorze moja siostra i szwagier wzieli ślub w wieku 19 lat i żaden sąd nie był potrzebny. Nie wiem czy musieli nawet zgodę rodziców mieć. Oczywiście to była wpadka więc może w "normalnej" sytuacji limit wieku obowiązuje.

...

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

kolega wyżej ma rację. Sam napisałeś, że ona opowiada do znajomych, że masz coś nie tak z psychą.

Działaj szybko. Zbierz dowody. Może jak dostanie wezwanie na rozprawę rozwodową to się opamięta.

...

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Nie powinieneś pytać jak ją odzyskać. Weź się w garść nadal chcesz być z kimś takim? Ta cała akcja jest chora. Opanuj się i działaj żebyś obronną ręką w sądzie wyszedł!

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

sylwester250
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: łódź

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 0

dzięki za poradę wszystkim chociarz nie jest to takie proste  jeśli chodzi o nasz zwjązek to mjąłem namyśli bycie razem dziesięć lat po ślubie jesteśmy od ponad siedmiu syn miał niecały rok a ślub brałem za zgodą rodziców konkordatowy nie wiem dlaczego ale ciągle wydaje mi sie że nadal morzemy być rodziną i wychowywać wspólnie dzieci wiem to może chore ale tak myślę tym bardziej że nasz zwjązek był bardzo dobry wydaje mi się że ona sama się pogubiła w tym wszystkim tym bardziej że nie jest już tą samą osobą co kiedyś ma 27 lat a zachowaniem dorównuje szesnasto latce która poznawała by dopiero życie a wiem że taka nie jest przynajmniej nigdy nie była przepraszam co poniekturych za błędy ale jestem dyslektykiem  

sylwester

sylwester250
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: łódź

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 0

powiem tak rzadko kiedy imprezowaliśmy ciągle była praca w momencie kiedy zamkneliśmy działalność to się zaczeły imprezy a zaczeły się jakoś pod koniec zeszłego roku a na początku lutego 2010 poszła sama z kolerzanką na dyskoteke i się zaczeło piekło dla mnie miały sie pilnować nawzajem i tego nie zrobiły zresztą po tak długim czasie bycia razem miałem do niej pełne zaufanie dałbym nawet sobie ręke uciąć że mi czegoś takiego nie zrobi i teraz bym pewnie nie mniał ręki do tej pory jest to dla mnie wielkim szokiem i  nie tylko dla mnie ale równierz dla rodziny jak już wspomniałem byliśmy udanym zwjązkiem nigdy jej nie uderzyłem nie powiedziałem nawet złego słowa nie ponirzyłem moje całe wynagrodzenie dostawała zawsze na swoje konto więc mogła sobie robić z nimi co chciała niewiem morze za bardzo się starałem i to wykorzystała tylko że szkoda że w taki sposób 

sylwester

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

Facet w wieku 18lat, dziewczyna w wieku 18 lat a gdy jest w ciąży to wtedy w wieku 16lat może wyjść za mąż. Podoba mi się porada hoona "nie wiem dla mnie do za ciężki temat .." i tu właśnie idzie odróżnić spamera od PUA Laughing out loud

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

Masz doktora także powinieneś coś wiedzieć..

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Nie ma czułości, nie ma seksu, odpierdoliła Ci niezłą kaszanę a Ty jeszcze chcesz to naprawiać mimo tego, że to ona (poniekąd) zjebała sprawę.

"moje całe wynagrodzenie dostawała zawsze na swoje konto więc mogła sobie
robić z nimi co chciała"
-dopiero co kompa odpaliłem, ale już mnie chyba oczy mylą.

Gdyby wiedziała, że jak coś odjebie to Ciebie straci, to by na lewo nie poszła. Sam dałeś jej stery i wtedy poczuła, że może robić wszystko, a Ty jak wierny owczarek mimo wszystko przy budzie będziesz warował i szczeniaków pilnował.
Niestety stary, ale obciąłeś sobie jajca i dałeś jej w prezencie.
Rozpoczniesz sprawę rozwodową to jeszcze znienawidzisz swoją żonkę, ale trzeba też wziąć pod uwagę dobro dzieci, bo to najważniejsze...

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Popieram absolutnie gena. Zrób tak jak napisał. Ona poczuła "drugą" młodość i myśli że jej to płazem ujdzie, tzn że jej wszystko wybaczysz.

Jeśli spróbuje znowu na litość Cię brać, ni chuja, za szybko nie ulegasz, ona ma zrozumieć, że się coś kończy i kurwa jebany strach ma poczuć...
Tak jak gen napisał wyżej. Uważaj, uważaj i jeszcze raz uważaj bo ona na pewno będzie chciała Cię wziąć na litość. Jakby co np. miesiąc poprawy nie oznacza że jest dobrze. Może po prostu ściemniać. Musisz być cierpliwy i nieustępny. Musi wiedzieć że źle postąpiła. To nie może być tak że przeprosiła i Ty jej wybaczysz i wszystko ok. NIE

Powodzenia

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

sylwester250 - Skoro wg Ciebie ona się pogubiła to wezwanie na sprawę rozwodową powinno być dla niej jak "zimny prysznic". Może dzięki temu się opamięta.

...

sebastiano19
Portret użytkownika sebastiano19
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-18
Punkty pomocy: 3

dla mnie żenada i każdą Waszą rade kolega włoży do "zamrażarki" i poczeka na rozwój sytuacji...

najpierw to jemu przydałby się wstrząs, bo po tym co ona wyprawiała chce nadal z nią być i żyć....no ja pier****!!!

od razu pozew o rozwód i póki świeży w miarę wiekowo jesteś szukaj sobie kogoś, kto wypełni Ci czas i pozwoli zapomnieć!

siedząc na chacie i rozkminki uprawiając jak to będzie jak ona wróci...cały czas jesteś w pkt wyjścia! bo jak dla mne to nigdy już nie będzie tak jak kiedyś!Sad

nara jej powiedz oskub z dzieci, żyj dla nich i dla siebie!

pzdr.

sebastiano19
Portret użytkownika sebastiano19
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-18
Punkty pomocy: 3

a w odniesieniu do tematu postu, który założyleś kolego...


nie ma czego odzyskiwać spalona kobieta&suka, zawsze będzie ją ciągneło na lewiznę a ty umartwiając się w domowym zaciszu, popadniesz w głęboką deprechę!

także bierz się za życie póki czas!!

pzdr.

sebastiano19
Portret użytkownika sebastiano19
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-18
Punkty pomocy: 3

wiem wiem, z uwagi na to, że zdenerwowałem się jego podejściem do sprawy po takich jazdach ze strony żony...poradziłem j/w,

 bo 99% "zdrowych" mężczyzn nawet nie pomyślało by o ratowaniu "związku" a ratowaniu siebie&szukaniu optymalnie korzystnego wyjścia dla samego siebie.

ale fajnie, że nie jesteśmy wszyscy tacy sami i zawsze znajdzie się ten 1%;)

pzdr.

sebastiano19
Portret użytkownika sebastiano19
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-18
Punkty pomocy: 3

 posiadasz na pewno większe dośw. w tym temacie ja tak tylko stojąc z boku, nie bardzo bym się widział w takiej sytuacji i zostawiłbym "żone"

Pzdr. życzę koledze Sylwestrowi250 pomyślnego rozwiązania zaistniałej sytuacji;)

mario
Portret użytkownika mario
Nieobecny
Wiek: jeszcze młody
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-12-15
Punkty pomocy: 2

Ale temat się rozwinął, Wypowiadają sie wszyscy ci co nie trzeba. Jak widać temat ma branie. Może takich wiecej, w końco jakieś prady w tej materii się komuś przydazdą. W nudne są te tematy małolatów którzy siedzą dniami i nocami na tym portalu.

A teraz na temat!!!
Kobiety to suki, i tyle w temacie. Z kobietą trzeba krótko od samego początku, jak popuścisz to prędzej czy później po tobie. A skutki ją jakie widać. Pytanie ratować czy nie ratować małzeństwo? Kolega wie czego chce najlepiej, bo jest o tym przekonany i tysiące doradców nic mu tu nie pomogą. 

Moje zdanie kopnąć w dupę laskę  i czym szybciej tym lepiej dla faceta, niech ona myśli i się zastanawia co spiepszyła, a dzieciom nic nie będzie, przeżyją to, ale dobrzez by było zeby ojcie często się z nimi spotykał, to dobrze wpłynie na dzieci.. 
Sam to przerabiałem, bo miałem podobą sytuację. Dzisiaj mam sytuacje klarowną i jasną, ale też nie mam kłopotów z b.żoną.

Nie należy się poddawać!!!

Pozdr.Mario
       

Smile jest dobrze, ale może być lepiej!!!