Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przemiana

Może na początek trochę o mnie.Na stronę zaglądam ok. pół roku może trochę dłuzej... tak jestem gimnazjalistą bo jak zauważyłem dla niektórych budzi to zastrzeżenia.Co z tego że mam 15 lat??, jeśli kocham kobiety, lubię z nimi przebywać i już w tym wieku chce się czegoś nauczyć bo uważam że im wcześniej tym lepiej, a trening czyni mistrza.Fakt czytając niektóre blogi znajduje uzasadnienie waszego wkurwienia a że często robią to gimnazjaliści... no cóż.
Więc do sedna
Na początku było słowo a słowo stało się cia.. nie, kurwa źle.Na początku było totalne sfrajerzenie bieganie za kobietami, usługiwanie im, nie zdawanie sobie sprawy z iluzji które we mnie siedzą, wielu z was napewno miało tak na początku.Zawsze otaczałem się wieloma kobietami uchodziłem za osobę zabawną ale nigdy nie umiałem kobiet podrywać, byłem kolegą i tylko nim.Nieraz zastanawiałem się jak tacy przeciętnie wyglądający kolesie mają takie zajebiste laski jak oni to robią,zawsze sobie tłumaczyłem że albo ta laska jest taka pusta albo koleś jest bogaty lecz wpisałem kiedyś w google jak
poderwać dziewczynę?

Moim oczom ukazała się strona www.podrywaj.org, po wejściu w nią zacząłem czytać, myśleć, czyta, myśleć, rozmyślać, czytać.Poczytałem o tych wszystkich iluzjach,o ST, ogółem że bycie dobrym podrywaczem, nie jakimś PUA, po prostu dobrym podrywaczem jest w zasięgu mojej ręki, wystarczy ruszyć dupsko powalczyć sam ze sobą i podrywać.Pracowałem oczywiście nad tym co najprostsze mowa ciała, niski ton głosu itp.
Ale oczywiście jak to ja nie wierzyłem we wszystko zacząłem nawet w wiele wątpić.Zaczęło się tylko czytanie o osiągnięciach innych i zazdrość jacy to oni są zajebiści a ja taka szara myszka.

Lecz nadeszło przebudzenie iście z "Latarnika" Sienkiewicza.Odbieram telefon od kolegi z którym chodziłem do podstawówki, pyta się czy nie wybierzemy się na piwo, powiedział że będą z nim 2 koleżanki z jego klasy...powiedział że ładne, zgodziłem się i tak pierwsze co sobie podświadomie powiedziałem to było "jak zawsze huja zdziałasz".Już cała drogę rozmyślałem jak to będzie ręce się trzęsły jak staremu menelowi sączącemu ostatnią kropelkę samuraja.Wysiadam. Widzę ich. Podchodzę przedstawiłem się, jedna naprawdę ładna druga ujdzie w tłumie... Nazwijmy na potrzeby operacji tą ładniejszą A a tą brzydszą B.Poszliśmy w jakieś ciche miejsce wypiliśmy te browary. Więc kolega poszedł z tą A. się przejść a ja zostałem z  B. I pani B mówi mi że panna A. dawno nie miała chłopaka bo wszystkich spławia i czy ja nie mógłbym jej poderwać(w tym momencie poczułem się jak rambo kiedy musi przeładować broń( zdziwiony )).Moje ego uległo wywyższeniu nad piedestał, traktować mnie jako podrywacza??okazało się ze stworzyłem wokół siebie aure człowieka doświadczonego w relacjach damsko męskich, podobało mi się to :)Zadała mi też pytanie ile miałem dziewczyn powiedziałem ze nie pamiętam:p. Więc ten kolega przyszedł i stwierdziliśmy że już sie zbieramy, jednak tym razem pani B poszła z tym kolegą a ja zostałem z tą moim targetem. Tamci przyspieszyli kroku żeby nas zostawić samych. Zacząłem coś gadać, specjalnie zadawałem pytania zmuszające ją do jakiejś większej opowieści mimo tego zawsze odpowiedź nie lub nie wiem.Nagle moim oczom ukazały się dwa obrazy jeden w którym jestem szczęśliym 20-latkiem otoczonym kobietami, drugi w którym w domowym zaciszu waliłem konia i wcale nie wyglądałem na szczęśliwego. Mówię kurwa naprawdę tego chcesz? Nie? to chłopie weź się kurwa w garść i wymyśl coś! W trakcie wcześniejszej rozmowy nie pamiętam dokładnie jak dostałem w swoje ręce jej okulary.Pani A. pyta się mnie czy jej oddam powiedziałem że nie ma nic za darmo musi jakoś zasłużyć, spytała się jak??Zaznaczam że cały czas stopniowo wprowadzałem kino jednak robiłem to już odruchowo, jak mówię do dziewczyny często nieświadomie kładę jej ręke na plecach. Kilka minut potem pani A znowu ponowiła pytanie jak może zasłużyć na zwrot swoich okularów. Mówie do siebie KURWA TERAZ ALBO NIGDY, odpowiedziałem buzi, a ona na to, jeśli chcesz i wtedy ją pocałowałem tak zrobiłem to byłem z siebie dumny choć próbowałem tego nie okazywać potem objąłem ją w biodrze jeszcze kilka pocałunków i odprowadziłem do domu.Kolega czekał dalej z panną B. opowiedziałem co się stało pani B powiedziała tylko że zazdrości swojej koleżance.

Po tej przygodzie naprawdę uwierzyłem we wszystko co tu piszecie i najważniejsze pierwszy raz w życiu przełamałem się i uważam że mogę być z siebie dumny.Po prostu czuje jakby to powiedział Gracjan że zaczynam powoli "wpierdalać się do koła" Dziękuje jeśli w ogóle ktoś doczytał do końca ale wiecie pierwsze koty za płoty:)Chłopaki więc dupy sprzed kompa i do roboty:)A i dziękuje za każde wypowiedzi ( jeśli ktoś doda) nawet te negatywne i udzielanie wkazówek co robię źle.

Odpowiedzi

Teraz taka moja mała rada.

Teraz taka moja mała rada. Pamiętaj jeżeli wyjdziesz z nią jeszcze , nie opowiadaj tej B co z nią robiłeś, dla tego typa również chyba że się blisko znacie i jest  spoko.

Powodzenia :D 

Tak ten typ jest spoko i się

Tak ten typ jest spoko i się z nim blisko znamy moge mu powiedzieć o wszystkim.Dzięki za rade

no Kamil bravo jestem o rok

no Kamil bravo jestem o rok od ciebie starszy i muszę ci powiedzieć że mi zaimponowałeś .tak dalej chopie , Ja niedługo jadę na obóz o tam nie ma taryfy ulgowej jadę żeby wypocząć i poderwać tyle lasek ile zdołam .
Pozdrowienia dla wszystkich i good luck !! Laughing out loud

Portret użytkownika szusti

zesrać się, a nie poderwać!

zesrać się, a nie poderwać! Spontan!

Portret użytkownika cHoCoLaTe

"(w tym momencie poczułem się

"(w tym momencie poczułem się jak rambo kiedy musi przeładować broń( zdziwiony ))." 

To mnie rozjebało... :D 

Całkiem nieźle jak na początek 

Peace