Dawno temu kiedy byłem jeszcze zmelepetyzowanym chłopcem wpadła do mnie koleżanka na oko hb8 rozmawialiśmy najpierw normalnie później weszliśmy na nieco inne tematy ... Laska strasznie się nakręciła nie mogła usiedzieć na miejscu mierzyła mi "puls" pokazywała swoje stópki robiła masaż przedramienia .więcej sygnałów już mi dać nie mogła Opowiadała o tym jak się opalała nago a ja do niej taki tekst:
JA- Nie wierze udowodnisz mi to jakoś?
ONA-eeee no chciałbyś !
ONA- twoi rodzice za ile wrócą?
JA -wieczorem to jak będzie pokarzesz tą swoją opaleniznę ?
ona śmiech ale zrobiła się czerwona wstała patrzy na mnie najpierw w oczy później odwraca wzrok rozgląda się po moim pokoju , zobaczyła na oknie misia i taki tekst:
ONA-jaki ładny dasz mi go ?
JA-zastanowię się
ONA-z kąd go masz
JA-mama mi go dała ... i rozmowa schodzi na temat misia... że spierdoliłem to wiem laska po temacie misia zwinęła się do domu pomizialiśmy się troszkę i pomacaliśmy na korytarzu i było po wszystkim ale jak na przyszłość radzić sobie w sytuacjach tego typu i jak odbijać takie shit testy
No zjebałeś bo powienieneś zadziałać, bo ona IOI pokazywała.
ONA- twoi rodzice za ile wrócą?
Dla mnie to była przenośnia do: Wytarzaj mnie aż będę krzyczeć ze szczęścia
Tutaj pwinieneś zadziałać a nie o ST się przejmować.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
No tak panowie tylko ten miś mnie doszczętnie zbił z tropu a dokładniej tekst --dasz mi go ? jak na przyszłość odbijać takie teksty? Dasz mi to? Kupisz mi to misiu ? myślę że nie tylko ja mam z tym problem .
pytam bo sen nocy letniej nadal trwa od naszego pamiętnego spotkania minęło dwa lata a widziałem się z nią ostatnio w busie zajołem miejsce pod oknem ona weszła ze swoją roczna siostrzenicą i wpakowała mi ją na kolana torebkę położyła na siedzeniu obok i bez słowa z kurewskim uśmiechem poszła zapłacić... chichotała aż miło ... musiałem zajebiście wyglądać z tym dzieckiem bo nawet laski obok ze mnie miały polew przyciołem jej potem parę razy rozmowa się kleiła ale w busie nie da się przejść do konkretów... co mam o tym myśleć ?
No qrwa co masz myśleć. Przecież to IOI. Ty działaj. Umów się z nią i uderz centralnie, tzn. buziaki/pocałunki + lekkie kino.
Atakuj póki możesz. Przed spotkaniem poczytaj o ST.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
imo sciema,
mnie jedna laska ostatnio nakręcała żeby jej pokazał swojego malego. Powiedziałem jej tak: adres znasz, jak chcesz to sama sprawdź (byliśmy juz w łóżku)
tez szybko zmieniła temat.
Ty ślepy jesteś !?
W sumie dobrze odpowiedziałeś, ale po chwili trzeba było ją rozgrzewać/pieścić/całować itd.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
trzeba było rękę pod kiecke od razu wpakować a się nie pierdolić tylko odwagi zabrakło polemika w takich sytuacjach się może źle skończyć ale że się target aż tak spłoszy to się nie spodziewałem ... Liczyłem że to ona zrobi pierwszy krok
co Ty kurw... nie powiesz. calą noc jej grzebałem w majtach ( za kazdym razem sie wywijała), wycałowana, wymiziana i w ogole.
nie mam zwyczaju domagac sie/ prosić/ nalegać na seks.
wasever no kurwa masz racje ale ja miałem wtedy 16 latek i nie wielkie doświadczenie